Aplikacja Wheelme powalczy z chaosem. Znajdziemy w niej pojazdy carsharingowe różnych dostawców

Artykuł/Biznes 08.02.2019
Aplikacja Wheelme powalczy z chaosem. Znajdziemy w niej pojazdy carsharingowe różnych dostawców

Aplikacja Wheelme powalczy z chaosem. Znajdziemy w niej pojazdy carsharingowe różnych dostawców

Wheelme to aplikacja agregująca oferty firm carsharingowych. Dzięki niej szybko znajdziemy odpowiedni pojazd Trafficara, Vozilli, 4mobility czy Panka, elektryczny skuter Blinkee lub JednegoŚladu czy hulajnogę Lime.

Pojazdy na minuty opanowały stolicę – tyle mogę powiedzieć obserwując coraz częściej pojawiające się na ulicach i chodnikach hulajnogi, rowery, skutery i samochody. Komunikacja publiczna zyskała nieco droższych konkurentów, a prywatne samochody ciekawą alternatywę.

Rynek jest jednak jeszcze na wczesnej fazie rozwoju. Mamy wiele firm świadczących podobne usługi, które korzystają z własnych systemów. Dlatego rodzi się problem – konieczność ciągłego przełączania się pomiędzy aplikacjami w celu wyszukania najbliższego pojazdu. Polska aplikacja postanowiła z nim zawalczyć.

Wheelme pokazuje wszystkie pojazdy carsharingowe na jednej mapie.

Aplikacja agreguje wszystkich dostępnych w Polsce operatorów oprócz rowerów, które pojawią się na wiosnę. W 20 miastach jest ich w sumie 15. W miarę jak będą pojawiali się kolejni znajdą swoje miejsce na mapie.

Wszyscy gramy do jednej bramki – chcemy, żeby shared mobility (carsharing, scootersharing, etc.) zyskało na popularności w naszym kraju oraz żeby oferowane usługi były na jak najwyższym poziomie, aby zadowolić końcowych użytkowników – mówi Mateusz Młodawski z Wheelme.

Wheelme wyróżnia się integracją z Asystentem Google.

Dzięki temu pojazd można wyszukać głosowo. Integracja pojawiła się w aplikacji jako trzecia na polskim rynku – zaraz po eSky i Play. Właśnie to wyróżnia aplikację spośród innych agregatorów na polskim rynku: take&drive, Fastcar, Carmap czy SzypWyp.

Słowo klucz to wyszukać. Wheelme pokaże nam dostępne pojazdy, ale jeśli chcielibyśmy któryś wypożyczyć musimy przenieść się do dedykowanej aplikacji przewoźnika.

Sprawa się jeszcze bardziej komplikuje, kiedy jesteśmy w innym mieście, nie mamy aplikacji i kont u lokalnych przewoźników, a chętnie byśmy skorzystali z wynajmu. Chcemy, żeby było to możliwe bezpośrednio w Wheelme – deklaruje Młodawski.

W najbliższym czasie Wheelme zintegruje się z komunikacją miejską, Uberem i Taxify.

Aplikacja ma też dbać o o bezpieczeństwo podróżujących, np. sugerując pojazdy w zależności od warunków na drodze oraz o środowisko, sugerując pojazdy elektryczne i komunikację miejską, kiedy zanieczyszczenie powietrza jest ponad normę.

Wheelme jest darmowe i pozbawione reklam, a jej twórcy nie zdradzają na razie na czym będą zarabiali. Przykład innych graczy na rynku sugeruje, że mogą być to reklamy lub prowizja od instalacji czy wypożyczenia.

Celem krótkoterminowym jest zapewnienie jak najlepszej aplikacji do wyszukiwania pojazdów na minuty, zdobycie pozycji lokalnego lidera oraz ekspansja na rynki zagraniczne – podsumowuje Młodawski.

Dołącz do dyskusji