Czujecie ten powiew czystej grozy? Właśnie wybuchła przerażająca wojna kawy z pornografią

Artykuł/Biznes 30.11.2018
Czujecie ten powiew czystej grozy? Właśnie wybuchła przerażająca wojna kawy z pornografią

Czujecie ten powiew czystej grozy? Właśnie wybuchła przerażająca wojna kawy z pornografią

A więc wojna. Starbucks zablokował u siebie porno, YouPorn zablokował Starbucksa

Starbucks uderzył pierwszy. Wypowiedzenie wojny przyjęło formę zablokowania we wszystkich lokalach sieci dostępu do filmów pornograficznych. Na odpowiedź YouPorna nie trzeba było długo czekać. Firma podniosła rzuconą rękawicę i powzięła działania odwetowe. W siedzibach YouPorna wszelkie produkty z logo dziwnie wygiętej syrenki uzyskały status cafea non grata.

Na Wi-Fi w Starbucksie zablokowano oglądanie pornografii.

Starbucks zdecydował, że oglądanie rozebranych ludzi wyprawiających różne bezeceństwa z innymi rozebranymi ludźmi, nie licuje z godnym popijaniem waniliowego latte. Sieć podjęła decyzję o zablokowaniu treści porno, uginając się pod działaniem lobby antypornograficznego. Żeby jednak nie stracić zupełnie wszystkich swoich zbereźnych klientów, zostawiła sobie małą furtkę do krainy świntuszenia. O ile blokowana będzie pornografia explicite, tak dozwolone ma być oglądanie filmów dla dorosłych. Algorytmy odpowiedzialne za filtrowanie treści będą więc miały trudne zadanie do wykonania. Powiedzmy sobie szczerze, w wypadku niektórych seriali, można mieć pewne wątpliwości co do tego, gdzie leży linia demarkacyjna (tak, patrzę na ciebie „True Blood”).

Z przykrością muszę przyznać, że rozumiem Starbucksa. Sama wizja siedzącego obok mnie kowboja, który frenetycznie oblizując łyżeczkę, ogląda na laptopie profesjonalnie baraszkujących aktorów, wywołuje u mnie uczucie co najmniej niesmaku. Rozumiem jednak też YouPorne’a, która postanowił zareagować na takie dictum i wszcząć kampanię odwetową.

A więc wojna. You shall not pass fappuccino frappuccino.

Kierownictwo YouPorna odpowiedziało zakazem na zakaz. Do wszystkich swoich pracowników wystosowało memo, w którym zabroniło przynoszenia do pracy produktów pochodzących z wrażej ich biznesowi sieci. Rozporządzenie wchodzi w życiu 1 stycznia. W sam raz dla wszystkich, którzy w ramach postanowień noworocznych, chcą przestać wlewać w siebie hektolitry kawy.

Na razie nie ma nowych wieści z frontu. Nie wiadomo, czy dojdzie do eskalacji przemocy. Obawiam się jednak, że w takim wypadku to sieć kawiarni byłby na straconej pozycji. Wyobrażacie sobie, jak szybko sieć wycofałaby się ze swoich blokad, gdyby YouPorn zablokował możliwość oglądania swojej strony kierownictwu Starbucksa?

Dołącz do dyskusji

Advertisement