Vinpok Taptek łączy wdzięk Magic Keyboard z przyjemnością pisania na klawiaturze mechanicznej – recenzja

Recenzja/Sprzęt 16.10.2018
Vinpok Taptek łączy wdzięk Magic Keyboard z przyjemnością pisania na klawiaturze mechanicznej – recenzja

Vinpok Taptek łączy wdzięk Magic Keyboard z przyjemnością pisania na klawiaturze mechanicznej – recenzja

Po przesiadce z peceta z Windowsem na Maca brakowało mi w zasadzie tylko jednego – klawiatury mechanicznej. Vinpok Taptek Mechanical Keyboard to propozycja dla tych, którzy choć polubili się z Magic Keyboard Apple’a, nadal tęsknią za „mechanikiem”.

Długo brakowało mi dotychczasowej klawiatury po zmianie platformy z Windowsa na macOS. Byłem zadowolonym użytkownikiem modelu CM Storm Quickfire XT z przełącznikami Cherry MX Brown. Nie było to urządzenie z najwyższej półki, ale zapewniało pisanie w tym charakterystycznym dla klawiatur mechanicznych poczuciu interakcji klawiszy z palcami. Dawało z jednej strony pełną kontrolę, a z drugiej gwarantowało bezbłędne wprowadzanie tekstu.

Oczywiście mogłem próbować zaadaptować mojego Quickfire’a XT do pracy z MacBookiem, ale ostatecznie zdecydowałem, że nie będę mieszał światów. Mac to nie tylko inny układ klawiszy, ale też odmienny sposób pracy. Nie chciałem portować klawiszy choćby dlatego, że wymiennie korzystam z klawiatury wbudowanej i zewnętrznej, przełączając się między nimi kilka razy dziennie.

Vinpok Taptek Mechanical Keyboard łączy cechy Magic Keyboard i klawiatury mechanicznej.

Vinpok Taptek Mechanical Keyboard, gdy patrzymy na nią z góry, przypomina Apple’owską Magic Keyboard 2. To zasługa wymiarów i prawie bliźniaczego układu klawiszy. Zarówno długość i szerokość są bardzo zbliżone i różnią się jedynie o milimetry. Duże różnice zobaczymy dopiero gdy spojrzymy na grubość.

Vinpok Taptek Keyboard

Konstrukcja Vinpok Taptek została osadzona w solidnej aluminiowej ramie. Urządzenie jest dość ciężkie, waży 520 gramów, co zapewnia stabilność. Cztery gumowe nóżki mają zapobiegać ślizganiu się sprzętu i udaje im się to nawet na dość śliskim blacie.

Vinpok Taptek Keyboard I Magic Keyboard 2
Vinpok Taptek Keyboard I Magic Keyboard 2

Układ klawiszy w obu przypadkach również na pierwszy rzut oka wygląda podobnie. Pierwszy rząd od góry różni się jednym klawiszem. Zamiast przycisku wysuń mamy klawisz odpowiedzialny za sterowanie podświetleniem. 2, 3 i 4 rząd są identyczne pod względem układu. Niestety w piątym i szóstym twórcy „mechanika” musieli podjąć brzemienną w skutkach złą decyzję.

Vinpok Taptek Keyboard

W Magic Keyboard 2 klawisze strzałek zlokalizowano w jednym rzędzie. Nie jest to najwygodniejsze rozwiązanie, bo wymagało zmniejszenia klawiszy góra i dół. W przypadku klawiatury mechanicznej taka miniaturyzacja nie wchodziła w grę. Strzałka w górę w urządzeniu Vinpok Taptek znalazła się w piątym rzędzie. To skutkowało koniecznością skrócenia prawego shifta i przeniesienia klawisza znaku zapytania/ukośnika na lewą stronę strzałki w górę.

Efekt? Niezliczone pomyłki. Nadal nie mogę przyzwyczaić się do tego układu, choć próbuję prawie od 2 tygodni. Ta drobna zmiana w stosunku do oryginału negatywnie wpłynęła na komfort korzystania z urządzenia, zwłaszcza że zmniejszenie klawisza shift sprawia, że obsługuje się go niewygodnie w każdej kombinacji. Uczciwie muszę jednak przyznać, że producent musiał dokonać takiego wyboru ze względu na wielkość przełączników. W przeciwnym razie musiałby wydłużyć klawiaturę lub znacznie zmienić jej układ, przez co idea upodobnienia jej do Magic Keyboard byłaby nie do zrealizowania.

Z Vinpok Taptek Keyboard można korzystać zarówno przewodowo, jak i bezprzewodowo. Niestety w pierwszym przypadku mamy do dyspozycji złącze microUSB, a w zestawie kabel z końcówkami microUSB i USB-A.

