Oto wszystko, co musisz wiedzieć o monitorach dla graczy. Teraz możesz wygrać jeden z nich [KONKURS]

Oto wszystko, co musisz wiedzieć o monitorach dla graczy. Teraz możesz wygrać jeden z nich [KONKURS]

Oto wszystko, co musisz wiedzieć o monitorach dla graczy. Teraz możesz wygrać jeden z nich [KONKURS]

Gracze to użytkownicy o wysokich wymaganiach. Poszukują sprzętu o jak najlepszych możliwościach w założonym budżecie. Właśnie dlatego chętnie kupują bardzo szybkie komputery i regularnie ulepszają je o coraz to lepsze podzespoły. Jednak dobry komputer to za mało, by osiągnąć jak najlepszy komfort rozgrywki. Bardzo ważny jest też ekran, na którym gramy. Odpowiedzmy więc na pytanie: jaki monitor dla graczy kupić?

Jest to o tyle istotne kwestia, że wiele osób traktuje kwestię monitora po macoszemu.  Gracze chętnie kupują komputery wyposażone w najlepsze procesory i karty graficzne, ale… po co to w ogóle robią, skoro później decydują się kiepski ekran, na którym gry wyglądają po prostu słabo?  Jednak zanim przejdziemy do konkretnych rekomendacji zakupowych, sprawdźmy, na jakie aspekty wyświetlacza warto zwrócić uwagę.

Bardzo istotny jest rodzaj matrycy.

Duża część monitorów korzysta z matryc TN, ponieważ… są one najtańsze. Poza tym cechują się kiepskim odwzorowaniem barw. Większość kart graficznych używa 24-bitowego sposobu zapisu barwy, przy czym po 8-bitów przypada na każdą z trzech podstawowych wartości palety RGB (Red-Green-Blue). W przypadku większości matryc TN na każdą składową przypada tylko 6-bitów.

Oczywiście producenci idą w zaparte i twierdzą, że ich ekrany mają pełną, 24-bitową paletę barw. W teorii to prawda, jednak w praktyce brakujące barwy są symulowane za pomocą tzw. ditheringu. W wielkim skrócie: pic na wodę, fotomontaż. Bezpiecznie jest założyć, że praktycznie każdy monitor z matrycą TN ma kiepskie odwzorowanie barw.

Do tego dochodzą nienajlepsze kąty widzenia. Powodują one, że użytkownik musi siedzieć idealnie na wprost do monitora, w innym przypadku zauważy odchylenia jasności oraz jakości wyświetlanych kolorów. Jeżeli zależy wam na tych aspektach, to wybierzcie model z matrycą VA lub IPS. Ale w monitorach chodzi nie tylko o jakość obrazu, więc matryce TN nie stoją na straconej pozycji.

Monitor musi być szybki!

Żeby jednak nie demonizować matryc TN, wspomnijmy o tym, że są to najszybsze panele na rynku. Czas włączania i wyłączania pikseli jest w nich najkrótszy. Dla wielu graczy może to być kluczowy element, ponieważ dzięki temu monitor generuje mniejsze opóźnienia. A te, przynajmniej u doświadczonych graczy, bezpośrednio przekładają się na prawdopodobieństwo pokonania przeciwnika.

I ponownie, nie zawsze warto się sugerować czasem reakcji podanym przez producenta, ponieważ na większości pudełek znajduje się zapis, że wynosi on 1-5 ms. Dzieje się tak, bo robią oni pomiary przechodzenia między odcieniami szarości (GtG – grey to grey). O wiele bardziej istotny i wymagający jest pomiar przejścia od czerni do czerni (BtB – black to black). Przed kupnem monitora warto się upewnić, jaki jest czas reakcji wg. tego pomiaru. Powinien on wynosić ok. 8-10 ms.

Istotny jest też input lag, czyli czas mijający od wydania komendy przez gracza do zobaczenia działania na ekranie. Niestety input lag nie jest parametrem, który odnosi się do wszystkich konfiguracji, więc nie sposób znaleźć ten parametr w informacjach producenta. Należy kierować się testami wykonanymi przez specjalistów.

Na opóźnienia ma wpływ także czas odświeżania.

Zazwyczaj mówi się, że ludzkie oko za płynny obraz uznaje odtwarzanie 24 klatek na sekundę. W przypadku gier jest to 30 klatek na sekundę, a niekiedy nawet dwa razy większa wartość. Jeżeli gra działa w płynności 60 klatek na sekundę, a monitor obsługuje obraz wyświetlany z częstotliwością 60 herców, to jest odświeżany co 16,7 ns. Bardzo szybko… ale gracze oczekują więcej. Dlatego na rynku nie brakuje monitorów 144 Hz, które zapewniają odświeżanie co 6,9 ns.

