Facebook w końcu dokładnie wyjaśni ci, dlaczego widzisz tę reklamę. I skąd ma twoje dane

Artykuł/Social media 07.02.2019
Facebook w końcu dokładnie wyjaśni ci, dlaczego widzisz tę reklamę. I skąd ma twoje dane

Facebook w końcu dokładnie wyjaśni ci, dlaczego widzisz tę reklamę. I skąd ma twoje dane

Dlaczego widzę daną reklamę? Korzystając z Facebooka, zbyt rzadko zadajemy sobie to pytanie. Tymczasem serwis nie tylko oferuje użyteczne narzędzie, ale wkrótce sprawi, że będzie ono jeszcze lepsze.

Reklamy stały się elementem naszego krajobrazu. Oglądamy darmowe treści w internecie, a w zamian wyświetla się nam przekaz reklamowy. To rodzaj umowy społecznej. W dobie mediów społecznościowych i algorytmów Google’a i Facebooka, sprawa się skomplikowała. Każdy z nas zauważył zapewne, że reklamy potrafią być niepokojąco trafne i związane z naszą aktywnością w sieci oraz zainteresowaniami. Dzięki mikrotargetowaniu da się dziś dostosować przekaz reklamowy do bardzo konkretnych grup odbiorców.

Facebook to serwis, którego model biznesowy opiera się na sprzedaży reklam. Generują one ponad 98 proc. przychodu firmy. W 93 proc. przychód ten zapewniają reklamy wyświetlane na urządzeniach mobilnych.

Na początku roku Mark Zuckerberg opublikował m.in. na łamach „Gazety Wyborczej” tekst na temat swojej firmy. Był to element kampanii wizerunkowej po trudnym dla Facebooka 2018 r. Szef serwisu tłumaczył w swoim tekście, że jego przedsiębiorstwo nie handluje danymi, bo nie leży to w jego interesie. Firma ma pomagać reklamodawcom w dotarciu do określonych grup odbiorców.

Użytkownicy stale mówią nam, że jeśli mają oglądać reklamy, to wolą, aby były one do nich dopasowane – pisał Zuckerberg.

Facebook wdrożył jakiś czas temu mechanizm pokazujący, dlaczego widzimy konkretną reklamę.

Gdy wyświetli się w naszych aktualnościach post reklamowy, możemy sprawdzić, dlaczego się pojawił. Wystarczy kliknąć trzy kropki i wybrać opcję „Dlaczego to widzę?”. Zobaczymy wówczas informacje o tym, kto jest reklamodawcą i jakie kryteria wybrano, by reklama wyświetliła się określonej grupie docelowej.

Z tego poziomu możemy również zablokować reklamy od danego dostawcy i zarządzać preferencjami dotyczącymi pojawiających się treści marketingowych.

Od 28 lutego Facebook zamierza rozszerzyć możliwości sekcji „Dlaczego to widzę?”. Użytkownicy nie tylko zobaczą wspomniane wyżej informacje, ale otrzymają znacznie więcej – dowiedzą się, kiedy ich dane kontaktowe zostały dodane i w jaki sposób są wykorzystywane, tzn. czy pochodzą bezpośrednio od reklamodawcy, czy partnerów.

Facebook wytłumaczył dziennikarzom TechCrunch, że mechanizm ma na celu ułatwienie „zrozumienia sposobu, w jaki reklamodawcy wykorzystują informacje”. Ma to sens.

Pomysł Facebooka jest godny pochwały.

Stawiam dolary przeciwko orzechom, że większość użytkowników sieci społecznościowych ma mgliste pojęcie na temat mechanizmów reklamowych wykorzystywanych w serwisie. Skoro wiemy, że model biznesowy Facebooka prawie w całości opiera się na reklamach, łatwiej będzie nam zrozumieć, że firma szuka sposobów, by zarabiać w ten sposób jeszcze więcej. Tym bardziej godne pochwały jest wdrożenie mechanizmu, który pomaga wyjaśnić, dlaczego wyświetla nam się dana reklama.

Oczywiście działania Facebooka podyktowane są faktem, że w minionych latach (a zwłaszcza w ubiegłym roku) wielekroć ucierpiał on wizerunkowo za sprawą zaniedbań i braku transparentności. Wszelkie kroki mające na celu wyjaśnienie w prosty sposób, jak działa segmentowanie reklam w serwisie, należy uznać jednak za dobrą wiadomość dla użytkowników.

Mark Zuckerberg wśród celów na ten rok wymienił większą przejrzystość. Opisywany wyżej mechanizm to mały krok w tym kierunku. Wreszcie coś.

Dołącz do dyskusji