Samsung spóźnił się na własną imprezę. Chińczycy właśnie zrobili zginany smartfon

News/Sprzęt 01.11.2018
Samsung spóźnił się na własną imprezę. Chińczycy właśnie zrobili zginany smartfon

Samsung spóźnił się na własną imprezę. Chińczycy właśnie zrobili zginany smartfon

Samsung od dawna pracuje nad smartfonem z elastycznym ekranem, który można składać. Wyprzedziła go jednak firma rodem z Chin, prezentując FlexPai.

Ekrany to druga po akumulatorach pięta achillesowa smartfonów. Chcemy, by były jak największe, bo wtedy pięknie wyglądały na nich multimedia. Z drugiej strony narzekamy, że ledwo mieszczą się w kieszeni, a do tego wystarczy chwila nieuwagi, by na wyświetlaczu pojawił się pajączek.

Nawet utwardzane szkło pozostaje szkłem.v

Tak jak ciągle nikt nie wymyślił lepszych akumulatorów do smartfona niż litowo-jonowe, tak nie udało się rozwiązać problemu z ekranami. Pojawiły się rodzynki jak Motorola X-Force ze specjalnym nietłukącym się ekranem i LG Flex, który był do pewnego stopnia elastyczny, ale są one właśnie tym – rodzynkami.

Producenci upodobali sobie ostatnio zresztą szkło jako materiał pokrywający nie tylko front, ale też plecki ich urządzeń. Kombinują z jego formowaniem i zaokrąglaniem, dzięki czemu urządzenia z roku na rok wyglądają coraz ładniej, coraz bardziej elegancko. Na rewolucję w tej materii jednak cały czas czekamy.

Wiemy też, że Samsung pracuje nad zupełnie nowym typem wyświetlacza, który będzie można wyginać.

Samsung Galaxy X albo Samsung Galaxy F, bo i taką nazwę może otrzymać ten mityczny już wręcz smartfon, ciągle jest w fazie prototypu. Zadebiutować ma dopiero na przyszłorocznych targach CES w Las Vegas, a jego premiera była już przekładana. W sierpniu trafiły jednak do sieci nieoficjalne rendery, które go rzekomo przedstawiały.

Marcin Połowianiuk przekonuje przy tym, że jeśli zginany smartfon powstanie, to będzie wyglądał inaczej niż na tych grafikach, ale własnymi kanałami potwierdził, że w plotkach o tym składanym smartfonie jest więcej niż ziarno prawdy. Szkoda tylko, że koreański producent nie będzie mógł za dwa miesiące się pochwalić, że stworzył takie urządzenie jako pierwszy.

Samsunga wyprzedzili Chińczycy.

Wcześniej swoje prototypy pokazywało Lenovo, a teraz, jak podaje Android Authority, mało medialna firma Rouyu Technology specjalizująca się w produkcji elastycznych wyświetlaczy zaprezentowała urządzenie o nazwie FlexPai, które jest składanym telefono-tabletem.

Urządzenie ma napędzać procesor Qualcomm Snapdragon 8150 (nazywany też Snapdragonem 855). W obudowie znajdzie się ponadto podwójny aparat (16 Mpix i 20 Mpix) oraz akumulator wspierający szybkie ładowanie.

No ale nie oszukujmy się, to nie o podzespoły tu chodzi.

FlexPai wyposażono w ogromny, 7,8-calowy ekran i obudowę o grubości 7,6 mm. Trudno nazwać go jednak klasycznym tabletem, skoro można go złożyć na pół. Jest szansa, że urządzenie marki Rouyu Technology zmieściłby się wtedy do pojemniejszej kieszeni – tak jak klasyczny smartfon.

Nie ma jednak wątpliwości, że FlexPai to nie jest gotowy produkt, tylko zaawansowany prototyp. Rouyu Technology prezentuje go i wprowadza do sprzedaży w cenie 1200 dol. zapewne po to, by otrzymać miano firmy, która jako pierwsza pokazała składany smartfon.

Jestem przekonany, że składany smartfon Samsunga, nawet jeśli zadebiutuje później, to będzie znacznie bardziej przemyślany.

Nie powiem jednak, bym jakoś specjalnie na to czekał. Niektóre innowacyjne rozwiązania w smartfonach sprawiają, że mój wewnętrzny geek cieszy się jak dziecko 24 grudnia, czego przykładem jest użycie dwóch ekranów w smartfonie ZTE Nubia X. Patrząc na inne, ziewam i zastanawiam się „a po co to komu?”.

Właśnie takie emocje wywołuje we mnie zginany smartfon – niezależnie, czy mowa o niezapowiedzianym oficjalnie urządzeniu marki Samsung, czy FlexPai od Rouyu Technology. Nie widzę dla niego zastosowania. Przypomina mi to bardziej składany Sony Tablet P sprzed paru lat niż futurystyczne gadżety bohaterów Westworld.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement