Baner na Pornhubie: „prawa zajęta? Myszki dla leworęcznych” – tak teraz reklamuje się X-kom

News/Sprzęt 24.10.2018
Baner na Pornhubie: „prawa zajęta? Myszki dla leworęcznych” – tak teraz reklamuje się X-kom

Baner na Pornhubie: „prawa zajęta? Myszki dla leworęcznych” – tak teraz reklamuje się X-kom

Wśród reklam środków na zwiększenie penisa pojawi się reklama myszki dla leworęcznych. I dobrze. Być może to znak, że już nie wpadamy w moralną panikę, słysząc słowo pornografia. 

Kontekst reklamy wpływa na to, w jaki sposób odbiorca do niej podejdzie i jakie skojarzenia ona w nim wywoła. Jest różnica między reklamą jajek opublikowaną obok artykułu o fatalnych warunkach, w jakich trzyma się kury, a obok przepisu na wyśmienity sernik. Niektóre konteksty są specyficzne dla produktu, inne uniwersalnie kontrowersyjne. Pornografia zdecydowanie nadal zalicza się do tych drugich.

X-kom reklamuje myszki dla leworęcznych na Pornhubie.

Reklamowanie się na Pornhubie (albo jakiejkolwiek innej stronie z pornografią) narzuca bardzo konkretny kontekst. Nikt nie wchodzi tam raczej po to, żeby dowiedzieć się, dlaczego energooszczędne żarówki to naprawdę dobry pomysł albo kto tym razem przesiadł się z Androida na iOS-a i dlaczego. Duża część marek, nawet jeśli ich klienci korzystają z serwisu takiego jak Pornhub, boi się ciążącego na pornografii odium. Dlatego większość reklam na stronach pornograficznych dotyczy innych stron z filmami, grami czy gadżetami dla dorosłych.

Przed startem kampanii społecznej szukaliśmy miejsca, gdzie możemy spotkać sporo użytkowników leworęcznych. Badania i ankiety wskazały nam właśnie Pornhub. Nie boimy się tego serwisu. Po prostu chcemy trafić z naszą promocją do jak najszerszej grupy zainteresowanych – tłumaczy Jakub Biel, PR & Communication Manager w firmie X-kom.

Reklama X-kom przez tydzień będzie się pojawiać na stronach z takimi tagami jak geek, gamer, fortnite, the witcher i innymi powiązanymi z grami komputerowymi. Sklep reklamuje bowiem sprzęt dla graczy, a konkretniej myszki dla leworęcznych i choć niektóre bannery są neutralne i z powodzeniem mogłyby się znaleźć na stronie każdego innego serwisu, inne bawią się kontekstem serwując odbiorcy takie gry słowne jak „prawa zajęta? Myszki dla leworęcznych”.

Jeśli wasze nastoletnie dziecko nagle uświadomi sobie, że istnieją myszki dla leworęcznych i zapragnie taką mieć, nie wchodźcie w historię przeglądarki na jego laptopie. I pamiętajcie, że przed wejściem do czyjegoś pokoju dobrze jest zapukać.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji