Od razu po zakończeniu testów kupiłem ten obiektyw. Sigma A 70mm f/2.8 Macro to ewenement

Recenzja/Foto 13.09.2018
Od razu po zakończeniu testów kupiłem ten obiektyw. Sigma A 70mm f/2.8 Macro to ewenement

Od razu po zakończeniu testów kupiłem ten obiektyw. Sigma A 70mm f/2.8 Macro to ewenement

Nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo brakuje mi takiego obiektywu. Po teście Sigmy A 70mm f/2.8 DG Macro od razu go kupiłem i do dziś jestem nim zachwycony, nawet pomimo licznych wad.

Jeżeli – podobnie jak ja – wszedłeś w system bezlusterkowców Sony z matrycą APS-C, najpewniej stoisz w rozkroku. Zasadniczo jestem zadowolony z mojego A6300, który pozwala wyprodukować ładny obrazek foto i wideo, a do tego zarabiać na nim satysfakcjonujące pieniądze.

Niestety cały czas odczuwam braki w obiektywach i nie zapowiada się na to, żeby Sony je załatało. Obecnie cała para idzie w serię A7 i w obiektywy pełnoklatkowe. Czy kojarzycie ostatnią premierę obiektywu Sony do bezlusterkowców APS-C? No właśnie…

Sigma A 70mm f/2.8 DG Macro

Prędzej czy później wszyscy skończymy na Sony A7 III, jego następcy lub jego konkurentach. Canon i Nikon pokazali już swoje bezlusterkowce, co również pozwala twierdzić, że Sony w najbliższej czasie będzie starało się umocnić pełne klatki, a linia APS-C odejdzie na dalszy plan.

I jak rozwijać swój system w takiej sytuacji rynkowej? Inwestowanie w szkła APS-C jest naiwne, choć są wyjątki. Jeśli miałbym polecić jedno nowe szkło pod serię Sony A6x00, zdecydowanie polecam przecudną Sigmę 16 mm f/1.4, szczególnie do wideo.

Jednym z największych braków w systemie jest porządny (i dobrze wyceniony) obiektyw makro.

Wybór jest spory, bo mamy aż trzy obiektywy makro od Sony, ale żaden nie jest ideałem. Na systemowy Sony 30 mm f/3.5 Macro szkoda klawiatury, bo ogniskowa go dyskwalifikuje. Pełnoklatkowy 90 mm f/2.8 Macro jest okropnie drogi i trochę za duży. Sony 50 mm f/2.8 Macro wydawał się być złotym środkiem, do czasu aż pojawiła się Sigma A 70 mm f/2.8 DG Macro.

Sigma A 70mm f/2.8 DG Macro

Ta nowość umknęła mi w zalewie ostatnich premier obiektywów Sigma A z natywnym mocowaniem Sony E, dlatego wypożyczyłem ten obiektyw od razu, kiedy tylko nadarzyła się ku temu okazja.

Jest to obiektyw kompatybilny z pełną klatką, co bardzo mi odpowiada, bo w moim przypadku jest przyszłościowy. Ogniskowa 70 mm jest w makro bardzo użyteczna, bo sprawia, że obiektyw sprawdzi się na korpusach pełnoklatkowych, jak i na APS-C. Ja testowałem ten obiektyw właśnie na mniejszej matrycy, na moim Sony A6300.

Sigma 70 mm f/2.8 DG Macro tak bardzo przypadła mi do gustu, że po testach kupiłem prywatny egzemplarz.

Nie będę udawał fana przyrodniczych zdjęć makro i łapania owadów o wschodzie słońca, bo nim nie jestem. Makro służy mi do zupełnie innych celów, a mianowicie do fotografii produktowej. Sigma sprawdza się w tej dziedzinie wyśmienicie.

Sigma A 70 mm DG Macro jest obiektywem makro nie tylko z nazwy. Szkło oferuje powiększenie 1:1, co pozwala zobaczyć świat z perspektywy niewidocznej gołym okiem.

Przede wszystkim, ostrość obiektywu jest dosłownie powalająca. To najostrzejszy obiektyw, jaki kiedykolwiek testowałem. Na pełnym otworze przysłony Sigma jest wręcz idealnie ostra, a po przymknięciu przysłony do wartości f/5.6 – f/8 obrazek robi się jeszcze ostrzejszy, choć wydawało się to niemożliwe. Spójrzcie tylko na kilka kadrów wraz z powiększeniami.

Sigma A 70mm f/2.8 DG Macro
Oryginalny kadr
Sigma A 70mm f/2.8 DG Macro
Powiększenie
Sigma A 70mm f/2.8 DG Macro
Oryginalny kadr
Sigma A 70mm f/2.8 DG Macro
Powiększenie
Sigma A 70mm f/2.8 DG Macro
Oryginalny kadr
Sigma A 70mm f/2.8 DG Macro
Powiększenie

Zrealizowałem już kilka sesji przy użyciu Sigmy A 70 mm Macro i jestem zachwycony rezultatami. Dokładnie takiego obiektywu brakowało w moim arsenale. Jakość obrazu na przestrzeni całego kadru jest właściwie idealna, choć trzeba wziąć poprawkę na to, że testuję to szkło na matrycy APS-C, więc rogi pełnej klatki najpewniej będą nieco gorsze.