Vinpok Taptek Keyboard

W trybie bezprzewodowym klawiatura działa poprawnie, ale gwoli kronikarskiej rzetelności muszę wspomnieć o dwóch przypadkach, gdy urządzenie straciło kontakt z komputerem i konieczny był jego restart (samo włączenie i wyłączenie klawiatury nie pomogło). W przypadku Magic Keyboard 2 taka sytuacja nie zdarzyła mi się nigdy w ciągu roku korzystania. Warto dodać przy okazji, że klawiatura może obsłużyć bezprzewodowo do trzech urządzeń. Sparujemy ją rzecz jasna z iPhone’em i iPadem, a także ze smartfonami z Androidem czy komputerami z Windowsem.

Vinpok Taptek Keyboard

Pod klawiszami umieszczono diody RGB LED, które oferują 19 wariantów podświetlenia, w tym podświetlenie dynamiczne w odpowiedzi na naciśniecie klawisza. Cóż, nie jestem fanem robienia choinki z klawiatury, dlatego to rozwiązanie traktuję wyłącznie jako ciekawostkę.

Vinpok Taptek Keyboard

Jak pisze się na Vinpok Taptek Mechanical Keyboard?

Zanim przejdę do tematu komfortu pisania napomknę, że w klawiaturze zastosowano przełączniki, które – według informacji prasowej – mają zapewniać „doświadczenie podobne do przełączników Cherry”. Każdy klawisz ma wytrzymać 50 mln naciśnięć. Producent nawiązał co prawda marketingowo do standardu Cherry, ale w klawiaturze zastosował własne rozwiązanie.

Vinpok Taptek Keyboard

Pisanie na Vinpok Taptek jest przyjemne, ale już po pierwszym naciśnięciu wyczułem różnicę między przełącznikami zastosowanymi w tej klawiaturze, a Cherry MX Brown, z których najbardziej lubię korzystać.

Skok klawiszy jest znacznie niższy niż w Cherry, a interakcja z nimi jest zbyt miękka. To ostatnie może być zaletą, jeżeli ktoś nie lubi sztywnych klawiatur, ale w rzeczonym przypadku chyba się nie sprawdza. Dlaczego? Bo podczas pisania brakuje… pewności. Przez długi czas miałem wrażenie, że nie dociskam klawiszy z właściwą siłą, choć wszystkie znaki wprowadzane były poprawnie. Dyskomfort trudno wyrazić w precyzyjnych słowach, bo opiera się na porównaniu z innym sprzętem, ale ten niuans wpłynął negatywnie na moją ocenę wygody wprowadzania tekstu.

Vinpok Taptek Keyboard

Wznosząc się ponad własne przyzwyczajenia, muszę stwierdzić, że produkt firmy Vinpok zapewnia wrażenia charakterystyczne dla klawiatury mechanicznej. Odgłos stukania w klawisze jest przy tym znacznie cichszy niż w przypadku przełączników Cherry MX. Osobiście bardzo lubiłem ten hałas generowany przez nie, ale znam osoby, które kupowały tzw. o-ringi, mające wyciszyć klawiaturę. Poziom głośności Vinpok Taptek Keyboard powinien być dla nich zadowalający.

Vinpok Taptek Keyboard

Czy warto kupić klawiaturę mechaniczną do Maca?

Po roku korzystania z Magic Keyboard 2 nie potrafię prosto odpowiedzieć na zadane powyżej pytanie. Jest to o tyle dziwne, że po przesiadce z peceta z Windowsem na Maca długo brakowało mi klawiatury mechanicznej. Z czasem nie tylko oswoiłem się z MK2, ale bardzo ją polubiłem. Dlaczego? Bo zacząłem pisać znacznie szybciej niż wcześniej i popełniam mniej błędów podczas wprowadzania tekstu.

Broń Boże, nie zamierzam udowadniać wyższości MK2 nad klawiaturą mechaniczną, to karkołomne przedsięwzięcie. W przypadku Maca należy jednak pamiętać, że wybór nie jest zbyt duży, jeżeli nie chcemy bawić się w portowanie klawiszy lub szukamy urządzenia z krótką spacją, by komfort korzystania z klawiszy command i option był wystarczający.

Mogę zatem stwierdzić, że miniony rok zmienił w moim przypadku tak wiele, że nie zdecyduję się na zmianę nowych przyzwyczajeń i zostanę z Magic Keyboard. Stanie się tak, choć Vinpok Taptek Keyboard to udany sprzęt, nie tylko zapewniający wygodne wprowadzanie tekstu, ale też bardzo dobrze wyglądający na biurku.

Klawiaturę Vinpok Taptek Mechanical Keyboard można zamawiać w serwisie crowdfundingowym Indiegogo od 16 października. Cena dla pierwszych wspierających wynosi 89 dol. Później produkt ma kosztować 199 dol. Założony cel, czyli 10 tys. dol. został zrealizowany w pół godziny od startu kampanii. O ile kwota wyjściowa wydaje się racjonalna i nie odstaje od rynkowych standardów, tak prawie 200 dol. uważam za cenę zawyżoną. Co istotne, producent deklaruje, że wysyłkę zamówionych klawiatur rozpocznie w styczniu 2019 r.

Dołącz do dyskusji

Advertisement