Battlefield V: rozkładam system progresji na czynniki pierwsze i sprawdzam, czy jest o co walczyć

Artykuł/Gry 15.11.2018
Battlefield V: rozkładam system progresji na czynniki pierwsze i sprawdzam, czy jest o co walczyć

Battlefield V: rozkładam system progresji na czynniki pierwsze i sprawdzam, czy jest o co walczyć

Mechanizm progresji ma zachęcać do regularnych powrotów na serwery gry Battlefield V. To element, którego brakowało w poprzedniej części i który ma zapewnić dłuższe, ciekawsze życie nowej strzelaniny. Co zdobywa się w BFV? Co się odblokowuje? Rozkładam ten system na czynniki pierwsze.

Na początku pragnę zaznaczyć, że moje podsumowanie zostało wykonane w oparciu o recenzencki egzemplarz gry dla konsoli Xbox One X. Niewykluczone, że 20 listopada 2018 r., drzewka rozwoju będą wyglądać nieco inaczej. Wątpię jednak, aby DICE zdecydowało się na radykalne zmiany które wywrócą system do góry nogami.

System progresji można podzielić na dwie główne grupy: kosmetyczną oraz praktyczną.

Odblokowywana zawartość kosmetyczna nie ma bezpośredniego przełożenia na umiejętności. Przez kosmetykę rozumiem umundurowanie podzielone na kategorie: głowa, tułów, nogi oraz maskowanie twarzy. Oczywiście dobór odpowiedniego uniformu pośrednio rzutuje na rozgrywkę. Część strojów lepiej maskuje nas na tle otoczenia. Uniformy nie sprawiają jednak, że walczymy inaczej albo zyskujemy dostęp do nowych możliwości. Stąd określenie przedmioty kosmetyczne.

Battlefield V: rozkładam system progresji na czynniki pierwsze i sprawdzam, czy jest o co walczyć

Bardzo dużą częścią kosmetycznego zbioru są skórki na broń. Upiększeniu będą podlegać również czołgi oraz samoloty. To jednak element, który dopiero zostanie dodany do Battlefielda V. W okresie premierowym każda maszyna będzie wyglądać tak samo. No, poza unikalnym emblematem, który zostaje nanoszony na pojazd wybrany z poziomu mapy taktycznej.

Druga grupa odblokowywanej zawartości to grupa praktyczna. Składa się z broni, specjalizacji broni, celowników, gadżetów, pojazdów, specjalizacji pojazdów oraz subklas. Może się wydawać, że jest tego całkiem sporo, ale po kilku godzinach wszystko będzie dla was czytelne, sensowne oraz zrozumiałe.

Aż cztery ścieżki rozwoju: klasy żołnierza, dzierżonej broni, używanego pojazdu i ogólnego profilu.

Nowe elementy kosmetyczne oraz praktyczne odblokowujemy awansując z poziomu na poziom na ścieżkach kariery. Tych jest aż cztery: klasa żołnierza, broń, pojazd oraz profil ogólny. Każda ścieżka jest równoległa względem pozostałej. Jedna nie wyklucza drugiej. Przykładowo, grając medykiem nie tylko rozwijamy ścieżkę klasy medyk, ale również profil ogólny oraz ścieżkę pistoletu maszynowego Sten, z którego właśnie korzystamy.

Battlefield V: rozkładam system progresji na czynniki pierwsze i sprawdzam, czy jest o co walczyć

Podstawowa zasada jest prosta. Używasz czegoś? Rozwijasz tego ścieżkę, aby od czasu do czasu awansować na owej ścieżce z poziomu na poziom. Im szybciej zabijasz szkopów karabinem Kar98k, tym szybciej rozwijasz specjalizacje tej broni. Im skuteczniej zrzucasz bomby Blenheimem, tym szybciej rozwijasz specjalizacje tej maszyny. Im jesteś lepszym żołnierzem na polu bitwy, tym szybciej wbijasz poziomy ogólnego profilu kariery. Proste. Logiczne. Zrozumiałe.

Warto dodać, że każda ścieżka rozwoju jest opisana w menu głównym, wraz z podglądem nagród za wbicie poszczególnych poziomów doświadczenia. Zawsze możemy zobaczyć, co nas czeka po zdobyciu 12 poziomu żołnierza wsparcia, 8 poziomu dla broni MP40 czy 47 poziomu profilu ogólnego. Katalog nagród i odblokowań nie ma przed graczami żadnych sekretów.

