Wszyscy przewidują upadek bitcoina, a NASDAQ mówi: wchodzę. Kontrakty terminowe na giełdzie już w przyszłym roku

Artykuł/Bankowość 29.11.2018
Wszyscy przewidują upadek bitcoina, a NASDAQ mówi: wchodzę. Kontrakty terminowe na giełdzie już w przyszłym roku

Wszyscy przewidują upadek bitcoina, a NASDAQ mówi: wchodzę. Kontrakty terminowe na giełdzie już w przyszłym roku

Bloomberg ujawnia, że amerykańska giełda NASDAQ już w pierwszym kwartale przyszłego roku planuje kontrakty terminowe na bitcoina. Za tą decyzją ma stać ciągłe zainteresowanie kryptowalutami, mimo ostatnich spadków.

Nie dość, że już mało kto pamięta zeszłoroczne szczyty bitcoina, który w grudniu 2017 r. osiągnął granicę prawie 20 tys. dolarów, to dzisiaj najpopularniejszy pieniądz cyfrowy zalicza kolejne spadki. W listopadzie zleciał poniżej 5 tys. dolarów, co ostatni raz miało miejsce w październiku rok temu.

Upadek przewidywany na setki sposobów.

I chociaż przyzwyczailiśmy się, że co chwilę ktoś przewiduje śmierć kryptowalut z najpopularniejszym bitcoinem na czele, to teraz – w dobie tych spadków – takich głosów wydaje się być wiele więcej. Przyszłość bitcoina w ciemnych barwach widzi nawet najsłynniejszy sygnalista świata, Edward Snowden. Chociaż przyczyny upadku upatruje gdzie indziej:

Wszyscy skupiają się na ograniczeniach skalowalności i maksymalnej liczby transakcji na sekundę, gdy mowa jest o głównych problemach bitcoina. I owszem, jest to jedno z największych wyzwań i ograniczeń. Mało kto jednak dostrzega znacznie większy mankament BTC o charakterze strukturalnym, którego tak naprawdę nie da się naprawić – tym problemem jest całkowicie publiczna sieć bitcoinauważa Edward Snowden.

Kontrakty terminowe na bitcoina zmieniają perspektywę.

I być może karuzela z plotkami i spekulacjami na temat spadków i zwyżek kryptowalut dalej wprowadzana byłaby w ruch, gdyby nie wiadomość Bloomberga o uruchomieniu nowego produktu przez NASDAQ. To kontrakty terminowe dla bitcoina. Czyli nic innego jak umowa sprzedaży, w której kupujący zobowiązuje się do nabycia, a sprzedający do sprzedaży w ściśle określonym, przyszłym czasie, po ściśle określonej cenie w momencie zawarcia transakcji.

Firmę zarządzającą giełdą w Nowym Jorku w ogóle nie wystraszyły ostatnie spadki kryptowalut.

W NASDAQ myśleli o tym wcześniej.

Teraz NASDAQ dwoi się i troi, żeby rozwiać obawy amerykańskiego głównego urzędu ds. transakcji swapowych (umowa między dwoma partnerami, określająca zasady wzajemnych płatności, zależne od określonego parametru rynku, np. stopy procentowej, kursu walutowego), Commodity Futures Trading Commission, przed podpisaniem umów na kontrakty terminowe na bitcoina.

To nie pierwszy raz, kiedy NASDAQ puka do drzwi CFTC w sprawie bitcoina. Zaczęło się już rok temu – kiedy o podobną akceptację CFTC starała się chicagowska giełda CME. I taką zgodę ze strony CFTC uzyskała zarówno giełda CME, jak i CBOE. Kontrakty terminowe na bitcoina miały być już uruchomione w połowie 2018 r. Hamulcem okazała się możliwość manipulacji na rynku kryptowalut. Teraz NASDAQ mówi o pierwszym kwartale 2019 r.

Dołącz do dyskusji

Advertisement