Intel nadal stoi w miejscu. Nowe procesory Core są szybkie, ale nie innowacyjne

News/Sprzęt 08.10.2018
Intel nadal stoi w miejscu. Nowe procesory Core są szybkie, ale nie innowacyjne

Intel nadal stoi w miejscu. Nowe procesory Core są szybkie, ale nie innowacyjne

Premierę najnowszych chipów Intel Core 9. generacji najlepiej podsumowuje ankieta opublikowana w serwisie WCCFTech. Ogromna część czytelników na pytanie „który z nowych procesorów jest najciekawszy” odpowiedziała, że… żaden.

I nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ premiera ta utwierdza mnie w przekonaniu, że biznes procesorów konsumenckich w wydaniu Intela może nie stoi, ale na pewno drepcze w miejscu. Intel od kilku dobrych lat nie jest w stanie opracować 10-nanometrowej litografii, więc od czterech lat wydaje kolejne układy wykorzystujące technologię 14 nm. Ten stan rzeczy ma się zmienić dopiero pod koniec 2019 roku. Oczywiście o ile data wprowadzenia nowej technologii na rynek nie zostanie ponownie przesunięta.

Intel zyskał realną konkurencję.

Mam wrażenie, że początkowo ten stan rzeczy nawet nie przeszkadzał firmie, ponieważ przez wiele lat konkurencyjne AMD nie było w stanie nawiązać konfrontacji z Intelem nawet gdy ten nie był w najlepszej kondycji. To się jednak zmieniło w 2017 roku, gdy AMD wydało procesory Ryzen, które z miejsca zdobyły serca użytkowników.

Intel na własne życzenie dał AMD szansę na odkucie się i niebawem może tego pożałować. Jeszcze kilka tygodniu temu obie firmy szły łeb w łeb w rankingach opłacalności, z lekkim wskazaniem na Intela. Teraz góruje w nich AMD. Jak to się stało? Otóż Intel tak mocno postawił na cały czas rosnące rynki bazodanowe i serwerowe, że produkuje za mało chipów konsumenckich. Przez to brakuje ich w sklepach, co przekłada się na wzrost cen.

Podobnych problemów nie ma AMD, przez co ceny procesorów Ryzen nie rosną. A to bezpośrednio przekłada się na wzrost ich opłacalności. Ta sytuacja cieszy AMD, ponieważ na ich procesory przesiadają się nie tylko klienci indywidualni, ale też firmy. HP i Dell zapowiedziały już, że ze względu na zbyt małe dostawy procesorów Intela w 2019 roku wydadzą więcej modeli z procesorami AMD.

Intel pozwolił, by AMD się odrodziło. Najpierw przesadnie nie przykładał się do swoich układów, a teraz olał rynek konsumencki na tyle, że marka AMD może znowu pojawić się w masowej świadomości klientów. Żeby było jeszcze ciekawiej, za rok AMD może mieć w ofercie lepsze procesory niż te w ofercie Intela. O ile producent chipów Core nie może opanować 10-nanometrowej litografii, to AMD we współpracy z fabrykami TSMC ma wyprodukować 7-nanometrowe chipy o architekturze x86, które mogą być lepsze od porównywalnych modeli Intela.

Tyle o przyszłości. Jakie są nowe procesory Intel Core 9. generacji?

Nie wnoszą na rynek zbyt wiele, ale warto odnotować, że są szybsze od poprzedników. Oficjalnie zaprezentowano trzy modele konsumenckie. Najmocniejszy z nich to Core i9-9900K z 8 rdzeniami i wsparciem 16 wątków. Jego zegar bazowy to 3,6 GHz i w razie potrzeby może on wzrosnąć do 5 GHz. Ma 16 MB pamięci podręcznej i kosztuje 488 dol.

Tańszy model Core i7-9700K ma 8 rdzeni i wspiera tyle samo wątków, jego zegar wynosi od 3,6 do 4,9 GHz i ma 12 MB pamięci cache. Jego koszt to 374 dol. Z kolei najtańszy Intel Core i5-9600K ma 6 rdzeni i wątków, 9 MB pamięci, a jego taktowanie wynosi od 3,7 GHz do 4,6 GHz. Koszt tego modelu to 262 dol. Można jednak podejrzewać, że realne ceny wszystkich procesorów będą wyższe od podanych ze względu na ich słabą dostępność.

Pierwsze modele Intel Core 9. generacji można już zamawiać w przedsprzedaży, a do sklepów trafią 19 października.

Oprócz nich zaprezentowano odświeżone modele Core-X przeznaczone na rynek profesjonalny, z których najszybszy do 18-rdzeniowy i 36-wątkowy Intel Core i9-9980XE o maksymalnym taktowaniu 4,5 GHz i cenie wynoszącej 1979 dol. Można pokusić się o stwierdzenie, że jest to podrasowana wersja zeszłorocznego modelu Intel Core i9-7980XE.

Dołącz do dyskusji

Advertisement