mytaxi wjeżdża do Wrocławia i od razu kusi sporymi zniżkami

News/Oprogramowanie 10.10.2018
mytaxi wjeżdża do Wrocławia i od razu kusi sporymi zniżkami

mytaxi wjeżdża do Wrocławia i od razu kusi sporymi zniżkami

Od dziś mieszkańcy Wrocławia chcący zamówić taksówkę przez aplikację mają jeszcze większy wybór. Do gry włącza się mytaxi, oferując na start sporą obniżkę ceny. 

mytaxi zdecydowanie nie jest nowym graczem na polskim rynku. Już na początku tego roku usługa świętowała swoje piąte lokalne urodziny, a do teraz taksówki skupione pod tą marką pokonały 53 mln kilometrów. Niestety pomimo tego, że we flocie mytaxi jeździło ponad 5 tys. kierowców, żaden z nich nie woził pasażerów po Wrocławiu. Aż do teraz.

Po Warszawie, Krakowie, Trójmieście, Poznaniu, Łodzi i Śląsku – czas na Wrocław.

Rozszerzenie obszaru działań o Wrocław ogłoszono dziś przed południem i już od dzisiaj każdy, kto pobierze aplikację i założy w niej konto, może zamówić kurs z dowolnie wybranego punktu A do punktu B. Powodów, żeby to zrobić, jest co najmniej kilka.

Przede wszystkim do końca tego miesiąca wszystkie kursy opłacane z poziomu aplikacji (kartą lub PayPalem) są tańsze o 30 proc. Nie ma przy tym znaczenia, czy zdecydujemy się na jeden, testowy kurs, czy też będziemy przez cały październik jeździć taksówkami kilka razy dziennie – promocja nie przewiduje limitu liczby promocyjnych przejazdów. Co istotne, nie musimy się obawiać, że kierowcy zniechęceni niższym zarobkiem będą nas wozić jak worek kartofli lub odrzucać zlecenia na kursy – dofinansowanie pochodzi z kieszeni mytaxi, a taksówkarze otrzymują pełne wynagrodzenie za przejazd.

Po drugie, łatwo jest przewidzieć koszt przejazdu w strefie miejskiej, niezależnie od pory dnia czy okoliczności. Stawka jest stała i wynosi 5,4 zł na start oraz 2,4 zł za każdy przejechany kilometr, w dzień i w nocy.

Po trzecie mytaxi ma dość wysokie wymagania w stosunku do swoich kierowców. Nie tylko muszą posiadać licencję taksówkarską, ale też muszą utrzymywać średnią ocen na poziomie co najmniej 4,6/5. We Wrocławiu mytaxi współpracuje z doświadczoną korporacją taksówkarską Mini Taxi, więc o jakość przejazdów nie powinniśmy się obawiać.

Do tego wszystkiego mytaxi wraz Mini Taxi wygrały przetarg na dwa miejsca postojowe przy wrocławskim dworcu, co oznacza, że jeśli przyjedziemy do Wrocławia pociągiem, na taksówkę będziemy musieli czekać albo krótko, albo wcale.

mytaxi we Wrocławiu – jak wygląda aktualna sytuacja?

Na dłuższe testy przyjdzie jeszcze oczywiście czas, ale już dzisiaj można choć pobieżnie sprawdzić, jak prezentuje się cena i dostępność mytaxi na tle bezpośredniej konkurencji, w tym przede wszystkim Ubera. Jedna istotna uwaga – mieszkam raczej trochę poza miastem, co może mieć znaczący wpływ na wyniki testu.

I tak dla pierwszej trasy, ode mnie z domu na lotnisko, taksówki mytaxi mogę spodziewać się za kwadrans. Koszt przejazdu wyniósłby 20 zł, ale przy obecnej promocji obniża się do 14 zł. Na miejscu ostatecznie byłby w ciągu niecałych 30 minut od momentu kliknięcia w zamówienie.

Na wszelki wypadek podpytałem – nie, we Wrocławiu we flocie mytaxi nie jeździ E63 AMG. To tylko tablica do zdjęć. Fot.: mytaxi

W przypadku tego samego zamówienia realizowanego przez Ubera samochód może pojawić się wcześniej (w ciągu 11 minut – przynajmniej teoretycznie). Przejazd UberX kosztowałby mnie 22,06 zł, natomiast Uber Selectem – 31 zł. Nawet przy tańszej opcji różnica wynosi 2 zł bez zniżek i ponad 6 zł ze zniżkami. A 6 zł na wrocławskim lotnisku to już 1/18 kanapki i dwie krople wody w tamtejszej restauracji.

Gdybym z kolei chciał wybrać się na wrocławski rynek, za przejazd zapłaciłbym 20 zł (28 zł bez promocji) w mytaxi i 21,70 zł w UberzeX. Wycieczka do ZOO kosztowałaby mnie albo 24 zł (mytaxi, normalna cena 34 zł), albo 26,51 zł (Uber).

Wnioski? Przede wszystkim rewelacja, że jest wybór z roku na rok jest coraz większy. Tym bardziej, że we Wrocławiu poza taksówkami można też korzystać m.in. z elektrycznych samochodów wynajmowanych na minuty. Które rozwiązanie jest najtańsze i najlepsze? To najczęściej zależy. Póki co zdecydowanie warto zaprzyjaźnić się z mytaxi i potężnie obniżonymi cenami, bo nie dość, że jeździmy taniej niż Uberem, to jeszcze mamy pewność, że jedziemy z licencjonowanym taksówkarzem – a to potrafi robić różnicę.

mytaxi – jak skorzystać?

Fot.: mytaxi

Korzystanie z usługi mytaxi nie powinno nikomu przysporzyć większych problemów. Pobieramy aplikację dla iOS lub Androida, zakładamy konto, po czym w ustawieniach, w zakładce „Płać przez aplikację” dodajemy naszą kartę płatniczą (nie musi być kredytowa, wystarczą odblokowane płatności internetowe).

Później wystarczy już tylko poczekać, aż aplikacja z wykorzystaniem modułu GPS naszego telefonu ustali naszą pozycję – od tego momentu wystarczy już tylko wpisać cel podróży. Program poinformuje nas jeszcze o tym, jaki typ samochodu po nas przyjedzie (m.in. liczba miejsc) i o  szacowanej cenie, jaką zapłacimy za całą podróż. Na tym ekranie pozostaje nam już tylko kliknąć „Zamów Taxi” i czekać, aż to pojawi się do wskazanym przez nas wcześniej adresem.

Nie ma więc na co czekać – promocja trwa tylko do końca tego miesiąca i jest niezłą okazją, żeby zapoznać się dokładniej z tym, co oferuje i jak działa mytaxi. Bo jeśli ktoś sporo korzysta z taksówek to raczej dobrze wie, że nie chodzi wyłącznie o cenę.

Dołącz do dyskusji

Advertisement