Pobawmy się w kosmetykę. Gdzie moja proteza? Gdzie mundur SS?

W przeciwieństwie do elementów praktycznych, elementy kosmetyczne są odblokowywane zarówno awansując z poziomu na poziom, jak również wydając wirtualną walutę. Środki na zakupy zdobywamy za realizację codziennych rozkazów (np. dzisiaj muszę zadać wrogom 100 pkt. obrażeń bronią osobistą) oraz wybieranych zadań specjalnych (np. mam przejąć 10 celów na mapie Hamada jako żołnierz Osi).

Battlefield V: rozkładam system progresji na czynniki pierwsze i sprawdzam, czy jest o co walczyćDo tego dochodzą rzadkie kosmetyczne przedmioty, których nie można kupić lub zdobyć awansując z poziomu na poziom. Takie elementy są nagrodami za realizację szczególnie wymagających zadań specjalnych. Marzy ci się maska gazowa Wermachtu? Wrzuć ją w jeden z czterech slotów zadań i próbuj zadać wrogom 950 pkt. obrażeń w ciągu jednej rundy. Powodzenia.

Korzystając z okazji, chciałbym nadmienić, że przeglądając ofertę cyfrowego sklepu z przedmiotami kosmetycznymi nigdzie nie widzę protez i katan, które rozjuszyły fanów serii. Tak jak pisałem w naszej recenzji Battlefielda V na Spider’s Web, zdaje się, że DICE naprawdę przestraszyło się krytyki graczy i wykonało kilka kroków w tył. Osobiście nie mam nic przeciwko takim ozdobnikom i sądzę, że te pewnie pojawią się z czasem. Jako nagrody za szczególnie wymagające zlecenia.

Ścieżka rozwoju: klasa postaci, zdobywane bronie oraz gadżety.

Eliminując przeciwników, przejmując punkty kontrolne oraz korzystając z umiejętności klasowych (leczenie, niszczenie pojazdów, zaopatrywanie drużyny etc.) rozwijamy klasę postaci. Wraz z kolejnymi poziomami klasy zyskujemy dostęp do nowych broni głównych, broni bocznych, broni białych, granatów oraz gadżetów. Mechanizm jest więc dokładnie ten sam, co w poprzednich grach z serii Battlefield.

Battlefield V: rozkładam system progresji na czynniki pierwsze i sprawdzam, czy jest o co walczyć

Bronie główne szturmowca to: Sturmgewehr 1-5, Gewehr 43, karabinek M1A1, M1907 SL, SMLE Turnera, StG 44, Selbstlader 1916, Gewehr 1-5. Dominują karabiny samopowtarzalne. Bronie główne medyka to: Sten, Suomi KP/-31, MP 40, MP28, EMP, MP34, M1928A1. Dominują pistolety maszynowe. Bronie główne klasy wsparcia to KE-7, MG 34, 12g Automatic, KM Bren, KM Lewis, Dryling M30, FG-42 oraz MG 42. Dominują RKM-y. Główne bronie zwiadowcy to: Lee-Enfield No.4 Mk I, Model 8, Gewehr M95/30, ZH-29, Krag-Jorgensen, RSC oraz Kar998k. Dominują karabiny powtarzalne.

Granaty szturmowca to: granat odłamkowy, granat zapalający, przeciwpancerna wiązka granatów. Granaty medyka to: granat odłamkowy, granat dymny i granat zapalający. Granaty klasy wsparcia to: granat zapalający, granat uderzeniowy, przyczepny granat. Granaty zwiadowcy to: granat odłamkowy, granat dymny oaz nóż do rzucania (!). Domorośli komandosi będą mieli pole do popisu. Broń boczna oraz broń biała to jedna, wspólna lista przedmiotów dla wszystkich klas.

Battlefield V: rozkładam system progresji na czynniki pierwsze i sprawdzam, czy jest o co walczyć

Gadżety szturmowca to: granatnik panzerfaust, granatnik PIAT, przyczepny dynamit, granatnik karabinowy oraz mina przeciwpancerna. Gadżety medyka to: bandaże, szynki medyczne, dymny granatnik karabinowy oraz mina przeciwpiechotna. Gadżety klasy wsparcia to: ładownica (sakwa z amunicją), skrzynia amunicyjna, mina przeciwpancerna, przeciwpancerny granatnik pistoletowy oraz mina przeciwpiechotna. Gadżety zwiadowcy to: luneta obserwacyjna, pistolet sygnałowy, mina przeciwpiechotna, znacznik odrodzeń i makieta sztucznego snajpera.

