Pokemon GO pozwoli zabrać złapanego stworka na spacer. AR wreszcie będzie miało sens

News/Gry 12.02.2019
Pokemon GO pozwoli zabrać złapanego stworka na spacer. AR wreszcie będzie miało sens

Pokemon GO pozwoli zabrać złapanego stworka na spacer. AR wreszcie będzie miało sens

Pokemon GO pozwoli zabrać na spacer każdego złapanego Pokemona. Ułatwi to robienie zdjęć AR wirtualnym stworkom w prawdziwym świecie.

Jedną z przykuwających uwagę graczy funkcji Pokemon GO od samego początku był tryb AR (rozszerzonej rzeczywistości). Nie tylko mapa w grze była odbiciem prawdziwego świata, a awatar poruszał się po niej dzięki wskazaniom modułu GPS, ale w dodatku napotkane stworki można było zobaczyć i złapać bezpośrednio na tle prawdziwych zabudowań i krajobrazów.

Niantic w swojej grze umieściło również opcję robienia zdjęć Pokemonom. Chociaż od premiery minęło już 2,5 roku, to gracze nadal ochoczo dzielą się fotografiami, na których widać kolejne generacje Pokemonów w różnych miejscach. Teraz będzie to prostsze niż kiedykolwiek.

Pokemon GO Snapchat, czyli aparat na zawołanie.

W ramach aktualizacji do gry zostanie dodana funkcja, która pozwoli graczom robić na żądanie fotografie wszystkich stworków, które złapali. Dotyczy to okazów, których trenerzy nie przetransferowali ich jeszcze do profesora Willowa. Dostęp do Pokemon GO Snapshot będzie możliwy z ekranu Pokemona lub z poziomu Aparatu w Plecaku.

To miła nagroda dla osób, które kompletowały tzw. Live Pokedex i trzymały w swojej kolekcji po jednym egzemplarzu stworka z każdego gatunku. Tacy trenerzy będą mogli teraz od razu zabrać na sesję dowolnego z nich bez konieczności polowania na niego kolejny raz w prawdziwym świecie.

Rozszerzona rzeczywistość AR+ w Pokemon Go

Dodanie funkcji Pokemon GO Snapshot to świetna wiadomość.

Do tej pory gracz, jeśli chciał zrobić dobre zdjęcie z Pokemonem, musiał na chwilę oderwać się od rozgrywki. Było to ogromną niedogodnością zwłaszcza podczas kolejnych Community Day. Próba zrobienia zdjęcia z jednym okazem w wersji Shiny wiązała się z ryzykiem przegapienia kolejnego. Wiele osób przez to rezygnowało z robienia zdjęć.

W dodatku Niantic trochę pokpił sprawę, gdy dodał tryb AR+ w Pokemon GO na iPhone’ach. W teorii działał lepiej, bo zakotwiczał stworka w przestrzeni. Zachęcano trenerów do korzystania z niego dodatkowymi bonusami, ale w przeciwieństwie do zwykłego trybu AR, działał wolno i mało dokładnie. Pokemony potrafiły przez to… uciec.

Rozczarowany zrezygnowałem wtedy z trybu AR w ogóle.

Zacząłem włączać widok poszerzonej rzeczywistości tylko wtedy, gdy chciałem zrobić zdjęcie. Musiałem też pamiętać, by używać trybu AR w zwykłym wydaniu, by w wyniku awarii trybu AR+ nie stracić szansy nie tylko na fotografię, co na złapanie stworka w ogóle. Pokemon GO Snapshot eliminuje takie problemy.

Dzięki temu można najpierw na spokojnie złapać stworka, a dopiero potem pomyśleć o tym, by pokazać go światu w ciekawym bądź nietypowym otoczeniu. Po dotarciu na odpowiednie miejsce wystarczy bowiem wybrać go w menu, rzucić Pokeballem, a potem znaleźć najlepszy kadr. Tak to powinno zresztą wyglądać od samego początku…

Dołącz do dyskusji