Logitech udoskonalił swoją najchętniej kupowaną mysz do gier. Logitech G502 HERO – recenzja Spider’s Web

Recenzja/Gry 06.12.2018
Logitech udoskonalił swoją najchętniej kupowaną mysz do gier. Logitech G502 HERO – recenzja Spider’s Web

Logitech udoskonalił swoją najchętniej kupowaną mysz do gier. Logitech G502 HERO – recenzja Spider’s Web

G502 to najchętniej kupowana mysz do gier Logitecha. Trudno się temu dziwić, bo produkt oferuje rewelacyjny stosunek ceny do jakości oraz możliwości. Teraz gryzoń stał się jeszcze lepszy, dzięki zastosowaniu semi-autorskiego, bardzo dobrego sensora optycznego. W kategorii myszy za 200 – 300 zł Logitech G502 HERO to absolutny faworyt.

Energooszczędny, wydajny i precyzyjny Sensor HERO zadebiutował w bezprzewodowym modelu G305. Następnie jego mocniejsza wersja pojawiła się w bardzo ciekawym G Pro Wireless. Optyka pomyślnie przeszła dwa poważne chrzty bojowe. Logitech uznał więc, że autorskie rozwiązanie znajdzie się we wszystkich jego nowych produktach. W tym tych przewodowych. Stąd krótka piłka do premiery gryzonia Logitech G502 HERO.

Po co myszy Logitech G502 HERO sensor tworzony z myślą o urządzeniach bezprzewodowych?

Jedną z największych zalet HERO 12 000 DPI oraz HERO 16 000 DPI jest diametralnie niskie zużycie energii. To kluczowa cecha dla bezprzewodowego gryzonia. Omawiany G502 jest jednak modelem na kablu, któremu oszczędność energii nie jest potrzebna. Dlatego głównym powodem wymiany sensora na nowszy wydaje się zwiększenie rozdzielczości z 12 000 DPI do 16 000 DPI. Zamiast korzystać w tym celu z topowego PixArta, Logitech postawił na autorskie rozwiązanie. To logiczne posunięcie, które pozwala ujednolicać linię produktów oraz optymalizować koszty.

Podstawowe pytanie brzmi: jakie są konsekwencje przejścia na HERO? We wcześniejszej wersji urządzenia za precyzję odpowiadał PMW3366 z maksymalną czułością 12 000 DPI. Teraz tych DPI mamy aż 16 000, ale bądźmy szczerzy: to wartości których nie potrzebuje żaden gracz. Trudno wyobrazić mi sobie kogokolwiek poza grafikiem pracującym na minimum 4 monitorach, kto musi korzystać z rozdzielczości powyżej 10 000 DPI. Dlatego skok maksymalnej wartości o 4000 jednostek traktuję jako sztukę dla sztuki. Bardziej praktyczne wydaje się zejście do wartości minimalnej 100 DPI (PMW3366 oferował 200 DPI).

Nie licząc minimalnej i maksymalnej wartości DPI, sensory PMW 3366 oraz HERO 16K oferują te same lub bardzo zbliżone parametry.. Tutaj i tutaj maksymalna częstotliwość odświeżania wynosi 1000 Hz, opóźnienie zostało ograniczone do wartości 1 ms, a prędkość maksymalna rejestrowanego ruchu wynosi 400 cali na sekundę.

Długość 132 mm
Szerokość 75 mm
Wysokość 40 mm
Masa 121 g (sama mysz)
Dodatkowe ciężarki do 18 g (5 × 3,6 g)
Długość kabla 2,10 m
Czujnik HERO 16K
Rozdzielczość 100–16 000 dpi
Raportowanie położenia 1000 Hz (1 ms)
Mikroprocesor 32-bitowy ARM
Liczba przycisków 11

HERO 16K nie jest dopalany sztucznymi pikselami nawet na poziomie 16000 DPI

Sensor nie wysyła fałszywych danych na żadnym z ustawień czułości. Niezależnie czy mówimy o wartościach maksymalnych czy minimalnych, interpolacja nie zachodzi. Imponujące 16000 DPI jest realną, w pełni natywną wartością maksymalną, która w żaden sposób nie jest sztucznie powiększana cyfrowymi sztuczkami. Imponujący wynik, którym nie może się pochwalić wiele myszek w tej samej kategorii cenowej.

Raptem miesiąc temu nowy gryzoń HyperX-a próbował mnie oszukać. Co więcej, jeszcze w modelu G Pro Wireless sensor Logitecha posiłkował się interpolacją 2+1 powyżej 10 000 DPI. Teraz niepożądane zjawisko znikło. Lepsza kalibracja? Poprawki dla wersji przewodowej? Nie potrafię stwierdzić. Empiryczne testy pokazały jednak, że jest odczuwalnie lepiej.

Podoba mi się, że sensor zaczyna szumieć dopiero powyżej 7000 DPI (podkładka). Zarejstrowałem również nieznaczną akcelerację gryzonia. Wykonując 360-stopniowe manewry w grze FPS na regulowanym 3-metrowym torze kursor nie powracał idealnie w to samo miejsce przy większych szybkościach. Różnica była jednak marginalna. Garstka pikseli. Zewnętrzny benchmark ocenił odbicie podczas ekstremalnych manewrów na poziomie od 2 do 4 proc. W ogólnym ujęciu można więc stwierdzić brak akceleracji pozytywnej.

