PUBG na PS4 to już prawie pewniak. Wyłączność na Xboksa One może potrwać tylko rok

News/Gry 06.11.2018
PUBG na PS4 to już prawie pewniak. Wyłączność na Xboksa One może potrwać tylko rok

PUBG na PS4 to już prawie pewniak. Wyłączność na Xboksa One może potrwać tylko rok

Fortnite prześciga PUBG nie tylko pod względem popularności czy zarobków, ale i platform, na które jest dostępny. Wkrótce ta różnica może się zmniejszyć o ważnego gracza.

Żyjemy w takich czasach, że coraz trudniej jest utrzymać tajemnicę. Przecieki na temat wszystkiego sączą się ze wszystkich stron, tutaj Sunset Overdrive na PC, tam joy-cony do smartfonów od Microsoftu, jeszcze gdzie indziej ktoś musi płacić milion funtów za zdradzanie informacji o Red Dead Redemption 2. W dobie tych wszystkich zdarzeń nie dziwi, że istnienie PUBG-a na PS4 zostało już niemalże potwierdzone.

Najpierw parę z wirtualnych ust puściła strona koreańskiej komisji zajmującej się wyznaczaniem ograniczeń wiekowych gier. Tego typu przecieki to standard, który rzadko kiedy okazuje się błędny. Teraz jednak otrzymaliśmy kolejny dowód na to, że PUBG zmierza na PlayStation 4. Czasowa wyłączność Xboksa One nigdy nie była tajemnicą, wygląda jednak na to, że może potrwać rok.

PlayerUnknown’s Battlegrounds

Na serwerach PlayStation znaleziono zdjęcia promocyjne PUBG.

Składają się na nie ikonka gry wyświetlająca się w menu konsoli i tzw. splash screen pojawiący się podczas wczytywania gry. Obie fotki powiązane są z cyfrowym kodem ID, ale wyszukanie go w oficjalnym sklepie PlayStation nie przynosi żadnych skutków.

12 grudnia minie rok od wydawania PlayerUnknown’s Battlegrounds na Xboksie One. Roczna wyłączność zdaje się jak najbardziej rzeczywistym scenariuszem. Podobnie było choćby w drugą stronę z Crash Bandicoot N.Sane Trilogy – po upływie dwunastu miesięcy (bez jednego dnia) kultowy jamraj pojawił się na PC, Xboksie One oraz Switchu.

Autorzy PUBG nie pozbawiliby się też świadomie ogromnej bazy graczy z PS4.

W końcu sprzedano już ponad 80 milionów egzemplarzy tej konsoli. Idąc tym tropem, sensownie byłoby wydać PUBG także na Switchu. Niestety, biorąc pod uwagę, że problemy z wydajnością pojawiały się nawet na Xboksie One X, trudno uwierzyć, by twórcom udało się skutecznie przeportować swój tytuł na znacznie słabszą konsolę Nintendo. Chyba że wersję mobilną… ?

Zobaczymy. Póki co stawiam swoją patelnię, że jeszcze w tym roku głośno będzie o PUBG na PS4. Z crossplayem, zakładając, że Sony już naprawdę nauczyło się na swoich błędach. I choć ten propagator battle royale i tak nie dogoni Fortnite’a, to przynajmniej będzie z nim konkurował na równiejszych warunkach.

Dołącz do dyskusji