[Aktualizacja] A to ci dopiero. Nowy Snapdragon 855 nie zadebiutuje w Samsungu Galaxy S10 ani Xperii XZ4

News/Technologie 05.12.2018
[Aktualizacja] A to ci dopiero. Nowy Snapdragon 855 nie zadebiutuje w Samsungu Galaxy S10 ani Xperii XZ4

[Aktualizacja] A to ci dopiero. Nowy Snapdragon 855 nie zadebiutuje w Samsungu Galaxy S10 ani Xperii XZ4

Niepodzianka! Qualcomm właśnie oficjalnie zapowiedział, że nowy Snapdragon 855 wcale nie zadebiutuje w Samsungu Galaxy S10 czy Xperii XZ4. Jako pierwszy otrzyma go… nowy OnePlus.

To ci dopiero. Jeszcze wczoraj byłem gotów przyklasnąć Dawidowi Kosińskiemu, który – całkiem słusznie – założył, że Snapdragona 855 w pierwszych smartfonach zobaczymy już na targach MWC 2019, w pierwszym kwartale przyszłego roku. A skoro tak, to na pewno pierwszymi telefonami wyposażonymi w ten układ będą Samsung Galaxy S10 (w wariancie amerykańskim) oraz Sony Xperia XZ4. Być może LG G8.

A tu niespodzianka.

Qualcomm Snapdragon 855 zadebiutuje w nowym smartfonie OnePlusa.

Firma ogłosiła to w trakcie trwającej właśnie w Maui konferencji Snapdragon Summit. Jeśli OnePlus nie zmieni cyklu wydawniczego, oznacza to, że pierwszy telefon z nowym SoC zobaczymy dopiero w maju 2019.

Oczywiście jest też cień szansy, że OnePlus zmieni plany i chcąc być „tym pierwszym”, pokaże nowy telefon przed MWC, zaś Galaxy S10 i Xperia XZ4 rzeczywiście otrzymają nowy procesor Qualcomma. Nie liczyłbym jednak przesadnie na ten scenariusz – wszak OnePlus dopiero dwa miesiące temu pokazał model 6T. Aczkolwiek nic nie jest wykluczone. Skoro OnePlus tak otwarcie chce być „pierwszym, który wprowadzi smartfon z 5G do Europy”, równie dobrze może znacząco zmienić swój produktowy rozkład jazdy.

Snapdragon 855 – co nowego?

Po pełny spis nowości zapraszam do wspomnianego tekstu Dawida Kosińskiego, lecz już teraz wiadomo, że Snapdragon 855 będzie pod wieloma względami przełomowy.

Po pierwsze, będzie to układ wykonany w litografii 7 nm (jak Apple A12 Bionic i Kirin 980 od Huawei), a więc o wiele bardziej energooszczędny od poprzednika, przy jednoczesnym wzroście wydajności. Jak znaczącym wzroście? Mówi się nawet o 48 proc. przyrostu mocy, zwłaszcza po stronie układu graficznego.

Snapdragon 855 natywnie wspiera też technologię czytnika linii papilarnych pod wyświetlaczem, co zwiastuje, że w niedalekiej przyszłości zobaczymy więcej smartfonów z tym rozwiązaniem, daj Boże – wdrożonym lepiej, niż ma to miejsce w Huawei Mate 20 Pro i OnePlusie 6T.

I w końcu nowy SoC Qualcomma zaoferuje wsparcie dla technologii 5G, co z pewnością każdy producent smartfonów skrzętnie wykorzysta w swoich materiałach marketingowych, choć… niewiele z tego wynika. Wsparcie sprzętowe jest, infrastruktury jeszcze przez długi czas nie będzie.

Punkt dla OnePlusa.

To zadziwiające, w jakim tempie firma przeszła z roli niszowego produktu dla nerdów do prowodyra zmian na rynku mobilnym. Qualcomm co prawda od samego początku ściśle współpracował z OnePlusem, tworząc dedykowane warianty swoich układów dla ich smartfonów, ale debiut nowego procesora w urządzeniu tej firmy to precedens.

Może dla większości konsumentów to, że jakaś firemka z Chin jako pierwsza dostaje nowy układ scalony, nie ma większego znaczenia, ale dla branży to znak, że zmienił się kierunek wiatru.

Zmienia się układ sił na rynku mobilnym. Przyznaję, biorąc pod uwagę powyższe wieści, jak i planowane premiery innych producentów, już nie mogę się doczekać, co w sferze technologii mobilnych przyniesie 2019 rok.

[AKTUALIZACJA 07.12.2018 r.]

Choć nie szczędzę ciepłych słów OnePlusowi, to tym razem srodze się zawiodłem. Dwa dni po ogłoszeniu, że OnePlus będzie pierwszym smartfonem ze Snapdragonem 855, Pete Lau wycofał się z tego stwierdzenia (które – przypomnijmy – padło także z ust przedstawicieli Qualcomma), nazywając to „błędem w komunikacji”. Okazuje się, że OnePlus nie będzie „pierwszym”, lecz „jednym z pierwszych” smartfonów, które otrzymają nowy procesor. Faktycznie, błąd w komunikacji…

Według wszelkiego prawdopodobieństwa, tytuł pierwszego smartfona ze Snapdragonem 855 trafi do Xiaomi Mi Mix 3 5G, który zadebiutuje na początku przyszłego roku.

Dołącz do dyskusji

Advertisement