Panasonic nie zdąży z aparatami 8K do Igrzysk Olimpijskich, ale za to pokaże tanią pełną klatkę

Artykuł/Foto 04.01.2019
Panasonic nie zdąży z aparatami 8K do Igrzysk Olimpijskich, ale za to pokaże tanią pełną klatkę

Panasonic nie zdąży z aparatami 8K do Igrzysk Olimpijskich, ale za to pokaże tanią pełną klatkę

2018 rok stał w fotografii pod znakiem pełnej klatki, ale sporo nowości pojawi się też w 2019 r. Panasonic zapowiada tanią pełną klatkę systemu L tworzonego wspólnie z Sigmą i Leicą.

Ubiegły rok obfitował w doskonałe premiery fotograficzne, zwłaszcza na wysokiej półce. Weteran rynku, Sony, po premierze bardzo udanego A7 III nareszcie doczekał się rywali. Canon i Nikon pokazali nowe pełnoklatkowe systemy aparatów bez luster, ale to jeszcze nie koniec nowości.

Cały czas czekamy na zapowiedziane aparaty Panasonic Lumix S1 i S1R. To pierwsze korpusy nowego pełnoklatkowego systemu tworzonego wspólnie przez Panasonica, Sigmę i Leicę wokół bagnetu Lecia L.

Panasonic ma kilka asów w rękawie. Po topowych Lumixach S1 i S1R zobaczymy pełną klatkę w wersji entry-level.

panasonic lumix s1, lumix s1r

Nie ma wątpliwości, że Lumixy S1 i S1R będą drogie, a nawet bardzo drogie. Korpusy mają być przeznaczone dla najbardziej wymagających profesjonalnych fotografów. Oba aparaty mają zapewnić najwyższą klasę uszczelnień, dzięki czemu będą całkowicie odporne na pył, wodę i działanie bardzo niskich temperatur. Oba mają też zapewnić znacznie wyższą żywotność migawki, niż 200 tys. zdjęć, które jest standardem w bezlusterkowcach.

Panasonic zdradził jednak, że nie zamierza skupiać się wyłącznie na najwyższej półce. Po premierze dwóch topowych aparatów zobaczymy znacznie tańszy model entry-level. To bardzo dobra wiadomość, bo po serii premier z wysokiej półki wszyscy czekamy na coś bardziej przystępnego cenowo. Szczególnie, jeśli ma to być pełnoklatkowy bezlusterkowiec.

panasonic lumix s1, lumix s1r

To jednak nie koniec wieści od Panasonica.

Letnie Igrzyska Olimpijskie w Tokio w 2020 roku mają być początkiem ery 8K.

Japonia jest kolebką fotografii, a dodatkowo uwielbia najnowsze technologie. Już od dwóch lat wiemy, że rząd Japonii robi wszystko, by Igrzyska były technologiczną perełką. Telewizja NHK, japoński nadawca publiczny, wyemituje Igrzyska w 8K. Całe Igrzyska Olimpijskie w Tokio mają być nagrywana i nadawane w rozdzielczości 8K.

Japonia była jedynym krajem, w którym można było obejrzeć 130 godzin Letnich Igrzysk Olimpijskich w Rio 2016 w rozdzielczości 8K z 22-kanałowym dźwiękiem. W tamtym czasie tylko w Japonii można było kupić telewizor 8K. Tak, jeden, bo tylko Sharp LV 85001 miał rozdzielczość 8K i był dostępny w regularnej sprzedaży.

Technologiczny wyścig zbrojeń już się zaczął. Samsung wprowadził do sprzedaży linię telewizorów QLED 8K, a lada moment, na styczniowych targach CES w Las Vegas kolejni producenci pokażą gotowe telewizory 8K. Powstają też tunery 8K gotowe na sygnał w tej rozdzielczości.

Panasonic już wie, że nie zdąży wprowadzić aparatów 8K do Igrzysk Olimpijskich w Tokio.

Profesjonalnych kamer z rozdzielczością 8K już dziś nie brakuje na rynku, ale Igrzyska miały być okazją do rozpowszechnienia tego standardu w sprzęcie konsumenckim z najwyższej półki. Panasonic jako jeden z pierwszych producentów zaczął stosować rozdzielczość 4K w swoich aparatach, a później kilkukrotnie zapowiadał przejście na 8K. Niestety producent nie zdąży przed Igrzyskami. Pierwsze aparaty z nagrywaniem 8K pojawią się po 2020 roku.

Jeżeli ktoś rzuci kamieniem i powie, że to bez sensu, nie będzie miał racji. Ekrany 8K w 2020 roku na pewno nie będą jeszcze standardem, ale obraz nagrany w 8K daje ogromne możliwości postprocesu z myślą o wypuszczeniu go w jakości 4K. Możliwe jest bardzo mocne kadrowanie, bezstratny zoom, czy wycinanie dwóch kadrów z jednego ujęcia. Trzeba pamiętać, że ekrany 4K są już standardem, więc kamery 4K nie dają żadnego pola manewru do takich wycinanek.

Dołącz do dyskusji