Apple mógł sprzedać kilka milionów iPhone’ów więcej, ale klienci woleli wymienić akumulatory. Tim Cook podał liczby

Artykuł/Sprzęt 15.01.2019
Apple mógł sprzedać kilka milionów iPhone’ów więcej, ale klienci woleli wymienić akumulatory. Tim Cook podał liczby

Apple mógł sprzedać kilka milionów iPhone’ów więcej, ale klienci woleli wymienić akumulatory. Tim Cook podał liczby

Tim Cook wymienił wśród przyczyn słabszej sprzedaży iPhone’ów program wymiany akumulatorów w niższej cenie. Na szefa Apple’a spadły gromy. Teraz wiemy już, ile akumulatorów wymienił producent.

Tim Cook przywołał wiele czynników, mających uzasadnić słabsze wyniki finansowe firmy. Głównym miała być sytuacja na rynku chińskim. CEO Apple’a mówił wręcz o słabości „rynków wschodzących”.

Żaden z argumentów nie wywołał takiej dyskusji, jak stwierdzenie Cooka, że „część konsumentów korzysta na znacznie niższej cenie wymiany akumulatorów w iPhone’ach”. Logika krytyków była prosta: Apple celowo zawyża koszty wymiany akumulatorów, by zwiększyć sprzedaż swoich urządzeń. W innej wersji ten zarzut brzmi jeszcze gorzej: oto Apple celowo postarza swój sprzęt, by zarabiać więcej.

W 2018 r. obowiązywała obniżona cena wymiany akumulatorów w iPhone’ach.

Obniżenie przez Apple’a ceny wymiany akumulatorów nie było przejawem dobroczynności. Producent zdecydował się na taki krok, by ratować swój wizerunek. Pod koniec 2017 r. wybuchł skandal wokół obniżania wydajności iPhone’ów ze zużytym ogniwem.

Cena wymiany akumulatorów w iPhone’ach 6, 6s, 7, ich wersjach Plus oraz w iPhonie SE została obniżona z 79 do 29 dol. W Polsce przez cały 2018 r. taka operacja kosztowała 129 zł. Sam z tej możliwości skorzystałem w moim iPhonie 7. W niektórych autoryzowanych serwisach pod koniec trwania akcji trzeba było zapisywać się do kolejki i czekać na wymianę kilka tygodni.

29 marca Apple udostępnił iOS-a 11.3 i tym samym Cook dotrzymał słowa, oferując systemowy mechanizm monitorowania stanu akumulatora i wyłączenia zarządzania wydajnością.

Dlaczego Apple wprowadził systemowe zarządzanie wydajnością?

Producent tłumaczył, że iPhone’y mogą wyłączać się samoczynnie w trzech sytuacjach: niskiego naładowania akumulatora, wysokiego wieku chemicznego ogniwa i z powodu niskich temperatur. Systemowe zarządzanie wydajnością polega na tym, że po nieoczekiwanym wyłączeniu urządzenia, może ona działać wolniej, oferować niższą płynność animacji, obniżać głośność czy wyłączyć lampę błyskową.

W sytuacji, gdy iPhone wyłączył się samoczynnie i zaczęło działać zarządzanie wydajnością, użytkownik może wyłączyć tę funkcję, ryzykując kolejnym samoczynnym wyłączeniem, po którym mechanizm włączy się ponownie.

Po udostępnieniu iOS-a 11.3 Apple twierdził, że funkcja ta dotyczy starszych iPhone’ów. W listopadzie pojawiła się informacja, że spowalniane mogą być też urządzenia z 2017 r.: iPhone’y X i 8. Należy się spodziewać, że w bieżącym roku do listy dodane zostaną iPhone’y XS, XS Max i XR.

Ile akumulatorów wymienił Apple?

Po słowach Tima Cooka, że wśród przyczyn słabszej sprzedaży smartfonów znalazł się program tańszej wymiany akumulatorów pojawiły się głosy z dwóch stron. Wielu krytyków firmy uznało, że pojawił się ostateczny dowód na to, że producent celowo postarza ona iPhone’y, by sprzedawać więcej nowych.

Z drugiej strony wyśmiewano Apple’a za takie stawianie sprawy, bo na podstawie niewiadomego pochodzenia szacunków oceniano, że program wymiany nie mógł wpłynąć znacząco na kondycję finansową firmy.

Skala okazała się znacznie większa niż przypuszczano. Na zamkniętym spotkaniu Tim Cook miał poinformować, że w roku promocji wymieniono 11 mln ogniw, podczas gdy oczekiwano poziomu 1 – 2 mln sztuk, jak w latach poprzedzających program.

Tim Cook nie blefował?

Nie jest powiedziane, że miliony klientów, którzy zdecydowali się na tańszą wymianę akumulatorów kupiłoby nowego iPhone’a zamiast niej. Niewykluczone, że część z nich tak by postąpiła, ale trudno szacować, na ile program wpłynął na sprzedaż nowych smartfonów Apple’a.

Wypowiedź Cooka miała na celu uspokojenie akcjonariuszy, ale zaszkodziła wizerunkowi producenta. Krytycy będą przywoływać słowa szefa Apple’a jako argument na to, że firma nie postępuje uczciwie.

Dołącz do dyskusji