E-sport nigdy nie był tak popularny, jak dzisiaj. To cudowne

Felieton/Gry 24.02.2019
E-sport nigdy nie był tak popularny, jak dzisiaj. To cudowne

E-sport nigdy nie był tak popularny, jak dzisiaj. To cudowne

Gdyby któryś z moich znajomych, którzy mają w zwyczaju przyklejać się do telewizora z okazji każdych mistrzostw świata w piłce nożnej powiedziałby mi kilka lat temu, że ja też będę robił coś podobnego, to bym go wyśmiał. Tymczasem podczas pisania tego tekstu, na moim drugim monitorze właśnie kończy się transmisja z Intel Extreme Masters 2019. Nie mogłem się odkleić.

Nie będę was zanudzał wspomnieniami weteranów, o tym, jak to kiedyś e-sportem interesowała się mała grupka pasjonatów, żeby nie przedłużać. Zresztą dzisiaj nie jest to już takie ważne. Nawet dyskusje o tym, czy e-sport jest sportem nie wzbudzają już takich emocji, jak kiedyś. Coraz więcej ludzi rozumie, że jest to bardzo intratna ścieżka kariery.

125 tys. dol. dla najlepszej drużyny grającej w Dotę jest tego najlepszym przykładem. Wydarzenia e-sportowe przyciągają coraz większą liczbę sponsorów i to z branż, których kilka lat temu nikt nie podejrzewałby o udział w takich imprezach. Dzisiaj, udział Mercedesa w Intel Extreme Masters nikogo nie dziwi.

Druga edycja turnieju Dota 2 w Katowicach na pewno zostanie w pamięci polskich kibiców.

Wielu graczy, których zmagania mogliśmy oglądać w Katowicach może pochwalić się łączną sumą wygranych w turniejach, która już dawno przekroczyła 1 mln dolarów. Całkiem nieźle, biorąc pod uwagę, że średnia wieku w tej dyscyplinie wynosi 20-kilka lat. Zarobki w tej branży są na tyle atrakcyjne, że rzadko który gracz decyduje się na emeryturę.

A jeśli się decyduje, to bardzo często i tak powraca do gry. Przykładem takiego gracza jest np. Peter “ppd” Dager, który po zwycięskim sezonie jako kapitan drużyny EG zdecydował się na bardziej dorosłą ścieżkę kariery i został menadżerem jednej z drużyn EG. Wytrzymał w tej roli niecały rok zanim wrócił do grania. Teraz gra dla NiP.

Cieszy mnie też, że na głównej scenie tegorocznej edycji turnieju Dota 2 w Katowicach pojawił się Polak. Nie był bynajmniej debiut Michała “Nishy” Jankowskiego. Pod koniec stycznia drużyna Polaka zajęła 1. miejsce na Majorze w Chongqing zgarniając tym samym wygraną w wysokości 350 tys. Nie była to jedyna wygrana Jankowskiego. Podejrzewam, że zajęcie pierwszego miejsca w Katowicach, przed polską publicznością znaczyło dla niego równie wiele. Polak był zresztą w świetnej formie – rzadko która drużyna potrafi wygrać finał nie tracąc ani jednej gry.

To oczywiście nie koniec tegorocznego Intel Extreme Masters

Za nami dopiero pierwszy weekend Intel Extreme Masters. Podejrzewam, że najwięcej ludzi czeka na turniej w CS:GO. Bardzo fajnie, że Intel zdecydował się podzielić swoją imprezę na kilka weekendów. W 2019 r. mogę chyba zresztą zaryzykować stwierdzenie, że katowicki Spodek wpisał się już na stałe, jeśli chodzi o mapę wydarzeń e-sportowych.

Potwierdzeniem tej tezy jest chociażby liczba zagranicznych kibiców, która rośnie z roku na rok. Kiedyś cieszyliśmy się, że IEM to pierwsze, w pełni profesjonalne wydarzenie zorganizowane w Polsce. Dziś jest to pełnoprawna impreza międzynarodowa, na której pojawiają się najlepsze drużyny z całego świata. Nikogo już nawet nie dziwi to, że oglądanie, jak ktoś gra w gry przyciąga przed monitory komputerów i do Spodka tak liczną publiczność.

Imprezy takie, jak IEM wywołały tzw. efek kuli śniegowej. Coraz więcej młodych ludzi, oprócz samego oglądania zmagań e-sportowców, próbuje swoich sił na arenach. Coraz więcej firm z tzw. poważnych branży widzi ten trend i coraz chętniej reklamuje się na e-sportowych turniejach. Dyskusja o tym, czy e-sport jest sportem nie ma już dzisiaj najmniejszego sensu.

Jest to jedna z najszybciej rozwijających się gałęzi cyfrowej rozrywki, która nie ma problemów z przyciągnięciem do siebie ani publiczności, ani dużych pieniędzy od sponsorów. A najlepsze jest to, że Polacy nie muszą odbywać zbyt długiej podróży, żeby obejrzeć jeden z najlepiej przygotowanych e-sportowych spektaklów na żywo. Wystarczy wybrać się do Katowic. Do czego gorąco zachęcam i przypominam, że to dopiero początek tegorocznej edycji Intel Extreme Masters.

Dołącz do dyskusji