Elsa Jean, Mia Khalifa, Madison Ivy. Jeśli znasz te nazwiska, ten raport jest o tobie – Pornhub podsumował 2018 rok

Artykuł/Technologie 12.12.2018
Elsa Jean, Mia Khalifa, Madison Ivy. Jeśli znasz te nazwiska, ten raport jest o tobie – Pornhub podsumował 2018 rok

Elsa Jean, Mia Khalifa, Madison Ivy. Jeśli znasz te nazwiska, ten raport jest o tobie – Pornhub podsumował 2018 rok

Podsumowanie roku 2018 przez Pornhuba pokazuje, że lubimy to, co nasze. Najpopularniejsze porno w Polsce to takie ze starszymi rodaczkami, które w dodatku lubią liczne towarzystwo. 

Grudzień to czas podsumowań. Jak co roku Pornhub zaserwował nam z tej okazji ogromną paczkę fascynujących danych, dotyczących odwiedzających ten serwis. To prawdziwa kopalnia informacji na temat tego, co nas kręci, co nas podnieca. W końcu Polacy spędzają na Pornhubie około 10 minut dziennie i należą do pierwszej piętnastki stałych bywalców.

Polityczne plotki i Fortnite w wysokiej jakości. To rozpala wyobraźnie użytkowników Pornhuba.

Każdego dnia adres Pornhuba wpisują w przeglądarce aż 92 mln osób. To tak jakby łącznie wszyscy mieszkańcy Polski, Australii i Kanady oglądali codziennie jeden z zawrotnej liczby 4,80 mln nowych filmów, które pojawiły się tylko w tym roku w serwisie. Co minutę na Pornhubie pojawiają się 22 nowe komentarze. Love, hot, like, good, sexy — to najczęstsze słowa pojawiające się w nich słowa. Jeśli chodzi o kulturę wypowiedzi, użytkownicy YouTube’a mogą brać przykład ze swoich świntuszących kolegów i koleżanek.

Użytkownicy ze wszystkich zakątków globu najchętniej poszukiwali w tym roku materiałów o Stormy Daniels, rzekomej kochance Donalda Trumpa. Na drugim miejscu znalazł się poruszający fantazję… Fortnite. Co ciekawe zainteresowanie grą w równym stopniu wykazywały panie, jak i panowie. Na trzecim miejscu znalazło się 4K. To oznacza, że abstrahując od tematyki, widzowie coraz częściej oczekują materiałów wysokiej jakości. Przynajmniej pod względem wizualnym.

Polacy przynajmniej w części odbiegają gustami od globalnych standardów.

Najpopularniejsze porno w Polsce 2018

Pragniemy polskich dojrzałych kobiet o wyrazistych kształtach.

Polacy jak co roku udowodnili, że najbardziej cenią sobie oglądanie in flagranti swoich rodaków. Choć większość osób poszukuje na Pornhubie filmów z krajanami, to u nas liczba wyszukiwań z odmienionym przez wszystkie przypadki i formy gramatyczne słowa polski jest wyjątkowo duża.

W wybieranych przez Polaków kategoriach dominował jak rok temu MILF i Mature. Kobiety dojrzałe wydają się nam bliższe i bardziej przystępne, ten sam motyw wydaje się pobrzmiewać w naszej tendencji do szukania polek i polaków. Gdy reszta świata oszalała na punkcie Azjatów, a w szczególności Japonek, my pozostajemy odporni na powab ich egzotycznej urody. Najpopularniejszą w Polsce gwiazdą porno jest amerykanka Elsa Jean, drobna blada dziewczyna o blond włosach i słowiańskiej urodzie, której próżno szukać na liście najpopularniejszych aktorek porno w oczach reszty świata.

Maleńczuk miał dobre przeczucie, śpiewając, że ona by chciała do trójkąta.

Zainteresowanie trójkątami wzrosło na całym świecie, ale w Polsce w szczególności. Globalnie kategoria ta awansowała na 8 miejsce najpopularniejszych, w wypadku kategorii wybieranych przez kobiety wręcz na drugie. Dobry wynik ogólny niewątpliwie wiąże się ze wzrostem liczba kobiet odwiedzających Pornhub. W Polsce odpowiadają one za 30 proc. wszystkich wyszukiwań. To nie wyjaśnia jednak aż takiej popularności u nas seksu grupowego. Znacznie chętniej niż inne kraje wpisujemy do wyszukiwarki takie hasła jak orgy i gangbang. Trójkąty dostały się u nas do pierwszej piątki najczęściej wybieranych kategorii, zastępując popularne na całym świecie hentai.

Pornhub jak zwykle podaje całą masę ciekawych informacji na temat sposobu, w jaki użytkownicy korzystają z jego usług. Przejrzyste infografiki prosto przekazują wiedzę o tym, jak korzystamy z najpopularniejszego na świecie pornograficznego serwisu, a dowcipne komentarze, sprawiają, że czytanie raportu to czysta przyjemność.

W tym kontekście roczne podsumowania robione przez technologicznego giganta wypadają blado, mizernie i nieatrakcyjnie. I choć Google z pewnością miałby całą masę danych, którymi mógłby się podzielić, woli ograniczyć się do rzucenia kilku ciekawych, acz suchych statystyk i opublikowania podsumowującego je filmu. Gdyby wynikało to z braku wiedzy czy możliwości, pracownicy Google’a powinni się rumienić z zazdrości. Ponieważ jednak wynika to raczej z niechęci do dzielenia się informacjami, niech rumieni się jego zarząd.

Dołącz do dyskusji