Google pokaże ważną nowość na konferencji dla graczy. Czyżby przyszedł czas na Projekt Stream?

News/Gry 20.02.2019
Google pokaże ważną nowość na konferencji dla graczy. Czyżby przyszedł czas na Projekt Stream?

Google pokaże ważną nowość na konferencji dla graczy. Czyżby przyszedł czas na Projekt Stream?

Google zrobił psikusa i zapowiedział, że podczas najbliższej konferencji producentów gier ogłosi COŚ. Ponieważ nie był jednak łaskaw podać żadnych szczegółów, internet kipi od domysłów. Głównym podejrzanym jest Project Stream. 

Podczas Game Developers Conference, które odbędzie się 19 marca w San Francisco, Google wreszcie pokaże, w jaki sposób ma zamiar zamoczyć duży palec (stopę? łydkę? całą nogę?) w branży gier. Niestety zaproszenie od Google’a jest tak tajemnicze, że wygląda, jakby projektował je i rozsyłał sam Don Pedro, kultowy szpieg z Krainy Deszczowców. Znajduje się na nim tylko zawołanie do zebranie się i gif, który informuje o dacie spotkania z Wielką Google’ową Niewiadomą.

Czy Google zaprezentuje w końcu Project Stream?

Ptaszki ćwierkają, że Google najprawdopodobniej rzuci więcej światła na długo wyczekiwany Project Stream. Firma z Mountain View zaledwie kilka miesięcy temu pokazała, że poważnie myśli o streamowaniu gier. 5 października w ramach testów platformy można było zagrać w Assassin’s Creed Odyssey przez przeglądarkę.

Google pozwolił nam wtedy na chwilę zajrzeć do pięknego świata, w którym wystarczy zainstalować Chrome’a na jakimś bardziej zaawansowanym kalkulatorze i już można cieszyć się najnowszymi grami od największych producentów. Jednak gdy tylko testy się skończyły, firma znów nabrała wody w sprawie swojego projektu i od tego czasu nikt o nim nie słyszał. Karramba.

Oczywiście pomysł na streamowanie gier nie jest nowy. Sony ze swoim PlayStation Now dzielnie próbuje go realizować, ale efekty są dalekie od ideału. Co jednak nie udaje się Japończykom, może w tym wypadku wyjść Amerykanom. Jest bardzo prawdopodobne, że dysponują odpowiednią do realizacji projektu bazą serwerów. Apetyty Google’a może zresztą wykraczać poza konsole i komputery, laptopy czy nawet Chromebooki. Ponoć firma chce, żeby streaming gier działał nawet za pomocą Chromecasta.

Oczywiście nie można mieć pewności, czego dotyczy tajemnicze zaproszenie. Od dawna mówi się o tym, że w Mountain View trwają zaawansowane prace nad autorską konsolą Google’a, a tajemnicą poliszynela jest to, że firma bardzo próbuje w ten czy inny sposób wejść wreszcie na rynek gier i przestać być po prostu tą firmą od reklam.

Dołącz do dyskusji