Foto-środa: co ekipa Spider’s Web ma w swoich plecakach fotograficznych?

Artykuł/Foto 06.02.2019
Foto-środa: co ekipa Spider’s Web ma w swoich plecakach fotograficznych?

Foto-środa: co ekipa Spider’s Web ma w swoich plecakach fotograficznych?

Fotograficzna ekipa Spider’s Web rośnie w siłę. Każdy z nas ma nieco inny profil pracy, a także inne preferencje sprzętowe. Postanowiliśmy pokazać, co kryje się w naszych plecakach fotograficznych.

Marcin Połowianiuk: Główne założenie mojego plecaka fotograficznego to mobilność.

W ciągu miesiąca średnio trzy razy podróżuję ze sprzętem, najczęściej na trasie z mojego rodzinnego Białegostoku do Warszawy. Nie brakuje też wyjazdów do innych miast Polski (Gdańsk, Wrocław, Katowice), jak i zagranicznych wypraw. Mój profil w serwisie Flightradar24 pokazuje, że w ciągu ostatnich pięciu lat latałem średnio 18 razy na rok.

Staram się dbać o kręgosłup, więc podróżuję z plecakiem. Moim wyborem jest Thule Aspect DSLR Backpack, który jest bardzo pojemny, a jednocześnie mieści się w wymiarach bagażu podręcznego w większości linii lotniczych.

Thule Aspect DSLR Backpack - recenzja, opinie, test, cena

Pod koniec ubiegłego roku wymieniłem większość sprzętu, by lepiej dostosować się do trybu pracy hybrid-shootera, czyli osoby jednocześnie fotografującej i filmującej. Filmy stały się podstawą mojej działalności, a w ubiegłym roku zrealizowałem ich aż… 114. Sam nie mogłem w to uwierzyć podsumowując 2018 r.

W moim plecaku znajdują się:

  • aparat Sony A7 III (póki co jestem w nim zakochany),
  • obiektyw Sony 28 mm f/2.0 (mam do niego kilka zastrzeżeń),
  • obiektyw Sony 50 mm f/1.8 (zostanie ze mną na dłużej),
  • obiektyw Sigma A 70 mm f/2.8 Macro (zabieram go tylko wtedy, gdy nie biorę gimbala),
  • gimbal Feiyu Tech A2000 (powoli myślę o wymianie na coś nowszego),
  • mikrofon Rode VideoMicro,
  • rejestrator audio Zoom H1 + mikrofon krawatowy Rode,
  • kamerka sportowa Yi 4K+ (zabieram ją tylko do niektórych projektów).

Chociaż korzystam z aparatu pełnoklatkowego, to udało mi się dobrać bardzo lekki i kompaktowy zestaw obiektywów. Generalnie jestem z niego zadowolony, ale nie jest to ideał. Rozczarował mnie spory focus breathing przy nagrywaniu obiektywem 28 mm, więc bardzo możliwe, że na przestrzeni roku wymienię to szkło na Sony 24 mm f/1.4 GM.

W plecaku foto przeważnie mam też MacBooka Pro 13″ do pracy w czasie podróży i Kindle Paperwhite 3 do czytania, kiedy chcę się zrelaksować. Nieodłącznym elementem mojego bagażu są też słuchawki z aktywną redukcją szumu. Korzystam z modelu Sony h.ear on Wireless NC. Poza tym zawsze mam w plecaku filtry ND, 2-4 zapasowe akumulatory, zestaw kart pamięci (2x 64 GB + 2x 128 GB) ściereczki z mikrofibry, dysk zewnętrzny 2 TB, dwa duże pendrive’y, kartę do ustawiania balansu bieli i igiełkę do wymiany kart SIM. Jeśli chodzi o ładowarki, mam przy sobie tylko tę od smartfona.

Łukasz Kotkowski – zawartość torby zależy od zadania.

Podobnie jak Marcin na wszelkie służbowe wyjazdy i sesje wymagające większej ilości sprzętu zabieram plecak, który mieści mocniejszy komputer i więcej akcesoriów. Przez większość czasu jednak ograniczam się do torby i zależnie od tego, czy wychodzę akurat fotografować „zawodowo” czy prywatnie, jej zawartość nieco się różni.

Co do samej torby, od blisko roku korzystam z Thule Covert, która idealnie nadaje się do pomieszczenia kompaktowego zestawu fotograficznego.

Zjechała ze mną pół świata i jej jedynym mankamentem, który faktycznie wchodzi mi w drogę, jest wynikający z rozmiaru brak miejsca na laptop 13,3”. Kiedy więc potrzebuję czegoś mocniejszego niż Surface Pro, muszę pakować się w plecak. Oprócz tego – bajka.

Gdy wychodzę fotografować czy filmować służbowo, w mojej torbie znajdują się:

  • aparat Olympus OM-D EM-1 mkII (długo by mówić, odsyłam do osobnego tekstu),
  • obiektyw Olympus 12-40 mm f/2.8 PRO (rewelacyjny, uniwersalny zoom),
  • obiektyw Olympus 25 mm f/1.2 PRO (gdyby nie spora aberracja chromatyczna, lubiłbym go bardziej),
  • obiektyw Olympus 60 mm f/2.8 macro (nie polecam, ale daje radę),
  • obiektyw Sigma 56 mm f/1.4 (aktualnie na testach, ale kocham ten obiektyw – na dniach zamawiam swój),
  • mikrofon Rode VideoMicro (taki sobie, ale nie zajmuje miejsca w torbie),
  • zapasowy akumulator do Olympusa,
  • karty pamięci i czytnik SanDiska (po rozlicznych perypetiach religijnie wręcz trzymam się ich kart, jeszcze nigdy nie zawiodły),
  • aktualnie testowany telefon (w tym przypadku Oppo Find X),
  • ściereczka z mikrofibry i gruszka (lata pracy nauczyły, że lepiej raz przetrzeć i dmuchnąć niż spędzić dodatkowe minuty w Photoshopie),
  • Surface Pro (zazwyczaj zabieram prywatnego Pro 4, na zdjęciu Pro 6, którego testuję).

