Chcą być żółwiem wśród serwisów informacyjnych. Pomysł jest hitem – na start zebrali ponad 2 mln zł

Artykuł/Media 07.11.2018
Chcą być żółwiem wśród serwisów informacyjnych. Pomysł jest hitem – na start zebrali ponad 2 mln zł

Chcą być żółwiem wśród serwisów informacyjnych. Pomysł jest hitem – na start zebrali ponad 2 mln zł

Tortoise to nowe medium z Wielkiej Brytanii, które chce spowolnić szum informacyjny. Przyświeca mu hasło: zwolnij, zmądrzej.

Projekt Tortoise (z ang. żółw) stał się prawdziwym hitem Kickstartera i największym projektem dziennikarskim w całej historii funkcjonowania platformy. Twórcy zrealizowali swój cel finansowy w niecałe 4 godziny. Na moment pisania tego artykułu internauci zainwestowali w projekt około 600 tys. dol., czyli 2,2 mln zł. Pieniędzy z pewnością wystarczy, aby sfinansować start i początkowy okres funkcjonowania redakcji.

Sama zapowiedź, że Tortoise jest zupełnie nową koncepcją slow down media sprawia, że internauci masowo dokonują wpłat. W zależności od wpłacanej kwoty, autorzy projektu obiecują nie tylko członkostwo, możliwość uczestniczenia w dyskusjach redakcyjnych, VIP bilet na otwierającą imprezę, a nawet własne krzesło w londyńskiej siedzibie redakcji.

Dwóch dziennikarzy, jeden były ambasador i jeden przedsiębiorca postanowili stworzyć wspólnie nowe medium, które pomoże użytkownikom spowolnić przekaz informacyjny. Nazwiska i doświadczenie zawodowe twórców Tortoise robią wrażenie: James Harding (były redaktor The Times i prowadzący BBC News), Katie Vanneck-Smith (była szefowa The Wall Street Journal / Dow Jones), Matthew Barzun (były ambasador Stanów Zjednoczonych w Szwecji, a następnie w Wielkiej Brytanii), Ceci Kurzman (założycielka Nexus Management, wcześniej pracowała w Epic/Sony Music).

Jak będzie działała redakcja Tortoise?

Koncepcja Tortoise opiera się na trzech sposobach komunikacji z użytkownikami:

  • ThinkIn to otwarte konferencje prasowe. Właśnie ten sposób komunikowania autorzy Tortoise nazywają sercem swojej działalności. Każdy wieczór od poniedziałku do czwartku redakcja będzie zapraszać członków do dyskusji, wyrażania swojej opinii, opartej na własnej wiedzy i doświadczeniach. Wziąć udział będzie można fizycznie w siedzibie redakcji w Londynie lub online. Raz na dwa miesiąca ThinkIn będą prowadzone w innych miejscach jak, na przykład, kościoły, więzienia, obozy uchodźców. Hostem na takich spotkaniach zostanie jeden z dziennikarzy redakcji. Pomysłodawcy zapewniają, że im więcej różnych poglądów usłyszą, tym lepiej.
  • Tortoise daily – spowolniona newsówka. Redakcja planuje udostępniać bardzo niewielką liczbę tekstów dziennie. Codziennie powstanie pięć materiałów po jednym w pięciu kategoriach: technologia, zasoby naturalne, tożsamość, finanse, długowieczność. Informacja będzie dostępna na stronie, w aplikacji lub wysyłana pocztą na maila.
  • Książka Tortoise wydawana raz na kwartał. Mała książka z dłuższymi tekstami do przeczytania.

Poznaliśmy już cztery tematy, nad którymi aktualnie pracują dziennikarze.

  1. Reportaż GAFA: podejście do Google, Amazon, Facebook, Apple jako do krajów, a nie firm.
  2. Trip adviser: jak internet zmienił gospodarkę i system prawny w świecie narkotyków.
  3. Podatek: radość wpłat … kto płaci, kto nie, kto powinien.
  4. Morał z Marvel: lekcje życia i działalności od przemyślanych superbohaterów.

W dyskusjach ThinkIn, które będą odbywać się cztery razy tygodniowo wieczorami, będą mogli wziąć udział ci, którzy zainwestowali w projekt minimum 13 dol. lub nabyli bilet w cenie 32 dol. Innymi słowy, sami czytelnicy będą mogli wyrazić swoją opinię przed dziennikarzem Tortoise. Autorzy zapowiadają, że niewystarczająca wiedza uczestników dyskusji na temat omawianych kwestii nie będzie problemem. Przed każdym takim spotkaniem będą zapewnione specjalne notatniki, zawierające najważniejsze punkty co do przedmiotu rozmowy.

Według obietnic nie znajdziemy tu żadnych breaking newsów, tekstów opisujących każde najdrobniejsze wydarzenie. Redakcja planuje poświęcać więcej czasu na pisanie sprawdzonych, przemyślanych materiałów na najistotniejsze tematy.

Jedną rzeczą, która kusi najbardziej, jest brak reklam, zapowiedziany przez autorów projektu. Twórcy również zapewniają, że „nigdy przenigdy” nie sprzedadzą i nie podzielą się danymi swoich użytkowników.

Czy to się uda?

Na pierwszy rzut oka projekt wygląda bardzo ciekawie. Jednak z drugiej strony, dla czytelników Tortoise będzie zapewne kolejnym źródłem informacji, więc szumu informacyjnego raczej nie zmniejszy. Dołoży do niego tylko kolejną cegiełkę.

Właściwie jedynym sposobem na odcięcie się od szumu informacyjnego jest zaprzestanie oglądania wiadomości w TV, wylogowanie się z FB, Instagrama, Twittera i zaglądanie raz dziennie do aplikacji w stylu Reddit albo Google News, które agregują treści.

Ten sposób na poradzenie sobie z szumem i zbyt dużą liczbą docierających do nas informacji jest już teraz dostępny dla wszystkich i nie wymaga tworzenia nowych mediów.

Jednak przynajmniej pod jednym względem zbiórkę Tortoise na Kickstarterze należy oceniać w kategorii sukcesu — nigdy wcześniej żaden projekt medialno-dziennikarski nie zgromadził tak ogromnej sumy pieniędzy na platformie crowdfundingowej.

Kampania projektu potrwa do 15 listopada 2018 roku. Start działalności zaplanowany jest na styczeń 2019 roku.

Dołącz do dyskusji

Advertisement