GOG ma szansę uniknąć kolejnych gaf w social media. Kim jest nowa osoba zatrudniona do komunikacji Wiedźmina i Cyberpunka?

News/Gry 17.01.2019
GOG ma szansę uniknąć kolejnych gaf w social media. Kim jest nowa osoba zatrudniona do komunikacji Wiedźmina i Cyberpunka?

GOG ma szansę uniknąć kolejnych gaf w social media. Kim jest nowa osoba zatrudniona do komunikacji Wiedźmina i Cyberpunka?

GOG i CD Projekt RED robią całą masę ciekawych i fajnych rzeczy. Żadną z nich NIE jest niestety komunikacja w mediach społecznościowych. Na horyzoncie pojawił się jednak promyk nadziei. 

Spółka, w której skład wchodzi GOG i CD Projekt RED mogłaby otworzyć szkołę dla społecznościowych rewolwerowców. Główna specjalizacja: strzelanie sobie w stopy i kolana. Ze świecą szukać innej firmy, która w tak krótkim czasie zaliczyła tyle wpadek na Twitterze.

Jeśli o tweecie GOG-a lub CD Projekt RED jest głośno, to lepiej strzelić setkę przed przeczytaniem go.

Pierwszą stopę odstrzelono, gdy w lipcu zeszłego roku na Twitterze GOG postanowił wypromować Postal 2: Paradise. Wybrano do tego obrazek, na którym ktoś ciepłym moczem podlewa nagrobek Games Journalism, które popełniło samobójstwo w sierpniu 2014 r. Nawet gdyby ten obrazek nie miał dodatkowych znaczeń, byłby (uwaga: niedopowiedzenie) kontrowersyjnym wyborem. Niestety je ma. Daty i napis na nagrobku nawiązują do niesławnego GamerGate. Ruchu, który zasłynął mizoginią, agresją i korzystaniem z mowy nienawiści.

GOG usunął wpis i wytłumaczył światu się, że publikująca go osoba nie zwróciła uwagi na datę na nagrobku i nie skojarzyła faktów. Żadna lampka ostrzegawcza nie zapaliła się w jej głowie, mimo że rzeczona głowa już na widok napisu Games Journalism i informacji o jego samobójstwie, powinna się rozświetlić jak centrum handlowe przed Bożym Narodzeniem. No nic. Jeden błąd się może zdarzyć. Szkoda tylko że na nim się nie skończyło. To był początek serii.

Drugą stopę spec od mediów społecznościowych odstrzelił, publikując z konta Cyberpunk 2077 komentarz Did you just assume thier gender?!. To zawołanie, które kpi z osób z nienormatywną tożsamością płciową i ich problemów.

Tweeta skasowano.

W listopadzie padł kolejny strzał. GOG zadeklarował, że Classic PC Games #WantBeErased on our watch podpinając się pod trendujący hashtag. Hashtag, który związany jest z walką społeczności transgenderowej o prawa zagrożone przez plany administracji prezydenta Trumpa.

Tweeta skasowano.

GOG i CD Projekt Red wspólnymi siłami zaliczyli społecznościową odmianę klasycznego hattricka, trafiając trzy strzały w jednej połowie roku. Można kupować narrację, że pracujący dla nich specjaliści (sic!) od mediów społecznościowych nie wiedzą, co dzieję się w tych mediach. Można łykać argument, że nie słyszeli wcześniej o najważniejszych aferach w branży. Można uznać, że mają po prostu niepokojącą tendencję do bezmyślnego podpinania się pod hashtagi, których nie znają i nie rozumieją. Można i pewnie trzeba, bo to i tak ta bardziej optymistyczna wersja wydarzeń.

Kim jest Hollie Bennett?

Kontami GOG-a i CD Projekt RED zarządzają inne zespoły, ale problemy mają podobne. Być może podobne mają też ich rozwiązanie. Community manager GOG-a odpowiedzialny za ostatni tweet wyleciał z pracy następnego dnia po aferze. Teraz dowiadujemy się, że Redzi zatrudnili Hollie Bennett jako UK Community Managera.

Lubiana przez społeczność Bennett przez ostatnich 5 lat pracowała dla Sony. Na początku na pozycji PlayStation UK Social Media and Community Managera, a potem jako PlayStation Access Channel Manager. Zdobyła nagrodę influencerki roku 2018 MCV, brytyjskiego magazynu o branży gier. Jest więc specjalistką w swoim fachu. Jest też kobietą i w tym wypadku, to może być równie istotne.

Dotychczasowe wpadki Redów i GOG-a, były związane albo z szowinizmem, albo z, nazwijmy to oględnie, brakiem wyczucia na problemy społeczności transgenderowej. Zatrudnienie do komunikacji ze społecznością kobiety może pomóc firmie wizerunkowo. To pesymistyczny scenariusz. Optymistyczny zakłada, że nie chodzi tylko o wizerunek, że to zapowiedź głębokiej zmiany w sposobie komunikacji firmy. Że ja nie będę musiała sięgać do barku, widząc, że jakiś ich post trenduje, a ani Redzi, ani GOG nie będą musieli w 2019 r. przepraszać, tłumacząc, że nie wiedzą, na jakim świecie żyją.

Dołącz do dyskusji