Oczywiście, by wykorzystać jego pełen potencjał, trzeba dysponować komputerem, który wygeneruje w ulubionej grze 144 klatki na sekundę, to bardzo istotne. Dlatego warto mieć szybki komputer lub… zmniejszyć rozdzielczość monitora i tym samym odciążyć kartę graficzną. Na rynku dostępnych jest mnóstwo monitorów o rozdzielczości 4K, 2K lub FullHD. Duża część mniej zamożnych graczy celowo obniża rozdzielczość gry, by poprawić jej płynność. Jednak mimo wszystko polecam wziąć monitor o jak największej rozdzielczości, bo przecież większość osób będzie używać go nie tylko do grania, ale też pracy lub oglądania filmów. A większa rozdzielczość to lepszy obraz i większa przestrzeń robocza.

Jeżeli zaś chcecie zachować płynność w jak największej liczbie gier, nie tylko sieciowych, to polecam kupno modelu z technologią G-Sync (jeżeli macie kartę GeForce) lub FreeSync (jeżeli posiadacie Radeona). Synchronizuje ona odświeżanie ekranu z aktualnymi osiągami karty graficznej, co pozwala na osiągnięcie większej płynności oraz znaczne ograniczenie opóźnień między kartą graficzną i monitorem. Technologie te pozwalają na uzyskanie kompromisu pomiędzy jakością obrazu oraz płynnością rozgrywki.

Jaki monitor dla graczy kupić? Wybieramy z oferty Acera.

Tanie monitory gamingowe:

Najtańszym ciekawym monitorem Acera jest 21,5-calowy model Nitro VG220Q kosztujący 449 zł. Ma on matrycę IPS o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli oraz częstotliwość odświeżania 75 Hz. Warto pamiętać o tym, że jest to matryca IPS, a nie VA, co może nie odpowiadać graczom oczekującym jak najkrótszych czasów reakcji. Model ten ma wbudowane głośniki, odchylany ekran oraz stabilną, trójnożną podstawę.

Jeżeli macie do wydania na monitor trochę ponad 500 zł, warto zwrócić uwagę na 24-calowy model Acer Nitro VG240Y. Mimo że jest to tani model, cechuje się całkiem niezłą specyfikację. Jego rozdzielczość obrazu to 1920 x 1080 pikseli, która powinna być wystarczająca dla praktycznie wszystkich użytkowników. Monitor ma matrycę IPS, dzięki czemu cechuje się niezłym odwzorowaniem barw oraz obsługuje technologię AMD FreeSync, o której pisałem wyżej. Poza tym prezentuje się standardowo pod względem szybkości reakcji oraz odświeżania, ale w końcu mówimy o stosunkowo tanim modelu.

Droższe modele z przydatnymi funkcjami:

Za 899 zł można otrzymać 24-calowy model Acer XF240HB. Ma on 24-calową matrycę TN o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli, która cechuje się bardzo krótkim czasem reakcji. Także ten model obsługuje technologię AMD FreeSync, a dodatkowo jego częstotliwość odświeżania obrazu to 144 Hz. To bardzo dobry kompromis między jakością i ceną.

 

Osoby dysponujące większym, wynoszącym 1500 zł budżetem powinny zdecydować się na model Acer XF270HA. To duży model z 27-calową matrycą o rozdzielczości FullHD. Zastosowano tu szybką matrycę TN, która jest bardzo szybka i pozwala na uzyskanie odświeżania na imponującym poziomie 240 Hz. Także ten model obsługuje technologię AMD FreeSync, a oprócz tego ma kilka rozwiązań przydatnych w codziennej pracy, takich jak Pivot (możliwość obrócenia monitora o 90 stopni i pracy w trybie wertykalnym) oraz pięć portów USB, do których można podłączyć akcesoria lub urządzenia do ładowania.

Oczywiście nie chcemy też dyskryminować posiadaczy kart GeForce, których jest więcej. Im spodoba się model Acer Predator XB241HB. Jest to 24-calowy monitor z matrycą TN o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli. Jego częstotliwość odświeżania to 144 Hz, ale dzięki technologii G-Sync odpowiednią płynnością będą się mogli cieszyć też posiadacze kart graficznych ze średniej półki. Nie bez znaczenia jest też fakt, że monitor można zamontować na ścianie, wyregulować jego pozycję, a sam sprzęt cechuje ładne, gamingowe wzornictwo.

A na koniec… konkurs!

Acer Polska na swoim Instagramie organizuje razem z nami konkurs, w którym możecie wygrać monitor Acer SA220QBID, jeśli uważnie przeczytaliście ten tekst i dotarliście do tego momentu… Zasady są banalnie proste. Musicie polubić ich profil i odpowiedzieć na następujące pytanie: „Który z omawianych monitorów przetestowalibyście najchętniej i dlaczego?”

Jaki monitor dla graczy kupić?

Link do profilu: instagram.com/acer_pl

Bawcie się dobrze!

*Artykuł powstał we współpracy z marką Acer.

Dołącz do dyskusji