Po uporaniu się z interpolacją różnice między HERO 16K i PixArtem PMW 33660 przestają istnieć.

Skoro nie ma różnic, po co przepłacać za nowe urządzenie? No więc teraz najlepsze: kupując G502 gracz nie ponosi haraczu od nowości. Polskie sklepy sprzedają gryzonia za 249 zł. To dokładnie tyle, ile kosztuje aktualnie poprzednia wersja urządzenia. Kapitalna sprawa. Zwłaszcza że za te 249 zł nabywamy pakiet drobnych usprawnień oraz poprawek. Najciekawszą z nich jest pobicie limitu aktywnych profili zapisywanych w pamięci urządzenia/oprogramowania do pięciu. Wcześniej było ich trzy.

Rozwój HERO 16K doskonale pokazuje, jak zmienia się rynek urządzeń peryferyjnych. Dzisiaj coraz więcej testów optyki wydaje się zbędnych, ponieważ nawet gryzonie ze średniej półki posiadają bardzo solidne sensory. Takie, które kilka lat temu były dostępne jedynie w urządzeniach podchodzących pod tysiąc złotych. Teraz technologia staniała, stała się znacznie powszechniejsza, a do tego bezprzewodowa. Tym bardziej cieszy, że gracze mogą sobie pozwolić na tak dobry produkt jak Logitech G502 HERO w tak rozsądnej cenie. Konsumenci mają powody do zadowolenia.

Logitech G502 to ta sama, bardzo dobra profilowana mysz z najlepszą możliwą rolką.

Leworęczni mają prawo czuć się zazdrośni. G502 to bardzo wygodny gryzoń, który idealnie nadaje się do średnich, wielkich oraz grubych dłoni. Moje serdelki niemal wtapiają się w obudowę jak w poduszkę, a spore rozmiary przycisków dodatkowych sprawiają, że nie ma problemu z ich wciskaniem. Nawet w ogniu walki. Wręcz przeciwnie – na początku trzeba się przyzwyczaić aby nie korzystać omyłkowo z delikatnych przycisków wbudowanych w krawędź LPM.

Po testowaniu masy uniwersalnych myszek ucieszyłem się, że mogę chwycić za profilowanego gryzonia. Logitech G502 HERO jest jak włócznia, strzała, magiczna różdżka czy pałeczka dyrygenta. Od razu czuć, że można nią porządnie wycelować. W poczuciu precyzji na pewno pomaga kształt urządzenia oraz kierunek LPM/PPM, która zostały delikatnie wygięte w prawą stronę. Dzięki temu gryzoń jest jak litera C – Kość łódeczkowata na prawo, kciuk na lewo, palce wskazujący i serdeczny znowu na prawo. Może brzmieć to niezbyt wygodnie, ale właśnie tak jest zbudowana ludzka dłoń, a G502 pozwala na jej idealne dopasowanie.

Cieszy również, że Logitech nie zrezygnował z rolki o podwójnym trybie działania. Po włączeniu dedykowanego przycisku kółko obraca się malutkimi skokami, pozwalając na znacznie większą precyzję i kontrolę. Uwielbiam to sprężenie zwrotne względem użytkownika. Czuć każdy przeskok. Każdy ząbek. Stopień fizycznego oporu został idealnie dopasowany. Brakuje mi takich rozwiązań w produktach konkurencji. Tam rolka myszy najczęściej po prostu jest. Tyle najwyżej można o niej napisać, a szkoda.

Ideał zoptymalizowany.

Logitech G502 HERO to zoptymalizowany cenowo, ulepszony wydajnościowo, rozszerzony funkcyjnie lider kategorii „po kablu do 300 zł“. Jeżeli nie chciałbym wydawać wielu środków na nową myszkę do gier, a do tego zależałoby mi na zachowaniu łańcucha USB, G502 byłby moim pierwszym strzałem. Naprawdę trudno przyczepić się do jakiegokolwiek elementu tego produktu. Mysz jest hitem sprzedażowym Logitecha i trudno się temu dziwić. Kolektywna jaźń graczy okazała się tym razem bardzo rozsądna.

Największe zalety:

  • Lider swojego segmentu
  • świetny stosunek ceny (250 zł) do możliwości i jakości
  • Sensor optyczny HERO 16K dobija do PixArta PMW 3366
  • Rewelacyjny profil
  • Aż 11 przycisków
  • Ta rolka!
  • Idealna do FPS-ów
  • Jedna z niewielu ładnych myszek o „ostrym” designie
  • Bardzo dobre rozwiązanie dla średnich, dużych, długich oraz grubych dłoni
  • Opcjonalne obciążniki
  • Kompletne wsparcie oprogramowania (profile, makra, czułość, przyciski, podświetlenie)

Największe wady:

  • Osoby leworęczne mogą jej zazdrościć
  • Osoby z małymi dłoniami mogą mieć problemy
  • Budżetowe pudełko

Szukasz myszki po kablu do gier wideo o rewelacyjnym stosunku ceny do możliwości i jakości? Już nie szukasz.

Dołącz do dyskusji

Advertisement