„Netflix dla gier” rozpycha się łokciami. Śródziemie: Cień Mordoru i We Happy Few teraz w Xbox Game Pass

News/Gry 16.01.2019
„Netflix dla gier” rozpycha się łokciami. Śródziemie: Cień Mordoru i We Happy Few teraz w Xbox Game Pass

„Netflix dla gier” rozpycha się łokciami. Śródziemie: Cień Mordoru i We Happy Few teraz w Xbox Game Pass

Strach teraz coś kupować na tego Xboksa. Zaraz się okaże, że i tak trafi do Xbox Game Pass. Tak jak cztery nowe gry, które uzupełniają styczniową listę nowości microsoftowego „Netfliksa dla gier”.

To był bardzo mocny miesiąc dla usługi Xbox Game Pass i wygląda na to, że będzie jeszcze lepszy. Do sześciu tytułów dodanych do tej usługi – wśród których znalazły się prawdziwe perełki – dołączają cztery kolejne. I wszystkie cztery są zdecydowanie warte naszej uwagi.

Xbox Game Pass – tak tylko dla krótkiego przypomnienia – to plan abonamentowy Microsoftu (40 zł miesięcznie), dzięki któremu otrzymujemy dostęp do niemal 150 gier bez dalszych opłat. Możemy je bez żadnych limitów instalować i usuwać z naszej konsoli Xbox One, a gry wydawane przez Microsoft Studios trafiają do Game Passa w dniu premiery. Katalog gier cały czas się powiększa, choć zdarza się, że niektóre gry są z niego usuwane – podobnie jak filmy i seriale na Netfliksie, do którego Game Pass jest chętnie porównywany.

Xbox Game Pass – cztery dodatkowe nowości na styczeń 2019 r.

We Happy Few (dostępne od jutra)

We Happy Few to szalenie oryginalna produkcja należącego do Microsoftu studia Compulsion Games. Jej akcja dzieje się w alternatywnej rzeczywistości, w Anglii lat 60. ubiegłego wieku, gdzie społeczeństwo jest zniewolone przez uzależnienie od dającego radość narkotyku Joy. Co ciekawe, przygoda jest w znacznej mierze generowana losowo, dlatego też można tę grę przechodzić wielokrotnie i za każdym razem odkrywać w niej nowe rzeczy. Jeśli chodzi o gatunek, to jest to skrzyżowanie gry akcji, skradanki i gry przygodowej.

The LEGO Movie Videogame (dostępne od jutra)

Gry z cyklu LEGO okazały się na przestrzeni lat zaskakująco dobre, mimo bycia produktem w zasadzie marketingowym. Są przystępne dla graczy w każdym wieku, umożliwiają wygodną zabawę również w trybie kanapowej współpracy, są wciągające i zawierają mnóstwo dobrego humoru. Tej konkretnej odsłony akurat nie znam, ale na pewno ją sprawdzę. Zebrała ciepłe oceny od graczy i stanowi kontynuację udanej serii.

Śródziemie: Cień Mordoru (dostępne od 23 stycznia)

To prawdziwy hit, choć delikatnie rzecz ujmując, nie należy do nowości. To również jedna z najbardziej udanych gier na motywach filmów Władca Pierścieni (będących z kolei adaptacją książek Tolkiena, ale gry bazowane są na filmach). To rozbudowana, otwarta gra akcji z elementami RPG, która stanowi pomost fabularny pomiędzy Hobbitem a Drużyną Pierścienia. Część przygody generowana jest proceduralnie, co zachęca do ponownego jej przejścia.

Saints Row: The Third (dostępne od 23 stycznia)

Klasyk, który zadziała nam również na konsoli Xbox 360. Seria Saints Row stanowi klon popularnego Grand Theft Auto, choć jak na podróbkę radzi sobie zaskakująco dobrze. Trzecia część zdobyła wysokie noty od graczy i recenzentów, którzy docenili różnorodne i angażujące misje, multum aktywności pobocznych i wysoką jakość techniczną napędzającego grę silnika.

Dołącz do dyskusji