W Poznaniu obeszli zakaz handlu w niedzielę. Otworzyli sklep, w którym nie ma obsługi

Artykuł/Biznes 10.10.2018
W Poznaniu obeszli zakaz handlu w niedzielę. Otworzyli sklep, w którym nie ma obsługi

W Poznaniu obeszli zakaz handlu w niedzielę. Otworzyli sklep, w którym nie ma obsługi

Zakaz handlu daje ci się we znaki? Z pomocą przychodzi polska sieć sklepów sprzedających eko-produkty – Bio Family. W Poznaniu otworzyła pierwszy bezobsługowy i całodobowy supermarket w Europie.

Sieć chwali się, że w ten sposób zakupy można robić przez 365 dni w roku – w nocy, każde święto i wszystkie niedziele wolne od handlu. Za kasami nie stoją bowiem sprzedawcy, a klient sam przekłada produkty z koszyka do toreb.

Do sklepu można samodzielnie wejść po przyłożeniu karty do czytnika. O dowolnej porze, dowolnego dnia.

Sama sprzedaż następuje przy pomocy kas samoobsługowych, które znamy już choćby z marketów Carrefoura czy Tesco. Za zakupy zapłacimy zaś kartą (Visa lub MasterCard) albo Apple Pay czy Google Pay. Na nic zda się bilon i banknoty.

Bio Family chce wprowadzić podobne rozwiązanie w innych sklepach.

Poznańska placówka to jedna z trzech wchodzących w skład sieci. Pozostałe znajdują się we Wrocławiu i Swarzędzu.

Przy “kasach” można nie tylko rozliczyć się za zakupy, ale również zważyć produkty.

A co znajdziemy w sklepach Bio Family? Organiczne warzywa i owoce, mięsa i wędliny oraz pieczywo prosto z pieca bez dodatków chemicznych – czytamy na stronie sieci. W sumie jest to 5 tys. produktów, tylko z certyfikatem Bio.

Za powołaniem do życia Bio Family stoi Mateusz Świtalski, syn twórcy marek takich jak Biedronka, Żabka czy Eurocash. Ojciec – Mariusz – jeszcze kilka lat temu plasował się na pograniczu drugiej i trzeciej dziesiątki w rankingu najbogatszych Polaków. Niestety nieudana inwestycja w Czerwoną Torebkę sprawiła, że musiał pogodzić się w opuszczeniem tej prestiżowej listy.

Czy samoobsługowość to przyszłość handlu?

Nic nie zastąpi fachowego oka doradcy, ale przecież nie zawsze go potrzebujemy. Kiedy chcemy szybko zapłacić za zakupy albo rozliczyć się za zatankowane paliwo wygodniej jest przesunąć kartą przez terminal niż wchodzić w interakcje z ludźmi. Interakcje to jednak słowo nieco na wyrost, bo czy praca kasjerów nie jest w większości przypadków powtarzalnym algorytmem – przesuń etykietę nad czytnikiem, wprowadź kod, zważ, wydaj resztę, oddaj paragon?

W Polsce takie działanie można uznać za jasną odpowiedź na wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę, ale takich sklepów będzie z pewnością przybywać na całym świecie.

Dołącz do dyskusji

Advertisement