Adobe przygotowało odpowiedź na iMovie. W dodatku dostępną na Windowsa i (niebawem) Androida

News/Oprogramowanie 16.10.2018
Adobe przygotowało odpowiedź na iMovie. W dodatku dostępną na Windowsa i (niebawem) Androida

Adobe przygotowało odpowiedź na iMovie. W dodatku dostępną na Windowsa i (niebawem) Androida

Adobe Premiere Rush CC to odpowiedź na potrzeby osób szukających prostego programu do edycji wideo. Nowe narzędzie powstało z myślą o wszystkich typach urządzeń: komputerach, tabletach i smartfonach.

Adobe Premiere Rush CC to niespodziewana nowość zaprezentowana na konferencji Adobe MAX. Jest to program do edycji wideo, który jest prostszą i szybszą w obsłudze alternatywą dla Adobe Premiere Pro.

Wygląda na to, że Premiere Rush będzie dla Premiere Pro tym, czym nowy Lightroom CC stał się dla Lightrooma Classic, a więc młodszym bratem o znacznie odświeżonym interfejsie, ale za to o mniejszych możliwościach.

Co potrafi nowy program do montażu Adobe Premiere Rush CC?

Program umożliwia nieliniową edycję wideo na ścieżkach. Interfejs zawiera wszystkie najpotrzebniejsze elementy, w tym okno podglądu materiału, panel importu plików, timeline i panele edycji poszczególnych klipów. Możemy nakładać napisy, przejścia, a także stosować korekcję kolorystyczną, w tym przy wykorzystaniu wbudowanych presetów. Klipy można dzielić, przycinać i dowolnie zmieniać ich kolejność.

Timeline może zawierać maksymalnie siedem ścieżek: cztery wideo i trzy audio. Główna ścieżka wideo działa magnetycznie, czyli tak, jak w iMovie i Final Cut Pro X. Klipy są ustawiane jeden za drugim, bez przerw.

Z kolei algorytmy AI Adobe Sensei rozpoznają ścieżki audio i przypisują je do jednej z kilku kategorii, w tym np. do podkładu muzycznego lub do voiceover’u, po czym odpowiednio miksują dźwięk.

Adobe Premiere Rush CC zadziała na macOS, Windowsie, iOS i Androidzie!

adobe premiere rush cc

Adobe Premiere Rush CC docelowo ma działać na wszystkich wiodących platformach, czyli na Windowsie, macOS, iOS oraz Androidzie. Aplikacja na ten ostatni system będzie dostępna w 2019 roku. A jeśli chodzi o systemy mobilne Apple, obecnie mamy aplikację na iOS w wersji na iPhone’a (minimum iPhone 7) i iPada (wymagany procesor A9).

Nowa aplikacja pełnymi garściami korzysta z chmury Adobe Creative Cloud. Oznacza to, że możemy rozpocząć montaż na smartfonie, a skończyć na komputerze, ponieważ pliki źródłowe i plik projektu mogą być przechowywane w chmurze. Co więcej, pliki projektów z Premiere Rush można importować do pełnego Premiere Pro.

Zapowiada się kapitalna alternatywa dla iMovie.

adobe premiere rush cc

iMovie jest programem, który jest obiektem zazdrości wielu twórców wideo niekorzystających ze sprzętów Apple. Narzędzie Apple jest dostępne w wersji na komputery, iPady i iPhone’y i choć nie ma nawet ułamka możliwości dorosłego Final Cut Pro X, to jest na tyle dobre, że w zupełności wystarcza do zmontowania prostego vloga czy filmu z wakacji. Do tego iMovie jest bardzo intuicyjne w obsłudze.

Na Windowsie i Androidzie bardzo brakuje takich aplikacji. Jest kilka prostych narzędzi do montażu, ale żadna nie dorasta iMovie do pięt w kwestii połączenia możliwości i prostoty interfejsu. Apple pod tym względem jest prawdziwym mistrzem. Co więcej, iMovie jest programem darmowym, ale jest dostępne tylko na systemy Apple.

adobe premiere rush cc

Adobe Premiere Rush CC zapowiada się na konkurenta iMovie, który dodatkowo nie będzie ograniczony platformami. Niestety nie będzie darmowy. Dostęp do programu można kupić jedynie w abonamencie, a kosztuje to 12,29 euro miesięcznie. Do tego Adobe dorzuca 100 GB przestrzeni na dane w chmurze.

Drugą opcją zakupu programu jest wykupienie dostępu do Adobe Premiere Pro. Jeżeli masz abonament na ten program, Adobe Rush dostaniesz w pakiecie, bez dopłat. Jeśli dopiero chcesz kupić pakiet Premiere Pro i Premiere Rush, będzie to kosztować 24,59 euro miesięcznie.

Adobe Premiere Rush można sprawdzić za darmo. Adobe udostępnia do przetestowania pełny program, ale narzuca ograniczenie do trzech eksportów wideo.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji