Pięć aparatów i najlepsze audio w smartfonie w stylowym opakowaniu. Oto LG V40 ThinQ

News/Technologie 04.10.2018
Pięć aparatów i najlepsze audio w smartfonie w stylowym opakowaniu. Oto LG V40 ThinQ

Pięć aparatów i najlepsze audio w smartfonie w stylowym opakowaniu. Oto LG V40 ThinQ

Na rynku oficjalnie zadebiutował LG V40. Jest to topowy smartfon koreańskiego producenta, który został wyposażony w aż pięć aparatów. Trzy z tyłu i dwa z przodu.

Nim jednak skupimy się na aspekcie fotograficznym, warto krótko przybliżyć inne cechy tego urządzenia. LG V40 jest, zgodnie z najnowszą modą, opakowany w szklaną obudowę, jednak różni się ona od podobnych rozwiązań innych producentów. Została ona opracowana w oparciu o autorską technologię obróbki szkła o nazwie Silky Blast Polega ona na pokryciu tafli szkła małymi wgłębieniami.

Dzięki temu smartfon ma nie wyślizgiwać się z dłoni, nie zbierać odcisków palców i się nie brudzić, choć według pierwszych recenzji… zbiera odciski palców i brudzi się znacznie bardziej od większości szklanych smartfonów. Ale to sprawdzimy sami, gdy telefon trafi do nas na testy.

Smartfon będzie dostępny w czterech wariantach kolorystycznych: platynowo-szarym, czarnym, niebieskim oraz karminowym. Smartfon spełnia normę IP68, zatem jest wodo- oraz pyłoszczelny, a standard militarny MIL-STD 810G sprawia, że telefon cechuje się większą odpornością na upadki oraz wysokie i niskie temperatury.

LG V40 ThinQ ma aż 5 aparatów.

LG zastosowało topowe podzespoły.

Weźmy chociażby 6,4-calowy wyświetlacz P-OLED o rozdzielczości 3120 x 1400 pikseli. Jak łatwo odczytać z tych parametrów, jest to model o proporcjach 19:5-9 oraz imponującym zagęszczeniu pikseli na poziomie 537 ppi. Wyświetlacz ma w charakterystyczne wcięcie, które jednak można zamaskować odpowiednią opcją w ustawieniach.

Sercem urządzenia jest mocarny procesor Qualcomm Snapdragon 845 wspierany przez 6 GB RAM-u. Specyfikacja ta pozwoli na uruchomienie każdej możliwej gry oraz programu. Do tego LG zastosowało 64 lub 128 GB pamięci wewnętrznej, którą można dodatkowo rozszerzyć za pomocą kart microSD. Całość konfiguracji działa pod kontrolą już-nie-najnowszego systemu Android 8.1 Oreo.

Za czas pracy odpowiada akumulator o pojemności 3300 mAh. Te małe ogniwa zwiastują, że smartfon trzeba będzie podłączać do prądu jeszcze przed końcem dnia pracy. Tak mała pojemność akumulatora zaskakuje tym bardziej, że nawet zazwyczaj stroniący od dużych ogniw Samsung zdecydował się na użycie w Galaxy Note 9 modelu o pojemności 4000 mAh.

LG V40 ThinQ to smartfon prawdziwie muzyczny.

Został wyposażony w głośniki stereo, które wykorzystują wnętrze smartfona niczym pudło rezonansowe. LG V40 ma grać szczególnie ładnie po położeniu go na płaskiej powierzchni. Fani słuchawek ucieszą się z obecności 32-bitowego przetwornika cyfrowo-analogowego, strojonego we współpracy z ekspertami z firmy Meridian. Ciekawym dodatkiem jest też technologia dźwięku przestrzennego DTS:X 3D. Oczywiście nie zabrakło tu też wyjścia słuchawkowego, które stosuje coraz mniej producentów.

LG V40 ThinQ ma aż 5 aparatów.

Aż pięć aparatów.

Trzy z nich znajdują się z tyłu. Pierwszy z nich to aparat z matrycą o rozdzielczości 12 megapikseli, obiektywem o jasności f/1.5 oraz kącie widzenia 78 stopni. Drugi to jednostka z szerokokątnym obiektywem (107 stopni). Cechuje się ona matrycą 16 megapikseli oraz jasnością f/1.9. Ostatni aparat to teleobiektyw. Ma rozdzielczość 8 megapikseli, jasność obiektywu f/2.4 oraz kąt widzenia 45 stopni. Oznacza to, że LG V40 można zrobić zarówno zwykłe zdjęcie, jak też ładny pejzaż lub portret.

Z przodu z kolei mamy dwa aparaty. Pierwszy ma matrycę o rozdzielczości 8 megapikseli, obiektyw o jasności f/1.9 oraz kąt widzenia 80 stopni. Drugi to model szeroki (90 stopni) z obiektywem f/2.2 oraz matrycą 5 megapikseli. Dzięki temu będzie możliwe robienie grupowych selfie bez użycia selfiesticka. Smartfon pozwala się na płynne przełączanie się między aparatami lub wyświetlanie podglądów z trzech aparatów jednocześnie.

Jak jest z jakością aparatu? Tego nie można ocenić bez testów, ale na papierze LG V40 wygląda imponująco. Mamy tu duże piksele o wielkości 1,4 mikrometra oraz obiektyw o jasności f/1.5. Te parametry powinny pozwolić na robienie bardzo ładnych zdjęć nawet w trudnych warunkach oświetleniowych.

Jeżeli chodzi o ciekawe funkcje programowe, to możliwe jest tworzenie kinografów, czyli zdjęć z ruchomymi fragmentami, jednoczesne robienie zdjęć wszystkimi obiektywami i łączenie ich w jedno wideo oraz korzystanie z symulacji oświetlenia studyjnego. Oczywiście nie zabrakło tu też sztucznej inteligencji rozpoznającej kompozycję, poprawiającej barwy oraz dobierającej optymalny czas naświetlania.

Czy warto kupić LG V40?

Tego oczywiście nie można jeszcze ocenić, ale przeanalizujemy plusy i minusy tego telefonu. Ciekawa obudowa, bogaty zestaw przydatnych aparatów oraz świetne podzespoły naprawdę cieszą. Starsza wersja systemu Android oraz bardzo mały akumulator mogą irytować w sprzęcie z najwyższej półki. Generalnie LG V40 byłby godny polecenia, gdyby nie jego cena, która ma wynosić 900 euro. Jest to koszt przesadzony, który może sprawić, że nie będzie to model opłacalny. Przynajmniej do momentu pierwszej sporej obniżki cen, która – jak to zwykle bywa z LG – zapewne pojawi się bardzo szybko.

Nie znamy jeszcze polskiej ceny i daty premiery. Gdy tylko otrzymamy takie informacje, poinformujemy o tym w osobnym tekście.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji