Z Revolutem wejdziemy do saloników na lotniskach. Wystarczy, że korzystamy z płatnych planów fintechu

News/Biznes 31.01.2019
Z Revolutem wejdziemy do saloników na lotniskach. Wystarczy, że korzystamy z płatnych planów fintechu

Z Revolutem wejdziemy do saloników na lotniskach. Wystarczy, że korzystamy z płatnych planów fintechu

Revolut udostępnił w swojej aplikacji opcję korzystania z saloników lotniskowych. Fintech wprowadził usługę w płatnych planach Revolut Premium i Revolut Metal. Pierwszy kosztuje 29,99 zł/mc, drugi 49,99 zł/mc.

Lotniskowe saloniki, to najprzyjemniejsze miejsca w portach lotniczych. Oferują wygodne miejsce do spędzenia wolnego czasu przed lotem, posilenie się i przejrzenie prasy czy internetu. Wejść do saloników mogą zwykle pasażerowie klasy biznes lub uczestnicy programów lojalnościowych czy zwykli pasażerowie po uiszczeniu stosownej opłaty. Przykładowo, skorzystanie z jednego z warszawskich saloników na lotnisku Chopina kosztuje 130 zł.

Revolut zaprasza do saloników.

W Revolucie taka usługa również jest płatna – 25£, czyli ok. 122 zł. Oszczędność nie robi w Polsce wrażenia, ale zagraniczne saloniki zwykle są droższe.

Usługa dostępna jest na razie w formie beta-testów dla planów Premium i Metal. Ten ostatni ma w pakiecie jedno darmowe wejście.

Chcemy stale zwiększać wartość płatnych planów, tak by zachęcały użytkowników by weszli z nami na wyższy poziom. Chcemy sprawdzić, czy jest to opcja, która wzbudzi zainteresowanie polskich użytkowników i być może dalej ją rozwijać – mówi Karol Sadaj, country manager Revolut w Polsce.

W aplikacji Revolut możemy sprawdzić godziny otwarcia najbliższego saloniku lotniskowego, obejrzeć na zdjęciach salki konferencyjne, bar czy restauracje. Jeśli uznamy, że warto, generujemy kod QR, pokazujemy go przy wejściu i korzystamy z usługi. Podobnie działa to dla każdej kolejnej osoby. Co ciekawe, kod można wygenerować zdalnie i przesłać znajomemu na lotnisku w formie zrzutu ekranu.

Revolut wprowadza tę usługę w partnerstwie z Collinson Group, londyńskim dostawcą luksusowych usług lojalnościowych i benefitów.

Ile kosztuje Revolut?

W planie bazowym aplikacja jest bezpłatna. Oferuje przelewy bankowe w 24 walutach i darmowe wypłaty z bankomatu do 800 zł/mc.

Plan Premium to koszt 29,99 zł/mc. Zwiększa się wówczas limit wypłat z bankomatów – do 1600 zł. A dodatkowo zyskujemy ubezpieczenie zdrowotne za granicą i ubezpieczenie do opóźnianych lotów i zagubionego bagażu. Do tego natychmiastowy dostęp do handlu kryptowalutami i jednorazowych wirtualnych kart ze zmiennym numerem.

Droższy jest plan Metal – 49,99 zł/mc. Z jego wykorzystaniem możemy wypłacać do 2,4 tys. zł/mc z bankomatów bez żadnej prowizji. Oprócz benefitów niższego planu zyskujemy również serwis concierge i cashback 1 proc. przy wszystkich płatnościach kartą.

To na tych planach zarabia Revolut. Zwiększając ich atrakcyjność przyciąga więc płacących klientów.

Najwięcej ludzi w Revolucie pracuje w Krakowie.

Krakowscy programiści mieli odegrać szczególną rolę przy wdrożeniu saloników lotniskowych do aplikacji. Na południu Polski pracuje dla Revoluta 400 osób. Globalnie firma zatrudnia ich tylko 200 więcej.

Obecnie Revolut jest najszybciej rozwijającym się fintechem. Ma 3,8 mln klientów w Europie i pozyskać finansowanie na poziomie 336 mln dol.

Czytaj też:

Dołącz do dyskusji