Sigma A 70mm f/2.8 DG Macro

Sigma A 70mm f/2.8 DG Macro

Sigma A 70mm f/2.8 DG Macro

Jakość optyczna tego obiektywu to najwyższa półka. Widać wyraźnie, że jest to przedstawiciel najwyższej serii Art od Sigmy. Naprawdę trudno doszukać się jakichkolwiek wad optycznych.

Jakość wykonania również stoi na wysokim poziomie.

Sigma A 70mm f/2.8 DG Macro

Obiektyw jest zbudowany bardzo solidnie. Jest wyposażony w metalowe mocowanie bagnetowe i częściowo metalową obudowę. Jakość materiałów i ich spasowania jest świetna. Pierścień ostrości jest bardzo duży i jest otoczony solidną karbowaną gumą, a jego zakres jest ogromny, co pozwala na wygodne ostrzenie manualne, co jest ważne w obiektywie makro.

Konstrukcja optyczna składa się z 13 elementów, a przysłona ma 9 listków. Rozmiar filtra jest zaskakująco mały, bo wynosi tylko 49 mm. Cały obiektyw jest dość wąski, choć długi. Minimalna odległość ostrzenia to 25 cm, a obiektyw osiąga wtedy odwzorowanie 1:1. Do zestawu jest dołączony usztywniany futerał na obiektyw, co jest miłym dodatkiem.

Sporo tych zachwytów, ale Sigma ma też wiele wad.

Sigma A 70mm f/2.8 DG Macro

Do największych należy rozmiar, który jest potężny, zwłaszcza z dołączoną osłoną przeciwsłoneczną. Rozmiar obiektywu w wersji pod bagnet E jest szczególnie duży na tle tego samego modelu z mocowaniem do lustrzanek. Na szczęście obiektyw nie jest ciężki.

Kolejną wadą jest konstrukcja z wysuwanym tubusem, który przy odwzorowaniu 1:1 bardzo mocno powiększa rozmiar obiektywu, choć mieści się wewnątrz osłony przeciwsłonecznej.

Sigma A 70mm f/2.8 DG Macro

Pod kątem jakości pracy z obiektywem często doskwiera wolny autofocus. Zdarza się, że obiektyw się gubi, po czym musi przejechać cały zakres ostrości, co trwa dość długo. Pomaga na to przełącznik ograniczający zakres ostrości do 0,5 m lub od 0,5 m do nieskończoności, ale nie sprawdzi się on w każdej sytuacji.

Ostatnią poważną wadą jest brak stabilizacji. Wymusza to pracę na krótkich czasach migawki, zwłaszcza przy ogniskowej 70 mm na matrycy APS-C. To wymusza pracę z dobrym naświetleniem, albo na wysokich czułościach ISO. Szczególnie, że w zdjęciach makro często przymykamy przysłonę, żeby osiągnąć większą głębię ostrości.

Sigma A 70mm f/2.8 DG Macro

Wady wynagradza cena obiektywu. Szczególnie w kontekście jakości optycznej.

Sigma A 70 mm f/2.8 DG Macro na pewno nie jest obiektywem dla każdego. Konstrukcja jest dość kompromisowa, a wysuwany tubus będzie dla wielu osób dyskwalifikujący. Do tego autofocus pozostawia wiele do życzenia.

W mojej opinii to wszystko traci znaczenie w zderzeniu z jakością optyczną, która jest wybitna. Do tego cena obiektywu jest bardzo rozsądna. Sigma A 70 mm f/2.8 DG Macro na bagnet Sony E kosztuje ok. 2200 zł. To odrobinę mniej od systemowego Sony 50 mm f/2.8 Macro i dwukrotnie (!) mniej od Sony 90 mm f/2.8 Macro G OSS. Ten ostatni ma lepszą konstrukcję, lepszy AF i stabilizację, ale przekłada się to na wysoką cenę.

cnon eos r pierwsze wrażenia opinie

Canon EOS R

cnon eos r pierwsze wrażenia opinie

To wszystko sprawia, że Sigma A 70 mm f/2.8 DG Macro doskonale wstrzeliła się w ofertę obiektywów systemu Sony E. Obiektyw kupiłem od razu po zakończeniu testów i do dziś jestem nim zachwycony. Przy mojej pracy, a więc w fotografii produktowej, robionej w kontrolowanych warunkach, ten obiektyw sprawdza się idealnie, a do tego posłuży mi zarówno na Sony A6300, jak i w przyszłości, po planowanej przesiadce na Sony A7 III.

Jeżeli masz podobne wymagania odnośnie obiektywu makro, zdecydowanie polecam rozważenie Sigmy A 70mm f/2.8 DG Macro.

Dołącz do dyskusji

Advertisement