Gdy idę fotografować dla przyjemności, albo zwyczajnie nie potrzebuję takiej ilości sprzętu, odchudzam zestaw o niepotrzebny obiektyw lub dwa (zazwyczaj w domu zostaje macro), mikrofon, komputer i czytnik kart. Zabieram tylko najpotrzebniejsze rzeczy i prywatny telefon.

Opisanym wyżej zestawem zrealizowałem większość materiałów dla Spider’s Web oraz komercyjnych zleceń w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Z grubsza jestem zadowolony z uzyskiwanych rezultatów, choć osiągnąłem już taki poziom frustracji systemem micro 4/3, iż mam nadzieję, że za rok przy okazji podobnego tekstu w mojej torbie znajdował się będzie zupełnie inny zestaw.

Krzysztof Basel: stawiam na jakość i praktyczność, ale też lekkość i styl.

Staram się, aby wszystkie narzędzia, z których zawodowo korzystam, były nie tylko praktyczne i świetnie wykonane, ale również piękne i stylowe. Tą zasadą kierowałem się także kompletując swój zestaw fotograficzny. I zazwyczaj udaje mi się łączyć jakość, praktyczność ze stylem. Od półtora roku jestem zadowolonym posiadaczem plecaka Peak Design Everyday Backpack 15L, który był ze mną miesiąc w Chinach, towarzyszył mi w krótszych podróżach po Europie i służy także, jako plecak do zadań komercyjnych.

W plecaku mogę pomieścić naprawdę sporo rzeczy, a układ jego komory może być personalizowany. Zdarza mi się pakować do niego lampę błyskową Quadralite z różnymi akcesoriami i komputer, kiedy jadę na sesję albo aparat z obiektywem i ubrania, buty czy różne dodatki, kiedy jadę na weekendową podróż. Najcześciej jednak korzystam z takiego lub podobnego zestawu, kiedy realizuję zlecenia komercyjne:

Zestaw foto Krzysztof Basel

  • Sony A7R III z czerwonym paskiem na ramię Stroppa,
  • Sony E 24-70 mm f/2.8,
  • Appel MacBook Pro 15″ Touchbar (late 2016) z ładowarką (może służyć także do ładowania aparatu),
  • iPhone 7 Plus 128 GB z ładowarką i kablem,
  • dysk SSD Sandisk Extreme 900 480 GB,
  • czytnik Sandisk Extreme Pro UHS-II USB 3.0,
  • różne karty pamięci (Sandisk 16 GB, Sony 32 GB, Fujifilm 64 GB, głównie SDHC UHS II),
  • etui na karty pamięci Tenba,
  • powerbank AData D8000L z panelem LED (przydaje się do doświetlenia w najmniej spodziewanej sytuacji),
  • słuchawki Sony WH-1000XM2,
  • kubek termiczny Xiaomi (jeśli podróżuję zimą),
  • ściereczka z mikrofibry,
  • mokre ściereczki do okularów (są sytuacje, kiedy mikrofibra sobie nie radzi),
  • portfel, klucze, krem do rąk i inne dodatki.

Szczerze mówiąc to jestem akurat na etapie przed zakupem głównego aparatu dla siebie, a ten zestaw sprawdzam już kilka miesięcy, dzięki wielkiej uprzejmości Sony Polska. Wykonałem nim wiele zdjęć, w tym do materiałów na Spider’s Web, jak i sesji komercyjnych dla moich klientów. Poznałem ten sprzęt całkiem dobrze i jestem nim zachwycony, zatem niewykluczone, że niebawem nowy egzemplarz A7R III lub A7 zagości u mnie na stałe.

Peak Design Everyday Messenger
Fot. M. Basel

Idąc za ciosem, w zeszłym roku stałem się posiadaczem torby Peak Design Everyday Messenger w wersji 13-calowej. “Trzynastka” wprawdzie nie pomieści mojego 15-calowego MacBooka Pro, ale w razie potrzeby podkradam żonie 13-calowego MacBooka Air, który pasuje tam idealnie i ma genialny czas pracy bez ładowania. Idea jest jednak taka, aby torba była bazą zestawu „na lekko”, zazwyczaj wtedy, kiedy laptop nie jest mi niezbędny. Tego zestawu używam przeważnie w czasie krótkich podróży:

Zestaw foto Krzysztof Basel

  • Fujifilm X-100F lub jakikolwiek inny mały aparat, który obecnie testuję,
  • Zapasowy akumulator Newell,
  • iPad 16 GB (2017),
  • iPhone 7 Plus 128 GB,
  • Powerbank A-Data,
  • ładowarki i kable,
  • ściereczki do okularów,
  • zestaw kart pamięci z etui Tenba,
  • opcjonalnie: karta płatnicza Revolut, paszport, okulary przeciwsłoneczne.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji