Zostaw portfel w domu i świętuj Dzień Płatności Bezgotówkowych

Artykuł/Bankowość 16.10.2018
Zostaw portfel w domu i świętuj Dzień Płatności Bezgotówkowych

Zostaw portfel w domu i świętuj Dzień Płatności Bezgotówkowych

Miliard – jedynka i dziewięć zer za nią – tyle transakcji bezgotówkowych dokonali Polacy tylko w trzech pierwszych miesiącach 2018 r. Dziś Dzień Płatności Bezgotówkowych.

Od 2007 r. działa przy Związku Banków Polskich Koalicja na Rzecz Obrotu Bezgotówkowego i Mikropłatności. Jako platforma współpracy przedstawicieli sektora finansowego, technologicznego i samorządowego – koordynowana przez Warszawski Instytut Bankowości – zainicjowała drugą już edycję kampanii społecznej „Warto Bezgotówkowo”. W jej ramach zorganizowano trwający właśnie Tydzień Płatności Bezgotówkowych, którego głównym punktem jest obchodzony dzisiaj Dzień Płatności Bezgotówkowych.

Polski system bankowy i płatniczy należy do najnowocześniejszych w Europie. Oferuje bezpieczne, innowacyjne, szybkie i wygodne rozwiązania, które konsumenci chętnie wykorzystują na co dzień. Aż 91 proc. Polaków uważa, że korzystanie z bankowości elektronicznej i mobilnej jest bezpieczne – mówi Włodzimierz Kiciński, Wiceprezes Związku Banków Polskich, Przewodniczący Koalicji na Rzecz Obrotu Bezgotówkowego i Mikropłatności.

Bezgotówkowo już częściej niż z gotówką w ręce.

Polska jest idealnym miejscem do organizowania i celebrowania takich wydarzeń jak Dzień Płatności Bezgotówkowych. W naszym kraju biją one rekordy popularności. Dość powiedzieć, że wedle danych Narodowego Banku Polskiego tylko w pierwszych trzech miesiącach 2018 r. Polacy dokonali 1,04 mld transakcji bezgotówkowych. Z kolei raport “Portfel Polaka” wprost pokazuje, że kart płatniczych używamy już chętniej do płacenia za zakupy (28 proc. badanych) niż tradycyjnej gotówki (27 proc.).

Podobny trend, jak wśród klientów indywidualnych, zauważyć można w przedsiębiorstwach. Jak wynika z najnowszego badania Diners Club Polska płatności bezgotówkowe do rozliczania wydatków służbowych wybiera również zdecydowana większość polskich mikro, małych i średnich firm. Najczęściej przedsiębiorcy wykorzystują przelew (61 proc.), rzadziej kartę kredytową (15 proc.) i kartą debetową (12 proc.). Ale co drugi reprezentant sektora małych i średnich przedsiębiorstw z gotówką nie zmierza się na razie żegnać – zbyt często jej jeszcze używa.

Dzień Płatności Bezgotówkowych, czyli wspomóż gospodarkę.

Chociaż może wydawać się, że dokonywanie transakcji bezgotówkowych to przede wszystkim wygoda, wychodzi na to, że to też jak najbardziej realny instrument finansowy. Płatności bezgotówkowe przyczyniają się do zwiększania przejrzystości życia gospodarczego i są istotnym narzędziem w walce z szarą strefą. Eksperci podkreślają, że redukcja obrotu gotówkowego może wygenerować korzyści dla gospodarki nawet rzędu równowartości 1 proc. PKB w skali roku. Im więc więcej z nas pożegna gotówkę – tym ma być lepiej dla nas wszystkich.

Okazuje się też, że płatności gotówkowe są dla gospodarki bardzo kosztowne. Bank światowy szacuje, że to ok. 1 proc. PKB – czyli ok. 17 mld zł. W tej puli znajdziemy też koszt produkcji banknotów, ich transport, przechowywanie czy liczenie.

Coraz bardziej popularne w Polsce płatności bezgotówkowe skutecznie kurczą szarą strefę. Ekonomiści z Instytutu Prognoz Analiz Gospodarczych, którzy przedstawili wyniki badania „Szara strefa 2018” twierdzą, że w 2018 r. wytworzone tak będzie ok. 18 proc. PKB. Mimo, że ciągle nam daleko do unijnej średniej (17,1 proc.), to jednak mamy do czynienia z jednym z największych spadków od lat. W 2017 r. szara strefa wytworzyła w naszym kraju 18,7 proc. PKB.

Gra do jednej bramki: coraz więcej terminali.

Fakt, że akurat Polacy mają wszelkie prawo do głośnego świętowania takiego wydarzenia jak Dzień Płatności Bezgotówkowych, to nie tylko zasługa naszej otwartości na to, co nowe. Zwłaszcza w świecie technologii, która proponuje rozwiązania mające nam po prostu ułatwić życie. Nawet nasze najbardziej bezgotówkowe nastawienie nie przyniosłoby takiego jak dzisiaj efektu, gdyby nie też odpowiednia infrastruktura. A w tym przypadku u nas jest co najmniej dobrze.

Na koniec czerwca 2018 r. na rynku funkcjonowało 704 877 terminali płatniczych – o niemal 49,5 tys. więcej niż kwartał wcześniej.

Patrząc na dysproporcję między liczbą kas fiskalnych i terminali, widzimy, że na rynku brakuje kilkuset tysięcy terminali POS. Mamy ambicję tę lukę wypełnić  – wyjaśnia Paweł Widawski, wiceprezes Fundacji Polska Bezgotówkowa.

Administracja samorządowa i rządowa nie zamierza czekać.

Nie inaczej jest też w polskich urzędach. Ponad rok temu płatności bezgotówkowe były akceptowane w zaledwie w co dziesiątej tego typu placówce. Dzisiaj już 60 proc. urzędów w Polsce proponuje taką formę płatności. Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, Krajowa Izba Rozliczeniowa oraz Fundacja Polska Bezgotówkowa systematycznie zwiększają tę liczbę.

Bezgotówkowo to też Blikiem.

Płatność bezgotówkowa to też korzystanie z mobilnych aplikacji bankowych. Tutaj należymy zdecydowanie do jednych z największych entuzjastów w Europie. Dobrym przykładem jest Blik. W pierwszych sześciu miesiącach bieżącego roku odnotowano blisko 33 mln takich transakcji. To tyle, ile w całym 2017 r. Ten progres trwa od samego początku. W 2015 r., kiedy Blik zadebiutował, transakcji było raptem 2 mln. Rok później już 9 mln. W przypadku transakcji online było ich w drugim kwartale 2018 r. trzy razy więcej niż rok wcześniej.

Dołącz do dyskusji