Sklep twórców Fortnite’a zaczyna podgryzać Steama. The Division 2 nie znajdziemy na platformie Valve

News/Gry 10.01.2019
Sklep twórców Fortnite’a zaczyna podgryzać Steama. The Division 2 nie znajdziemy na platformie Valve

Sklep twórców Fortnite’a zaczyna podgryzać Steama. The Division 2 nie znajdziemy na platformie Valve

Sklep autorów Fortnite’a działa nieco ponad miesiąc, ale już rośnie na realną konkurencję dla molocha Valve.

Epic Games Store nie próżnuje. Wyłączność na sprzedaż takich tytułów jak niezależny Hades od Supergiant Games czy The Walking Dead: The Final Season to jedno. Ale już zabranie tak dużej gry jak The Division 2 ze Steama to drugie. Słowo “zabranie” jest zresztą tutaj w pełni uzasadnione, bo The Division 2 miało już swoją kartę w sklepie Valve. A teraz jej nie ma.

Tym samym autorzy Fortnite’a podwyższają stawkę i pokazują, że ich sklep – mimo niepozornego startu – może jeszcze namieszać na rynku. Szczególnie że Ubisoft zapowiada, iż The Division 2 nie będzie ich jedyną grą, która pojawi się tylko na Uplayu (platformie firmy) i Epic Games Store.

A przecież Ubisoft to jeden z największych wydawców na świecie.

The Division 2

Brak takich gier jak nowy Far Cry czy Assassin’s Creed albo nabierające kształtów Beyond Good & Evil 2 z pewnością zabolołaby Steam. To o tyle ciekawe, że Valve jeszcze przed ogłoszeniem Epic Games Store wprowadził zmiany mające odwieść wielkich wydawców od rezygnowania ze Steama. Firma zawsze brała 30 proc. dochodów ze sprzedaży. Teraz natomiast zmniejsza to kolejno do 25 i 20 proc., jeśli dana gra sprzeda powyżej dziesięciu lub pięćdziesięciu milionów egzemplarzy. Wciąż nie równa się to jednak z tym, co oferuje Epic Games Store – 88 proc. dla autorów i 12 proc. dla sklepu.

Do tego można jeszcze z kolei dodać fakt, że z Epic Games Store korzysta każdy, kto gra na PC w Fortnite’a. A biorąc pod uwagę, że Fortnite jest aktualnie najpopularniejszą grą na świecie… sklep mimowolnie gromadzi wielu potencjalnych klientów. Nie jest jakąś tam zakurzoną platformą, na którą zagląda tylko paru zainteresowanych. Na dodatek gracze znajdą tam co dwa tygodnie jakąś darmową grę, a ostatnio było to choćby doskonałe What Remains of Edith Finch.

Steam musi uważać.

Kto wie, być może w przyszłości będziemy mówić, że największą zaletą Fortnite’a był Epic Games Store. Przy takim rozwoju platformy zniesienie monopolu Steama nie wydaje się już takim science fiction. To z kolei będzie dobrym rozwojem wydarzeń i dla graczy, i – być może przede wszystkim – twórców gier.

Tymczasem premiera The Division już 15 marca.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji