Nowy chiński obiektyw Kamlan 50 mm f/1.1 Mark II ma być dużo lepszy od poprzednika. I równie tani

News/Foto 01.02.2019
Nowy chiński obiektyw Kamlan 50 mm f/1.1 Mark II ma być dużo lepszy od poprzednika. I równie tani

Nowy chiński obiektyw Kamlan 50 mm f/1.1 Mark II ma być dużo lepszy od poprzednika. I równie tani

Już niebawem na Kickstarterze ruszą kampanie na nowe manualne i bardzo przystępne cenowo obiektywy marki Kamlan: druga, ulepszona wersja 50 mm f/1.1 oraz nowy Kamlan 7.5 mm f/3.2. Zapowiadają się interesujące szkła do bezlusterkowców w dobrych cenach.

Kamlan to marka firmy Sainsonic z Tajwanu. Ich obiektywy okazały się sukcesem na Kickstarterz i weszły do seryjnej produkcji. Tuż rozpoczęciu produkcji testował je Marcin, w ręce którego wpadły Kamlana 50 mm f/1.1 a później także Kamlan 28 mm f/1.4. Teraz chiński producent uruchamia nową fabrykę, co zwiastuje większą dostępność szkieł, ale także nowe modele.

Kamlan 50 mm f/1.1 Mark II, fot. Paweł Bułat
Kamlan 50 mm f/1.1 Mark II, fot. Paweł Bułat

Kamlan FS 50 mm f/1.1 Mark II – lepsza jakość obrazu, wyższa waga.

Pierwsze informacje o nowej wersji obiektywu pojawiły się pod koniec zeszłego roku, ale dopiero teraz wiemy o nim nieco więcej.

Klasyczna „pięćdziesiątka” Kamlan o jasności f/1.1 to manualny obiektyw kierowany do aparatów z matrycami APS-C. Pierwsza wersja szkła nie słynęła z perfekcji optycznej, ale gwarantowała unikalną plastykę, papierowy bokeh i ciekawy kontrast. Jego ogniskowa 50 mm po przeliczeniu na pełną klatkę daje ekwiwalent około 75 mm. W połączeniu ze światłem f/1.1 daje to naprawdę interesujące warunki do zdjęć portretowych.

Kamlan 50 mm f/1.1 Mark II, fot. Paweł Bułat
Kamlan 50 mm f/1.1 Mark II, fot. Paweł Bułat

Według informacji od Pawła Bułata, który w sieci bloguje jako X-Man i miał nowe szkła przedpremierowo na testach, nowa wersja obiektywu ma być lepiej skorygowana pod względem aberracji chromatycznej. W praktyce ma to oznaczać, że od f/1.2 zacznie się robić ostro. Średnica filtra wzrosła z 52 mm do 62 mm, ale nowa „pięćdziesiątka” jest też sporo cięższa niż 248 g poprzednika. Wyższa masa wynika zapewne z bardziej zaawansowanej optycznie konstrukcji. Kamlan 50 mm f/1.1 Mark II ma 11 listków przysłony (przysłona bezstopniowa) i 8 elementów optycznych (5 u poprzednika).

Kamlan 50 mm f/1.1 Mark II
Kamlan 50 mm f/1.1 Mark II

Nowy Kamlan 50 mm f/1.1 Mark II ma pojawić się na Kickstarterze w kwietniu lub maju. Szacowana cena to 25 tys. jenów, co daje w bezpośrednim przeliczeniu ok. 860 zł. To mniej więcej tyle, co jego pierwsza wersja, którą w Polsce można kupić za 799 zł. Finalnie obiektyw ma być dostępny z mocowaniami Canon EF-M, Sony E, Fujifilm X i Mikro Cztery Trzecie.

Kamlan FS 7.5 mm f/3.2 – ultraszerokątny, manualny obiektyw do Mikro Cztery Trzecie.

To nie koniec nowości. Firma Sainsonic zapowiedziała także ultraszerokokątny obiektyw manualny Kamlan FS 7.5 mm f/3.2. Jego konstrukcja optyczna składa się z 7 soczewek ułożonych w 6 grupach, a minimalna odległość ogniskowania wynosi 10 cm. Nowe szkło o wymiarach 48 x 58 mm i masie 250 g ma być dostępne początkowo jedynie z bagnetem do systemu Mikro Cztery Trzecie w cenie ok. 25 tys. jenów, czyli ok. 850 zł. Zapowiada się zatem ciekawy obiektywy ultraszerokokątny, który po zastosowaniu z matrycą Cztery Trzecie (crop x2) da ekwiwalent ogniskowej 15 mm. W sam raz do zdjęć krajobrazów czy architektury.

Kamlan FS 7.5 mm F 3.2
Kamlan FS 7.5 mm F 3.2

Chińskie obiektywy stają się coraz bardziej popularne, także w Polsce.

Dostępność jak i zainteresowanie obiektywami z Chin w Polsce mocno rośnie. W wielu wypadkach ceny są atrakcyjne, a jakość całkiem niezła. Niektórzy decydują się na zakup bezpośrednio w Chinach, ale warto jednak zwrócić uwagę, że kupując produkty w Polsce, w polskim sklepie, otrzymujemy gwarancję oraz rękojmię sklepu. W tym drugim wypadku oznacza to, że możemy przez 2 lata zgłaszać żądania reklamacyjne. Zamawiając sprzęty bezpośrednio z Chin, z gwarancją i rękojmią może być raczej ciężko. W Polsce chińskie obiektywy, jak np. Kamlan, Meike, Mitakon czy Laowa można spokojnie kupić i nie trzeba ich samemu sprowadzać.

Dołącz do dyskusji