Tak wygląda nowe centrum zarządzania Office’em

News/Oprogramowanie 19.12.2018
Tak wygląda nowe centrum zarządzania Office’em

Tak wygląda nowe centrum zarządzania Office’em

Aplikacja Mój Office doczeka się gruntownej renowacji. Napisany od nowa program na dużą szansę stać się użytecznym. W przeciwieństwie do potworka, który jest tak bardzo zły…

Od pewnego czasu Microsoft dostarcza Windows 10 razem z aplikacją Mój Office. Ma ona dwa zadania. Po pierwsze zareklamować Office’a (aplikacja jest domyślnie przypięta do Menu Start) nowemu użytkownikowi. Po drugie, jak już ten wykupi subskrypcję, pomóc mu zarządzać aplikacjami i dokumentami.

Idea szczytna i nawet używałbym tej aplikacji – przecież umieszczenie wszystkich „okołoffice’owych” zadań w jednym spójnym interfejsie to dobry pomysł. Niestety w praktyce wygląda ona tak:

nowa aplikacja office

Z premedytacją umieszczam zrzut ekranowy po jej zmaksymalizowaniu. Na Windows 10 na tablecie Surface Pro, więc nie może tu być mowy o „niestandardowych ustawieniach producenta sprzętu”, które rzekomo mogłyby psuć jej interfejs. To nieczytelny i źle zaprojektowany koszmar, za który Microsoft powinien się wstydzić.

Idzie nowe. Nowa aplikacja Office pojawi się wraz z Windows 10 19H1.

nowa aplikacja office

„Mój Office” – który jest aplikacją klasyczną – zostanie automatycznie zastąpiony przez nową aplikację o nazwie „Office” typu PWA. Jej funkcjonalność – przynajmniej według wstępnych zapowiedzi Microsoftu – pozostaje w zasadzie identyczna.

Office zapewnia więc skróty do wszystkich zainstalowanych na bieżącym urządzeniu aplikacji klienckich Office’a. Wyświetla też ostatnio modyfikowane przez nas dokumenty, dokumenty, które ręcznie w niej przypięliśmy oraz te, które zostały nam udostępnione przez inne osoby. Jedyną nowością jest wyszukiwarka, indeksująca wszystkie elementy powiązane z usługą – aplikacje, dokumenty, kontakty i tak dalej. Administratorzy w firmach mogą dodawać do niej niestandardowe skróty na komputerach pracowników.

Zmienił się „tylko” interfejs. Zamiast niesamowitego i kompromitującego wizualnego bałaganu nowa aplikacja prezentuje się całkiem zgrabnie. Przynajmniej na jedynym zapewnionym przez Microsoft zrzucie ekranowym. Kto wie, może w końcu zacznę z tego korzystać. I może kogoś z was przekona.

Dołącz do dyskusji