Rynek aparatów fotograficznych ma skurczyć się o 50% w ciągu najbliższych lat

Artykuł/Foto 30.01.2019
Rynek aparatów fotograficznych ma skurczyć się o 50% w ciągu najbliższych lat

Rynek aparatów fotograficznych ma skurczyć się o 50% w ciągu najbliższych lat

W wywiadzie dla japońskiej gazety Nikkei CEO firmy Canon Fujio Mitarai zdradził wiele smaczków na temat obecnej sytuacji firmy i planów na przyszłość.

Cały wywiad jest napisany w języku japońskim i w dodatku za paywallem, ale redaktorzy strony CanonRumors podsumowali najważniejsze wątki materiału.

Według Fujio Mitarai sprzedaż aparatów Canon spada przez ostatnie lata w tempie ok. 10 proc. na rok.

Spodziewałem się, że spadki były ogromne tuż po 2010 roku, ale mamy rok 2019, a firma wciąż notuje procentowo dwucyfrowe spadki. To pokazuje skalę problemu. Raport CIPA podaje, że w sumie w 2018 roku (styczeń-listopad) sprzedało się ponad 18 mln aparatów różnego rodzaju. Sam rynek aparatów fotograficzny z wymienną optyką na świecie to ok. 10 milionów sztuk rocznie.

Kiedyś myślano, że wprowadzenie bezlusterkowców może nieco odwrócić trend spadków i poszerzyć rynek o nowych klientów. Prezes japońskiej firmy tylko potwierdza, że bezlusterkowce nie poszerzają rynku. One po prostu zjadają część lustrzanek. Na koniec dnia sprzedaż równo spada, tylko są inne proporcje. Stąd też nie ma co się dziwić, że Canon i Nikon tak długo zwlekali z premierami swoich bezlusterkowców. I wszystko wskazuje na to, że tempo prezentowania kolejnych aparatów tego typu do oferty będzie powolne.

Fujio Mitarai, CEO firmy Canon. Fot. Canon
Fujio Mitarai, CEO firmy Canon. Fot. Canon

Canon już od kilku lat restrukturyzuje swoją działalność.

I tak coraz mocniej rozwijany jest segment związany z profesjonalnym drukiem, kompleksowym wyposażeniem biur, urządzeniami medycznymi i przemysłowymi.  Mitarai wskazał, że Canon doskonale zdaje sobie sprawę z sytuacji na rynku i będzie jeszcze mocniej przekierowywał swoją działalność w kierunku sprzedaży korporacyjnej, zamiast detalicznej. Większy nacisk ma być kładziony na działki obrazowania przemysłowego, inwigilacyjnego i medycznego. Te działania przynoszą dobre rezultaty. Canon wypracował ostatnio najwyższą sprzedaż od 2008 roku, kiedy był kryzys. Po raz pierszy od 4 lat firmie udało sie także wypracować zarówno wzorst sprzedaży jak i zysku.

To wszystko ma sens z perspektywy biznesowej. I w pewnym sensie może cieszyć fotografów.

Oczywiście, sam kryzys chyba nikogo nie cieszy. Cieszy fakt, że firma Canon potrafi sobie w tej trudnej sytuacji radzić i mimo wszystko funkcjonować. Dywersyfikacja biznesu to dobra rzecz. W tym przypadku po prostu ratuje firmę i jej działkę fotograficzną.

Canon EOS R
Canon EOS R, fot. Marcin Połowianiuk

Kryzys w branży sprzętu fotograficznego nie jest niczym nowym, a jego skutki widzimy już od kilku lat. Firmy nie mogą już sprzedawać tyle aparatów, co kiedyś. Sprzedają mniej sprzętu, ale znaczenie droższego. Podwyżki cen po części są podyktowane kosztami rozwoju nowych technologii, ale jestem przekonany, że w dużej mierze chodzi także o zmianę struktury przychodów.

W najbliższych latach można się spodziewać coraz mniejszego rozwoju aparatów konsumenckich, tanich, dla amatorów.

Tanie lustrzanki zapewne znikną z rynku, a tanie, stylowe bezlusterkowce będą kreowane i sprzedawane jako lifestylowe zabawki. Chociaż zaraz, zaraz… Trend z bezlusterkowcami już istnieje i jest widocznny. To wszystko sprawka coraz lepszych i bardziej inteligentnych smartfonów. To one niczym szarańcza zjadły rynek tanich aparatów kompaktowych. Mam wrażenie, że ostatnio coraz mocniej ostrzą zęby na tanie lustrzanki i bezlusterkowce.

Nikon Z6
Nikon Z6 – pierwszy bezlusterkowiec tej firmy, został zaprezentowany w 2018 roku.

Ostatni rok pokazał, że grupie aparatów bardziej zaawansowanych mamy ogromne bogactwo. Mamy nowy pełnoklatkowy system Panasonika i Sigmy, Fujifilm i Hasselblad rozwija prężnie średni format, a nawet w systemie Mikro Cztery Trzecie doczekaliśmy się najbardziej zaawansowanego modelu Olympus OM-D E-M1X. I nie zapominajmy o bezlusterkowcach Canona i Nikona. Wszystko wskazuje na to, że producenci sprzętu foto skupią się właśnie na zaawanswanej i profesjonalenj grupie fotografów, oferując im coraz lepsze i niestety coraz droższe sprzęty.

Dołącz do dyskusji