Już wiemy, co wszystkie nerdy świata znajdą w tym roku pod choinką. Oto Sony PlayStation Classic

News/Gry 19.09.2018
Już wiemy, co wszystkie nerdy świata znajdą w tym roku pod choinką. Oto Sony PlayStation Classic

Już wiemy, co wszystkie nerdy świata znajdą w tym roku pod choinką. Oto Sony PlayStation Classic

Sony poszło śladami Nintendo i już 3 grudnia zamierza wydać odświeżoną wersję swojej klasycznej konsoli do gier. Oto Sony PlayStation Classic, a na niej 20 klasycznych tytułów.

Jeżeli kiedykolwiek widzieliście lub posiadaliście pierwsze PlayStation, to wiecie, czego możecie się spodziewać po nowym sprzęcie. Sony PlayStation Classic wygląda niemal dokładnie tak samo, jak swój pierwowzór. Jedyna zmiana we wzornictwie to zmniejszenie obudowy o 45 proc. względem oryginału. Z tego powodu nowa konsola Japończyków nie będzie w stanie odtwarzać płyt CD.

Co oferuje Sony PlayStation Classic?

Na konsoli będzie można odpalać wyłącznie 20 preinstalowanych na niej tytułów, wśród których znajdą się klasyki takie jak Final Fantasy VII, Tekken 3, R4: Ridge Racer Type 4, Jumping Flash! oraz Wild Arms. Kompletna lista tytułów ma zostać udostępniona niebawem. Oprócz tego w zestawie z konsolą znajdziemy dwa klasyczne kontrolery pozbawione gałek analogowych oraz przewód HDMI. Klasyk.

Do zawartości zestawu nie da się przyczepić. Osobiście wolałbym jednak zobaczyć pada z gałkami analogowymi. Wiem, że kontroler w PS Classic to po prostu wierna kopia pierwszego kontrolera, ale to pierwszy Dual Shock zmienił na zawsze rynek kontrolerów i jest on bardziej ikoniczny od swojego pierwowzoru, a przecież został wydany tuż po premierze pierwszego PlayStation, więc pasowałby do zestawu.

Wielka szkoda, że Sony kopiuje Nintendo.

Niby do sprzętu nie da się przyczepić, niby oferuje dokładnie to samo, co odświeżone wersje konsol NES oraz SNES, ale mam wrażenie, że da się to zrobić lepiej. Chociażby podłączyć konsolę do Internetu i odpalić nową usługę sieciową. Usługę, w której posiadacze konsol PlayStation 4 mogliby kupować stare tytuły, a najbardziej zapaleni fani Sony mogliby je odpalać na odświeżonej wersji pierwszego PlayStation.

Uważam, że taki produkt miałby więcej sensu z kilku względów. Po pierwsze, Sony pokazałoby, że umie wzbogacić sprzęt retro o własne rozwiązania. Po drugie, klienci mieliby dostęp do ogromnej biblioteki tytułów, na czym ostatecznie zarobiłaby japońska korporacja. I po trzecie, Sony PlayStation Classic okazałoby się produktem kolekcjonerskim, a nie haraczem za chęć powrotu do czasów młodości.

I choć niewątpliwie jest to haracz, to chętnie za niego zapłacę. Miniaturowe wersje NES oraz SNES nie są moją generacją konsol. Grałem na nich okazjonalnie, a zamiast klasycznych tytułów Nintendo pamiętam składanki gier kupowane na białostockich bazarach. Z PlayStation sprawa jest inna. To konsola, o której marzyłem w latach dzieciństwa, przy której spędziłem dziesiątki lub setki godzin u moich braci, urządzenie zapierające dech w mojej 5-letniej piersi. To moja generacja klasyków, do której z chęcią wrócę.

PlayStation Classic trafi do sprzedaży 3 grudnia 2018 r. w cenie 99 dol.

Dołącz do dyskusji