Ścieżka rozwoju każdej klasy została rozbita na 20 poziomów doświadczenia.

Zupełna nowość: Battlefield V wprowadza subklasy bojowe.

W Battlefieldzie V każda podstawowa klasa (szturmowiec, medyk, wsparcie, zwiadowca) posiada dwie subklasy bojowe. Jedna jest aktywna od początku, więc można pomylić ją z klasą główną. Drugą subklasę odblokowujemy dopiero po zdobyciu ósmego poziomu doświadczenia klasy ogólnej. Każda subklasa oferuje dwie umiejętności specjalne, które mają absolutnie kluczowe znaczenie na polu bitwy.

Podstawowa subklasa szturmowca to lekka piechota. Dzięki jej umiejętnościom gracz znajduje więcej amunicji przy zabitych żołnierzach, a także automatycznie odnawia mu się większa ilość zdrowia niż w przypadku innych graczy. Zaawansowana subklasa szturmowca to z kolei niszczyciel pojazdów. Jego umiejętności sprawiają, że uszkodzone maszyny pojawiają się na mapie dla całego zespołu, a zniszczone pojazdy przekładają się na dodatkowe punkty zaopatrzenia dla drużyny.

Battlefield V: rozkładam system progresji na czynniki pierwsze i sprawdzam, czy jest o co walczyć

Podstawową subklasą medyka jest medyk polowy. Jego umiejętności pozwalają pozyskiwać dodatkowe punkty zaopatrzenia podczas bandażowania członków drużyny, a także sprawiają, że medyk szybciej dobiega do oznaczonych przez siebie rannych towarzyszy. Zaawansowana subklasa medyka to to medyk bojowy. Ten zdobywa większy zasięg ataku bronią białą, a także biega znacznie szybciej gdy jego poziom zdrowia jest krytyczny.

Podstawowa klasa wsparcia to technik. Ten potrafi naprawiać pojazdy i umocnienia szybciej niż ktokolwiek inny. Do tego gdy technik korzysta z broni stacjonarnej zamontowanej na pojazdach, ta wolniej się nagrzewa. Zaawansowana klasa wsparcia to kaemista. Kaemistę cechuje silniejszy ogień przygważdżający oraz zwiększona odporność na wrogie przygwożdżenie. Do tego wrogów potraktowanych ogniem zaporowym dostrzegą członkowie drużyny.

Battlefield V: rozkładam system progresji na czynniki pierwsze i sprawdzam, czy jest o co walczyć

Na koniec został zwiadowca. Jego podstawowa klasa wsparcia to snajper. Gdy ten zada obrażenia wrogowi, położenie przeciwnika od razu jest widoczne dla sojuszników. Do tego snajper potrafi wstrzymać oddech na dłużej (pomocne przy celowaniu), a każdy headshot na bezdechu sprawia, że trzymana broń jest stabilna przez dłuższy czas. Zaawansowana klasa zwiadowcy to przewodnik. Przewodnik potrafi odradzać się na znacznikach nienależących do drużyny. Do tego każde odrodzenie sojusznika na własnym znaczniku generuje dodatkowe punkty zaopatrzenia.

Zupełna nowości: Battlefield V wprowadza specjalizacje broni

Nowa strzelanina DICE wprowadza swoiste drzewko rozwoju dla każdego typu broni głównej. Z każdym zdobytym poziomem broni gracz może wybrać, jaką cechę nadać trzymanej giwerze. Zawsze jest to wybór na zasadzie albo-albo. Decydując się na jedną specjalizację, nie możemy aktywować drugiej. No, przynajmniej nie jednocześnie. Na całe szczęście podjęte decyzje dotyczące drzewka rozwoju można później zresetować.

Battlefield V: rozkładam system progresji na czynniki pierwsze i sprawdzam, czy jest o co walczyć

Specjalizacje to ciekawe urozmaicenie na tle kosmetycznych skórek, które również otrzymujemy awansując w biegłości broni. Gracz staje przed dylematami. Szybsze celowanie o 33 proc. czy szybsze przeładowanie o 15 proc? Możliwość szarży z bagnetem czy nastawa do ognia snajperskiego z dużej odległości? W BFV można sprofilować broń pod własny styl rozgrywki, co jest pomysłową rekompensatą braku doczepianych gadżetów. Z tych możemy decydować jedynie o wyglądzie oraz przybliżeniu narzędzi celowniczych.

