Znakomity czytnik e-booków w znakomitej cenie. Kindle Voyage powrócił, ale trzeba się spieszyć

News/Technologie 23.10.2018
Znakomity czytnik e-booków w znakomitej cenie. Kindle Voyage powrócił, ale trzeba się spieszyć

Znakomity czytnik e-booków w znakomitej cenie. Kindle Voyage powrócił, ale trzeba się spieszyć

Czytnik Kindle Voyage zniknął jakiś czas temu z oferty Amazonu, ale nadal można go kupić – w dodatku w fenomenalnej cenie!

Niecałe 500 zł – za tyle Amazon.de oferuje dziś swój niegdyś topowy czytnik Kindle Voyage w certyfikowanej wersji refurbished. Oznacza to, że jest to sprzęt poreklamacyjny lub powystawowy, który został naprawiony, odświeżony i jest gotowy do dalszego użytku.  W tym konkretnym przypadku mówimy też o wersji bez modułu 3G, z 4 GB pamięci wbudowanej. Dla przypomnienia – w regularnej sprzedaży Kindle Voyage kosztował ostatnio ponad 700 zł, a wcześniej blisko 1000 zł.

Kindle Voyage za 500 zł – czy warto?

W zamian za jeden banknot z podobizną Jana III Sobieskiego (czy też jego cyfrowy odpowiednik) otrzymamy czytnik wyposażony w 6-calowy ekran e-ink o gęstości 300 pikseli na cal, którego powierzchnia zlewa się na jednej płaszczyźnie z obudową.

W Kindle’u Voyage zastosowano również czujnik podświetlenia, dostosowujący jasność ekranu do panujących warunków – coś, czego nie ma nawet nowy Kindle Paperwhite 4, kosztujący zbliżone pieniądze.

Kolejnym wyróżnikiem Kindle’a Voyage jest brak fizycznych przycisków do zmiany stron – zamiast tego mamy pod palcami przyciski pojemnościowe.

Dopóki Amazon nie pokazał światu swojego czytnika Kindle Oasis, to właśnie Voyage był królem e-bookowej dżungli. Dziś, nawet jako odnowiony egzemplarz, za 500 zł, nadal wart jest zakupu. Może spodobać się zwłaszcza tym, których nie przekonuje nowy, asymetryczny kształt obudowy topowych „kundelków”.

Kindle Voyage czy Kindle Paperwhite 4?

Pewnie część osób, która rozważa zakup nowego Kindle’a Paperwhite 4, myśli w tej chwili nad kupnem starszego Voyage’a. Przyznaję, jestem jedną z nich. Co zyskujemy, wybierając starszy model?

Przede wszystkim wspomniane wcześniej podświetlenie. Voyage dostosowuje jasność ekranu automatycznie, co jest bardzo pomocne, szczególnie gdy czytamy np. w komunikacji publicznej, gdzie warunki oświetleniowe mogą ulec nagłej zmianie. A nawet w domu bardzo wygodnym jest brak konieczności manualnego regulowania jasności ekranu.

Względem kapkę droższego (i jeszcze niedostępnego) Paperwhite’a 4 tracimy za to wodoodporność i łączność Bluetooth, umożliwiającą słuchanie książek.

Voyage względem Paperwhite’a jest też jednak czytnikiem solidniej wykonanym. Choć mają niemal identyczną masę, Voyage – jako niegdyś topowy sprzęt – sprawia adekwatnie lepsze wrażenie w dłoni.

Odpowiedź na pytanie, który z nich wybrać, zostawiam każdemu z osobna.

Ja poczekam na Paperwhite’a 4, ale jeśli ktoś woli odświeżoną wersję Voyage’a, lepiej się pospieszyć – promocja zapewne nie potrwa długo i podejrzewam też, że gdy Amazon pozbędzie się odświeżonych egzemplarzy, będzie to ostateczny koniec tego modelu czytnika.

Dołącz do dyskusji