Najlepszy Fallout 3D za 40 zł, mroczny Cthulhu za piątaka i FPS Star Wars za 10 zł – ruszył Czarny Piątek na GOG

Artykuł/Gry 22.11.2018
Najlepszy Fallout 3D za 40 zł, mroczny Cthulhu za piątaka i FPS Star Wars za 10 zł – ruszył Czarny Piątek na GOG

Najlepszy Fallout 3D za 40 zł, mroczny Cthulhu za piątaka i FPS Star Wars za 10 zł – ruszył Czarny Piątek na GOG

Czasami patrząc na te wszystkie „Forjtajty“ po prostu się odechciewa. Człowiek marzy o powrocie do starych, dobrych, uznanych hitów minionej generacji. Teraz jest ku temu świetna okazja. Na GOG.com właśnie ruszyła czarnopiątkowa wyprzedaż kultowych gier. Każda z nich została dopasowana do najnowszych systemów operacyjnych.

Z okazji Czarnego Piątku pod cenowe cięcia trafiło łącznie kilkaset (!) pozycji: gier, dodatków oraz pakietów. Część rabatów wynosi aż 90 proc. początkowej wartości. Wiele hitów z minionych lat jest tańszych o połowę. Za mniej można kupić również nowsze gry, jak Darksiders III czy niesamowite Divinity: Original Sin 2.

Czarny Piątek na GOG.com to świetna okazja do uzupełnienia biblioteki klasyków.

Nie sposób wymienić wszystkich ciekawych gier, które zostały objęte promocją. Dlatego pozwolę sobie wskazać kilka tytułów, które sam dodałem do koszyka i które znajdują się już na mojej prywatnej wirtualnej półce. Ależ szykuje mi się dzisiaj wieczorem retro-granie!

Fallout: New Vegas za 40 zł (-50 proc). Dla mnie najlepsza trójwymiarowa odsłona Fallouta, jaka kiedykolwiek powstała. Co ciekawe, nie odpowiada za nią Bethesda, ale Obsidian Entertainment. To studio kilka dni temu już oficjalnie stało się częścią Microsoftu. Wcześniej Obsidian borykał się z uciążliwymi problemami finansowymi, spowodowanymi wieloma anulowanymi projektami.

Soldier of Fortnune za 30 zł (-20 proc). Pod względem dynamizmu akcji SoF również dzisiaj może uchodzić za wzór pośród producentów pierwszoosobowych strzelanin. Brutalny FPS nie jest już tak efektowny graficznie jak zapamiętałem go w przeszłości, ale wciąż posiada wyjątkowy pazur i moc pod spustem.

Vampire: The Masquerade – Bloodlines za 19 zł (-75 proc). Niesamowite, że od 2004 r. nikomu nie udało się stworzyć lepszego cRPG z wampirami. Bloodlines było grą potwornie zabugowaną i niedoszlifowaną. Tytuł miał jednak niesamowity klimat, za sprawą którego nie dało się odejść od ekranu. Do tego nieoficjalne łatki społeczności sprawiają, że w Maskaradę gra się znacznie przyjemniej niż podczas wyboistej premiery.

Spore Collection za 30 zł (-75 proc). Jedna z najciekawszych, najbardziej oryginalnych gier wydanych w historii Electronic Arts. Spore okazał się tytułem lepszym, pełniejszym i bardziej wciągającym niż wielu zakładało. Niestety, nigdy nie miałem okazji zapoznać się z dodatkami do tej gry. Dzięki Kolekcji nareszcie się to zmieni.

Call of Cthulhu: Dark Corners of the Earth za 5 zł (-75 proc). Pamiętam, że byłem bardzo rozdarty grając w ten horror. Z jednej strony gra była niezwykle klimatyczna. Portowe miasteczko to lokacja, która na zawsze wpisała się do mojej pamięci. Z drugiej strony tytuł trawił brak szlifów i dopracowania. Do tego kapitalny klimat znikał po przeniesieniu akcji na pokład statku. Mimo wszystko za piątaka jak najbardziej można dać szansę.

F.E.A.R. Platinum za 9 zł (-75 proc). Hybrydę strzelaniny oraz azjatyckiego horroru warto zainstalować również dzisiaj, z jednego powodu. Jest nim niesamowity spryt przeciwników. F.E.A.R. był pierwszą grą FPS, w której rywale stawali się mądrzejsi od gracza. Flankowali. Osłaniali się. Oskrzydlali. Zachodzi od tyłu. Coś niesamowitego. Przeciwnicy we współczesnych grach to na ich tle półgłówki.

Medal of Honor: War Chiest za 10 zł (-75 proc). Ależ sobie ostrzę zęby na tę grę. Już nie mogę się doczekać, kiedy ponownie wyląduję na plaży Omaha, próbując zdobyć niemiecki bunkier. MoH był pierwszą grą FPS, która oferowała tak wielkie, tak epickie sceny batalii z użyciem wielu postaci niezależnych. Dzisiaj to norma, ale dawniej takie plany zrywały czapki z głów. Ciekawe, ile ostało się z tej dawnej magii.

Star Wars: Republic Commando za 13 zł (-65 proc). Wyjątkowa, absolutnie wyjątkowa gra. Republic Commando udowadniało dwie rzeczy. Po pierwsze: doskonała pierwszoosobowa strzelanina bez mieczy świetlnych osadzona w uniwersum Gwiezdnych wojen jest możliwa. Po drugie: gry z uniwersum Star Wars mogą być bardziej mroczne, poważne i dojrzałe. Wielka szkoda, że dzisiaj licencja na Gwiezdne wojny nie jest tak dobrze wykorzystywana.

Jestem lżejszy o 150 zł, ale za to mam kolekcję nowych retro-gier na całą jesień i zimę.

Polecam wam podejrzeć pełną listę przecenionych produkcji. Na pewno znajdziecie coś dla siebie. Czarny Piątek to dobra okazja, aby uzbroić się w kultowe klasyki. Zima zbliża się w nieubłaganym tempie, a wielu z nas widzi ją już za oknem. Śnieg, mrok i doskwierające zimno łatwiej przetrwać, gdy na dysku są zainstalowane ponadczasowe hity, do których zawsze miło wrócić.

Dołącz do dyskusji