Ścieżka rozwoju każdej broni głównej została rozbita na 10 poziomów.

Ścieżka rozwoju: czołgi i samoloty

System rozwoju maszyn bojowych jest podobny do wyżej opisanego mechanizmu specjalizacji broni. Korzystając z konkretnych mechanicznych bestii, zdobywając nimi flagi oraz zabijając przeciwników, zwiększamy ich poziom doświadczenia. Co poziom maszyny możemy dokonać wyboru umiejętności, który odbywa się na zasadzie albo-albo. Większa szybkostrzelność czołgu o 20 proc. czy dwukrotnie szybsza autonaprawa? Odkształcające pociski HESH czy przeciwpancerne pociski APC z czepcem? Ty zadecyduj.

Battlefield V: rozkładam system progresji na czynniki pierwsze i sprawdzam, czy jest o co walczyć

Drzewa umiejętności zostały podzielone w oparciu o typ pojazdu. Własne specjalizacje mają czołgi lekkie, średnie i ciężkie, a także myśliwce, samoloty wielozadaniowe oraz bombowce. Co warte podkreślenia, odblokowywane umiejętności naprawdę dają przewagę. Sprawiają, że doświadczony czołgista pokona żółtodzioba. No i bardzo dobrze. Coś się człowiekowi należy za te wbijanie poziomów.

Ścieżka rozwoju każdego pojazdu została rozbita na 4 poziomy.

Ścieżka rozwoju: ogólny profil kariery

Każda klasa żołnierza została rozpisana na 20 poziomów doświadczenia. Ogólny profil gracza – aż na 50 poziomów. Do tego twórcy deklarują, że z czasem maksymalny level będzie podnoszony, a do obiegu wejdą nowe nagrody. To właśnie po fantach za ogólny profil kariery będziemy w przyszłości odróżniać sieciowych weteranów od nowego mięska.

Co odblokowuje awansowanie ogólnego profilu? Początkowo rzeczy fundamentalne dla rozgrywki, jak nowe pojazdy opancerzone oraz samoloty. Po 20 poziomie mechaniczne bestie zamieniają się z kolei na elementy kosmetyczne oraz walutę do wydania we wbudowanym sklepie. Maksymalny 50 poziom zwieńcza rzadkie maskowanie twarzy. Najwięksi fani serii już dotarli do tego miejsca i czekają na to, co będzie dalej.

Czy to wystarczy?

Cztery poziomy dla każdego czołgu i każdego samolotu w grze. Dziesięć poziomów dla każdej broni głównej. Dwadzieścia poziomów dla każdej klasy i aż 50 poziomów ogólnego profilu. Dla większości graczy to aż nadto. Trzeba pamiętać, że wraz z początkiem grudnia do gry Battlefield V zawita tryb Teatr Wojny, który przyniesie nowe skarby, nowe zlecenia i nowe wyzwania.

Niedługo potem w BFV pojawią się skórki dla pojazdów, co dodatkowo zwiększy pulę fantów do zebrania. Przez cały ten czas będą się pojawiać nowe elementy kosmetyczne, do kupienia za walutę zdobytą w krwi i pocie na polach bitew. Odskocznią będzie także grudniowa, bezpłatna kampania dla jednego gracza, w której także zdobędziemy przedmioty dla awatarów do trybów osobowych. Słowem – naprawdę jest co robić.

DICE zarzeka się, że tworzenie nowej zawartości, nowych wyzwań i nowych przedmiotów to priorytet w BFV. Nie mam wątpliwości, że premierowa marchewka na kiju jest wielka i soczysta. Jest za czym gonić. Z drugiej strony część graczy już teraz wbiła 50 poziom kariery. Nie wiem jakim cudem. Nie wiem jak jest to możliwe. W DICE powinna się jednak zapalić lampka kontrolna. Żeby Battlefield mógł konkurować pod względem zaangażowania społeczności z takimi tworami jak Overwatch czy Fortnite, twórcy muszą strzelać nową zawartością jak seriami z karabinu.

Dołącz do dyskusji