Święta z Yogą. Sprawdzamy, który laptop Lenovo będzie najlepszym prezentem pod choinkę i dla kogo

Święta z Yogą. Sprawdzamy, który laptop Lenovo będzie najlepszym prezentem pod choinkę i dla kogo

Święta z Yogą. Sprawdzamy, który laptop Lenovo będzie najlepszym prezentem pod choinkę i dla kogo

Tegoroczne laptopy Lenovo Yoga to najlepsze modele z tej serii od lat. Spędziłem trochę czasu z trzema wersjami – Yoga 530, Yoga 730 i Yoga C930 – i już wiem dokładnie, dla kogo są te sprzęty.

Dla tych, którzy szukają niedrogiego komputera na każdą okazję – Lenovo Yoga 530

14-calowa hybryda to bardzo ciekawy sprzęt, przede wszystkim ze względu na rozmiar wyświetlacza. Niewiele jest dziś na rynku laptopów o tej przekątnej; dominują konstrukcje 13,3- oraz 15-calowe. Tymczasem 14” to doskonały półśrodek między mobilnością, a komfortem większego ekranu.

Yoga 530 nie zajmuje przy tym dużo więcej miejsca w torbie czy plecaku od mniejszych ultrabooków. Wprost przeciwnie, dzięki smukłym ramkom ekranu jest od nich nieznacznie tylko większa i nie różni się zanadto masą, ważąc ledwie 1,67 kg.

Wersja Yogi 530, którą polecałbym najbardziej – czyli taka z procesorem Intel Core i5 lub Ryzen 5, 8 GB RAM-u i napędem SSD o pojemności 256 GB – kosztuje około 3500 zł. Za te pieniądze dostajemy niesamowicie uniwersalny sprzęt, z bardzo wygodną klawiaturą, pięknym, dotykowym ekranem Full HD (po którym można rysować opcjonalnym rysikiem) i bardzo dobrym czasem pracy z dala od gniazdka, sięgającym w realnym użytkowaniu około 8 godzin.

To kapitalna propozycja dla tych, którzy potrzebują szybkiego i mobilnego komputera do pracy biurowej, choć dobrej jakości wyświetlacz i wsparcie dla rysika sprawiają, że z tej propozycji mogą też skorzystać osoby uczące się obróbki zdjęć czy pracy z grafiką.

Dla tych, którzy chcą mieć ultrabooka z najwyższej półki, nie wydając na niego fortuny – Lenovo Yoga C930

Kolejny rok z rzędu Lenovo udowadnia, że topowe ultrabooki wcale nie muszą kosztować 10 tys. złotych, by oferować kompletny zestaw funkcji i możliwości. Topowa odmiana Yogi C930, wyposażona w procesor Core i7-8550U, 16 GB RAM-u i 512 GB SSD kosztuje 7499 zł, znacznie mniej od porównywalnie wyposażonych sprzętów konkurencji.

A przy tym kosztując mniej, oferuje… więcej. Piękny ekran, który w wersji 4K obsługuje technologię HDR Dolby Vision, co z pewnością docenią miłośnicy Netfliksa. Świetną klawiaturę, która przebija dowolny sprzęt w tym segmencie. Dobry czas pracy na jednym ładowaniu (około 10 godzin w wersji UHD i nawet do 14,5 godzin w wersji z ekranem FHD). Do tego mamy tu zintegrowany z komputerem rysik, który – niczym w laptopach biznesowych serii ThinkPad Yoga – chowa się do obudowy, więc zawsze jest pod ręką.


Normą nie jest też kapitalnie grający soundbar. Tak, soundbar, do tego obsługujący technologię Dolby Atmos. Lenovo w końcu poradziło sobie z problemem umiejscowienia głośników w komputerach typu 2w1 – soundbar wbudowano w zawias pod ekranem, który obraca się zależnie od trybu pracy laptopa, więc niezależnie od tego, jak korzystamy z urządzenia, dźwięk wydobywa się z właściwej strony, a nie gdzieś spod obudowy.

Lenovo Yoga C930 to znakomita propozycja dla osób szukających supermobilnego komputera, który przy tym świetnie wygląda i oferuje niespotykane w tej klasie możliwości multimedialne, zarówno od strony konsumpcji treści, jak i jej tworzenia.

Dla kreatywnych profesjonalistów – Lenovo Yoga 730

Ten model hybrydy od Lenovo dostępny jest w dwóch rozmiarach: 13 i 15-calowym. W wersji 13-calowej jest dobrze wycenionym, uniwersalnym ultrabookiem. Lecz to wersję 15-calową pod choinką chcieliby znaleźć ci, którzy na co dzień zajmują się wymagającymi zadaniami związanymi z tworzeniem treści multimedialnych.

W zamian za około 7500 zł w topowej odmianie, otrzymujemy sprzęt wyposażony w czterordzeniowy procesor Intel Core i7, 16 GB RAM-u i dedykowany układ graficzny Nvidia GTX 1050 Max-Q. Tańsze konfiguracje, wyposażone w marginalnie tylko słabszy procesor Intel Core i5, możemy nabyć już za 6000 zł – znacznie taniej od dowolnego innego komputera o podobnym stosunku mocy do mobilności.

Lenovo Yoga 730

Co potrafi Lenovo Yoga 730? Sprawdzałem to w warunkach bojowych, biorąc ten komputer jako swoją główną maszynę do tworzenia relacji z targów IFA 2018 w Berlinie. Hybryda Lenovo bez zająknięcia poradziła sobie z obróbką dużej liczby zdjęć w formacie RAW i montażem wideo w 4K. Przy mniej katorżniczej pracy zaskakuje też znakomitym czasem pracy, sięgającym 8 godzin, a i w mniej wymagające gry można na niej pograć w wolnych chwilach.

W świecie, gdzie przeciętny ultramobilny komputer dla profesjonalistów kosztuje blisko lub ponad 10 tys. złotych, 15-calowa Yoga 730 jest prawdziwym rodzynkiem, oferując dodatkowo wsparcie dla piórka i obracany o 360 stopni ekran, czego nie oferuje żaden inny sprzęt w tym segmencie.

Lenovo Yoga 730

Kreatywnie profesjonaliści, szczególnie ci zajmujący się na co dzień fotografią i wideo, będą zachwyceni.

Każdy znajdzie coś dla siebie.

Muszę przyznać, że bardzo podoba mi się sposób, w jaki zbudowane jest obecnie portfolio produktowe Lenovo. Inni producenci, którzy mają w ofercie tak wiele sprzętów, zazwyczaj nieco rozwadniają swoją ofertę i nie wiadomo, który sprzęt komu będzie najlepiej służył. Z Lenovo jest inaczej – dla każdego sprzętu można dokładnie wskazać grupę docelową, co sprawia, że łatwo jest polecić dobry komputer konkretnej osobie i łatwo jest też wybrać coś dla siebie.

Niezależnie od tego, na który sprzęt z rodziny Yoga się zdecydujemy, możemy być pewni jednego: dostaniemy komputer o świetnym stosunku ceny do jakości i możliwościach dalece przewyższających kwotę, jaką trzeba za ten sprzęt zapłacić.

*Materiał powstał we współpracy z marką Lenovo

Dołącz do dyskusji