Cortana jest wyrzucana z Windowsa. To dobre wieści dla polskich użytkowników systemu

News/Oprogramowanie 17.01.2019
Cortana jest wyrzucana z Windowsa. To dobre wieści dla polskich użytkowników systemu

Cortana jest wyrzucana z Windowsa. To dobre wieści dla polskich użytkowników systemu

Asystent Google podbija Polskę, a tymczasem dział Windows wypowiada wojnę działowi Cortany. Fakt faktem – zapowiedzianą już wcześniej. Asystentka Microsoftu zostaje zepchnięta na desktopie na margines.

Nad sytuacją Cortany znęcaliśmy się raptem wczoraj, więc nie będziemy tak szybko wracać do kopania leżącej. Sytuacja wirtualnej asystentki Microsoftu bardzo przypomina tę, w której nie tak dawno temu znalazła się usługa muzyczna Groove.

To usługa, z której już mało kto korzysta. I choć jest dalej rozwijana, to Microsoft coraz chętniej brata się z Amazonem i jego Alexą, wprowadzając jej obsługę w swoich produktach i usługach. Tak jak bratał się ze Spotify, gdy rozważał zamknięcie Groove’a. Cóż, przynajmniej na Cortanie da się zarobić również post mortem. W formie API dla sztucznej inteligencji, które Microsoft udostępnia w ramach Azure firmom chcącym stworzyć własnego asystenta na jej fundamentach.

Na razie jednak Cortana żyje. Choć jest spychana na margines w Windows 10.

Windows 10 dla PC i tabletów jest ostatnią istotną rynkowo platformą Microsoftu, na której nie można zmienić domyślnego cyfrowego asystenta na takiego od firmy trzeciej. Wyjątek stanowią wybrane nowoczesne notebooki kilku partnerów, w których system Microsoftu jest zmodyfikowany tak, by obsługiwać natywnie Alexę.

Ma to dość ciekawy efekt uboczny. Polscy użytkownicy z uwagi na brak dostępności Cortany w naszym kraju mogą tego nie wiedzieć, ale asystentka Microsoftu zastępuje systemową usługę wyszukiwania. Co kłopotliwe dla rozwoju Windows, ten moduł nie jest rozwijany przez microsoftowe działy zajmujące się systemem operacyjnym. Twórcy OS-u Microsoftu nie mają większego wpływu na rozwój asystentki. Ich obowiązkiem i działu zajmującego się rozwojem Cortany jest po prostu sprawienie, by oba twory ze sobą sprawnie działały. Podobno współpraca między oba zespołami nie była łatwa. A ten wspomniany efekt uboczny?

Jest nim zastój w rozwoju samej systemowej wyszukiwarki Windows. I tak jest przecież ona – oczywiście w teorii – zaślepką do czasu, aż w systemie nie pojawi się Cortana. Tyle że Microsoft już szykuje się do porażki swojej asystentki. Na razie w Windows 10 nie udostępnił API dla zewnętrznych asystentów.

Ale wyrzucił Cortanę z wyszukiwarki Windows 10.

windows cortana

Najnowsza wersja testowej wersji aktualizacji 19H1 dla Windows 10 nie integruje już Cortany w module wyszukiwania. Nawet na rynkach, gdzie ta jest dostępna. Wyszukiwarka systemowa jest po prostu wyszukiwarką systemową, a Cortana została schowana do małego przycisku na pasku zadań. Ma to swoje odzwierciedlenie również w trzewiach systemu: Cortana i wyszukiwarka mają teraz osobne ustawienia, są też osobno konfigurowane przez adminów w Zasadach grupy.

To oznacza dwie rzeczy. Po pierwsze, mniej ciekawe dla użytkowników z Polski: systemowa aplikacja Cortany jest sobie dalej rozwijana przez zespół za nią odpowiedzialny. Po drugie: działy zajmujące się Windows przejmują pełną kontrolę nad dalszym rozwojem systemowej wyszukiwarki. Nie muszą się już oglądać na kolegów i koleżanki od Cortany, mogąc szybciej wdrażać nowe pomysły. Na czym skorzystamy w szczególności my, Polacy, którzy przecież i tak korzystają z wyszukiwarki w formie pozbawionej integracji z asystentką Microsoftu.

To nie koniec zmian. Menu Start będzie szybsze, zarządzanie czcionkami łatwiejsze.

Menu Start zostało wydzielone jako osobny systemowy proces StartMenuExperienceHost (na chwilę obecną jest częścią odpowiedzialnego za powłokę Windows modułu ShellExperienceHost). Jak twierdzi Microsoft, dzięki temu łatwiej będzie je rozwijać, serwisować, a samo menu będzie bardziej responsywne. Oraz – w razie ewentualnej awarii – nie wpłynie na działanie reszty interfejsu.

windows cortana

Drugą nowością jest uproszczone dodawanie czcionek do systemu. Wystarczy przeciągnąć plik z nową czcionką do ekranu Ustawień, by ta automatycznie została dodana do Windowsa.

Aktualizacja Windows 10 19H1 ma się pojawić w pierwszej połowie bieżącego roku. Jej wczesną wersję testową można sprawdzić za pośrednictwem programu Windows Insider.

Dołącz do dyskusji