Skype posprząta ci biuro lub mieszkanie. Nie będziesz musiał tego robić przed każdą rozmową wideo

News/Oprogramowanie 07.02.2019
Skype posprząta ci biuro lub mieszkanie. Nie będziesz musiał tego robić przed każdą rozmową wideo

Skype posprząta ci biuro lub mieszkanie. Nie będziesz musiał tego robić przed każdą rozmową wideo

Żałuję, że moja rodzina, współpracownicy i znajomi nie korzystają ze Skype. Nowa funkcja jest genialna.

Prowadząc bloga technologicznego codziennie czytam setki newsów. Szczerze przyznam, że często czuję znudzenie i zrezygnowanie, gdy np. dowiaduję się, że do – i tak już absurdalnie obszernego zbioru emoji – zostaną dodane nowe symbole. Dokładniej mówiąc 230 nowych emoji w 2019 roku. Zastanawiacie się, czego jeszcze w emoji brakowało? To wiedzcie, że brakowało m.in. emoji przedstawiającego miesiączkę. Ja się natomiast zastanawiam, gdzie jest granica i jak będę za jakiś czas wyszukiwał odpowiedniego emoji, bo już dzisiaj mam z tym problem.

Na szczęście są też inne newsy – takie, które zapowiadają zmianę życia ludzi. I takim newsem jest ogłoszenie dodania do Skype’a (to taki komunikator, którego kiedyś używali niemal wszyscy, a dzisiaj korzysta z niego Satya Nadella, Maciek Gajewski oraz osoby, które do tego zmusił) funkcji rozmazywania tła.

I to naprawdę jest wspaniały news. Genialna funkcja. Zawsze jej potrzebowałem, choć nie śmiałem o niej nawet marzyć.

Za każdym razem, gdy rozpoczynam rozmowę wideo, to zastanawiam się, co widać za mną. Stresuję się, czy nie biega tam dziecko bez pieluchy. Czy pies nie zjada kwiatów z wazonu. Czy za moimi plecami nie otworzą się nagle drzwi od sypialni i wyjdzie z nich zaspana postać.

Stresowałem się tak od zawsze.

Jednak po tym, jak obejrzałem to słynne wideo:

…stresuję się jeszcze bardziej.

Nadchodzi jednak funkcja, która dla Satyi Nadelli, Maćka Gajewskiego i innych użytkowników, okaże się wybawieniem.

Skype nauczył się rozmywać tło za osobą, która jest na pierwszym planie kadru. Dzięki temu rozmówcy nie zobaczą tego, co dzieje się za jej plecami. Nie podejrzą dokumentów przypiętych do tablicy korkowej lub innych notatek. Nie zobaczą wyraźnej twarzy domowników lub współpracowników, którzy kręcą się gdzieś z tyłu. Zniknie też potrzeba sprzątania i przesadnego dbania o to, co znajduje się za naszymi plecami.

Tak to ma działać i wyglądać w praktyce:

Rewelacja.

Teraz… pozostaje mi tylko czekać, aż funkcję tę skopiują Slack, Face Time i Google Duo, czyli usługi do rozmów wideo, z których regularnie korzystam.

Użytkownicy Skype’a nie będą musieli czekać. Wspomnianą funkcję wprowadza najnowsza aktualizacja.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji