Najpierw paragon, a dopiero potem pieniądze. Rząd szykuje rewolucję przy kasach

Artykuł/Biznes 11.12.2018
Najpierw paragon, a dopiero potem pieniądze. Rząd szykuje rewolucję przy kasach

Najpierw paragon, a dopiero potem pieniądze. Rząd szykuje rewolucję przy kasach

Według Ministerstwa Finansów nadal ucieka sporo VAT-u, przede wszystkim w gastronomii. W resorcie mają pomysł jak temu zaradzić. Szykuje się handlowa rewolucja, w której paragon ma wyprzedzić pieniądze.

Rządzącym, mimo poprawy ściągalności, nadal ucieka VAT i jak tylko mogą szukają sposobu, by temu zapobiec i jednocześnie zadbać o dodatkowe wpływy dla budżetu. Rzeczpospolita wskazuje, że Ministerstwo Finansów ma na to nowy pomysł. Przy okazji zakupów najpierw mamy otrzymać paragon i potem zapłacić należność. Czyli odwrotnie niż do tej pory, kiedy paragon jest potwierdzeniem zakończonej właśnie transakcji. Chowamy go najczęściej, bo może przydać się np. przy okazji zwrotu zakupionego towaru lub reklamacji.

Ale resort finansów chce to zmienić i walczyć z szarą strefą oraz zakupami dokonywanymi z pominięciem kasy. Remedium ma być odwrócona kolejność transakcyjna. System ma być jeszcze bardziej szczelny dzięki składanym przez sprzedawców oświadczeniom, w których będą deklarować znajomość przepisów prawa i konsekwencji prowadzenia sprzedaży poza ewidencją kasy.

Paragon przed pieniędzmi już od stycznia?

Przepisy prawa w tym względzie są już procedowane. Ministerstwo Finansów twierdzi, że termin wejścia w życie rozporządzenia z 5 listopada 2018 r. w sprawie kas fiskalnych – uzależniony jest od momentu obowiązywania z kolei uchwały o kasach online. Ta zaś jest już po pierwszym czytaniu w Sejmie.

Bardzo trudno dzisiaj wyrokować, jak długo będą procedowane te przepisy, jakie będą do nich ewentualnie poprawki i kiedy zaczną obowiązywać. Rzeczpospolita twierdzi, że resort zmian chce jak najszybciej – najlepiej już od 1 stycznia. Znający specyfikę branży gastronomicznej, w którą przede wszystkim wycelowane są nowe przepisy, twierdzą wyjątkowo zgodnym głosem, że nie ma na to żadnych szans.

Dla ekspertów to bardzo kontrowersyjny pomysł. I z pewnością nie do zrealizowana w tak krótkim czasie. Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu, przekonanie, że wejście w życie tych przepisów już od 1 stycznia jest niewykonalne. Przecież w tym celu trzeba byłoby przeprogramować wszystkie kasy fiskalne, których całkowita liczba idzie w miliony.

Inni wskazują na kolizję proponowanych przepisów już z tymi obowiązującymi: Konstytucją, prawem unijnym, wreszcie konstytucją dla biznesu. Warunkiem wydania paragonu zgodnie z ustawą o VAT jest dokonanie sprzedaży, a do tej potrzebna zapłata – wskazuje cytowany przez Rzeczpospolitą Wojciech Zajączkowski z Uniwersytetu Łódzkiego.

Termin nowych przepisów jednak do zmiany?

Krytykowany jest sam pomysł, jak i plany związane z terminem jego wdrożenia. Na razie Ministerstwo Finansów o słuszności samej propozycji, żeby paragon został wystawiony przed otrzymaniem zapłaty, nie dyskutuje. Uspokaja jednak co do terminu. Tutaj jeszcze nic nie jest przesądzone. Dużo zależy od tempa prac parlamentu.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji