Facebook wypowiedział wojnę łańcuszkom. Teraz na WhatsAppie moja teściowa ostrzeże przed #09 tylko 5 osób

News/Social media 21.01.2019
Facebook wypowiedział wojnę łańcuszkom. Teraz na WhatsAppie moja teściowa ostrzeże przed #09 tylko 5 osób

Facebook wypowiedział wojnę łańcuszkom. Teraz na WhatsAppie moja teściowa ostrzeże przed #09 tylko 5 osób

WhatsApp kastruje łańcuszki. Porcje internetowej mądrości będzie można przesłać maksymalnie do 5 osób.

Nie piszę tego często, ale teraz muszę – dzięki ci, Facebooku! Jak donosi Reuters, szefostwo firmy zdecydowało się wprowadzić ograniczenia liczby osób, do których można przesłać wiadomość na WhatsAppie do 5. Ma to ograniczyć liczbę przekazywanych sobie ze smartfona na smartfon bzdur, fake newsów i oskarżeń.

Internetowe łańcuszki mają wielką moc.

O tym, jak szybko rozprzestrzeniają się łańcuszki, można się przekonać choćby śledząc losy świeżo zmartwychwstałego Facebookowego straszaka. Wiele osób mogło się ostatnio dowiedzieć, żeby zachować swoje prawa do zdjęć, tekstów czy obrazków publikowanych na Facebooku, muszą skopiować i opublikować na profilu specjalne oświadczenie. Ma ono moc prawną mniej więcej taką, jak stanie na lewej nodze w kuchni, śpiewanie hymnu i deklarowanie niepodległości nowo założonego Januszowa Mniejszego, ale nie wszyscy o tym wiedzą. Ba, nie wszyscy muszą o tym wiedzieć, bo nie wszyscy muszą się znać na wszystkim i wiedzieć, że oświadczenia na Facebooku to bzdura.

Sukces tych straszących łańcuszków polega między innymi na tym, że, trafiający na niego niezainteresowany tematem użytkownik zostaje postawiony przed dylematem, któremu trudno się oprzeć. Może powielić łańcuszek i, jeśli ten jest bzdurą, wyjść na naiwniaka, albo go nie powielić i ryzykować, że, jeśli jest prawdziwy, będzie miał przekichane, bo nie zaryzykował wyjścia na naiwniaka. Pascal łańcuszek by wysłał.

Na tym łańcuszku zawieszamy magiczny medalion chroniącego nas przez tymi wszystkimi strasznymi Zuckerbergami naszego świata.

Przekazywane dalej masowo informacje potrafią być też śmiertelnie groźne.

Porzućcie jednak teorie spiskowe. Te ograniczenia to nie pokłosie trwającej właśnie w polskim Internecie epidemii oświadczania, ale reakcja na znacznie poważniejsze problemy. Wiadomości rozsyłane przez WhatsAppa mogą być tragiczne w skutkach. To one między innymi doprowadziły w zeszłym roku do tragicznych w skutkach linczów w Indiach.

Do tej pory można było rozesłać tę samą wiadomość do 20 osób lub grup. Teraz ta liczba została ograniczona do zaledwie 5. To potencjalnie zmniejsza pole rażenia nieprawdziwej informacji i ogranicza szybkość jej rozprzestrzeniania się. To może dać czas na potencjalne zdementowanie jej w mediach lub choćby w mediach społecznościowych i zapobieżenie tragedii. A to, że moja teściowa wyśle tylko 5 osobom ostrzeżenie przed wciskaniem #09 na telefonie? Jestem w stanie żyć z tym skutkiem ubocznym.

Dołącz do dyskusji