Ekologiczny dach nad głową dla wszystkich. Polskie Domy Drewniane wspomogą program Mieszkanie Plus

Artykuł/Biznes 12.09.2018
Ekologiczny dach nad głową dla wszystkich. Polskie Domy Drewniane wspomogą program Mieszkanie Plus

Ekologiczny dach nad głową dla wszystkich. Polskie Domy Drewniane wspomogą program Mieszkanie Plus

Rządzący uznali za paradoks, że z jednej strony jesteśmy jednym z największych na świecie producentów drewna, a z drugiej jak już budujemy drewniane domy, to bardziej na eksport. Na własnym podwórku jakoś nie chcemy się tym chwalić. Zmienić ma to spółka Polskie Domy Drewniane.

Na koniec lipca liczba mieszkań oddanych do użytku w ramach rządowego Programu Mieszkanie Plus ledwo przekroczyła 400. Ostatnie lokale oddano do użytku w Białej Podlaskiej i w Jarocinie. Szacuje się, że w Polsce w sumie brakuje ok. 3 mln mieszkań, więc to wynik raczej kiepski. A przecież Mieszkanie Plus miało być co najmniej taką lokomotywą, jak Program 500+, ewentualnie uczniowski „Dobry start”.

Program nie jest lokomotywą, a miał być.

Nie dość, że Mieszkanie Plus nie działa, jak powinno, to dodatkowo pojawiają się informację, jakoby te oddawane do użytku lokale były w fatalnej kondycji technicznej. Woda ludziom się leje na głowę, a o drodze dojazdowej to można pomarzyć. Inna sprawa to budowanie tych mieszkań na gruntach, do których prawo własności ma gmina lub inny podmiot.

A miało być przecież odwrotnie. Tanio, schludnie i wygodnie. Tymczasem teraz jest lekko pod górkę i tak naprawdę nie wiadomo, kiedy teren „się wyrówna”. Być może pomocne w tym będą nowe regulacje prawne. Takie jak nowelizacja ustawy o ochronie środowiska, która właśnie weszła w życie.

Polskie Domy Drewniane na horyzoncie.

To ma być główny „skrzydłowy” Mieszkania Plus. Spółka, której głównym zajęciem ma być budowa domów pod wynajem. Do jej zadań należeć będzie też kupowanie gruntów, przeprowadzanie remontów budynków mieszkalnych oraz kupowanie i sprzedawanie drewna, żeby potem takie domy budować.

Polskie Domy Drewniane mają dwóch założycieli: Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Bank Ochrony Środowiska. Kapitał zakładowy spółki to 50 mln zł.

W produkcji drewna jesteśmy potęgą.

Drewniane domy to same korzyści. Nie dość, że jest dach nad głową, to dodatkowo taki dom zużywa 35–40 proc. mniej ciepła niż w stawiany budownictwie tradycyjnym. Nie trzeba tyle dogrzewać i tym samym zanieczyszczać powietrze.

Zgodnie z zapowiedziami ministra środowiska Henryka Kowalczyka, w 2019 r. ma powstać 5 tys. takich drewnianych domów. Kropla w morzu potrzeb, ale to dopiero początek. Potem spółka Polskie Domy Drewniane ma coraz szerzej rozwierać skrzydła i polski przemysł drzewny ulokować na właściwym miejscu. Jego rola zaś jest nie do przeceniania. Udział w całej krajowej produkcji rynku drewna wynosi ok. 10 proc. Polska jest wszak jednym z czołowych europejskich eksporterów tego surowca. Spółka Polskie Domy Drewniane ma to wykorzystać.

Leśnikom nowa spółka nie przypadła do gustu.

Trudno dyskutować z intencjami powołania do życia Polskich Domów Drewnianych. Ludzie mają mieć dach nad głową. Ten ma byś stosunkowo tani, do tego ekologiczny. A przy okazji chcemy wykorzystać polski rynek drzewny, co powinno w kilkuletniej perspektywie mieć swoje konotacje gospodarcze. Nic tylko się cieszyć. Tymczasem wychodzi na to, że nie wszystkim idea przypadła do gustu.

Pierwotnie założycieli Polskich Domów Drewnianych miało być trzech. Do NFOŚiGW i BOŚ miały dołączyć Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe. „Solidarność” leśników powiedziała takim rozwiązaniom głośne „nie”, skandowane wyraźnie pod Sejmem. Kością niezgody okazały się grunty, te w zarządzie Lasów Państwowych, które miały być wniesione aportem do spółki Polskie Domy Drewniane.

Więcej gruntów na budownictwo wielorodzinne.

Do 300 ha – tyle niezalesionych terenów mogłoby trafić pod drewnianą zabudową. Takie są przynajmniej szacunki Ministerstwa Środowiska. Wedle resortowych założeń, 30 proc. terenów ma być przeznaczonych na budownictwo jednorodzinne, a 70 proc. – na wielorodzinne.

Nadające się na takie inwestycje grunty najczęściej natrafimy w województwie śląskim (ok. 100 ha), dolnośląskim (ok. 50 ha), warmińsko-mazurskim (ok. 25 ha), pomorskim (ok. 25 ha), mazowieckim (ok. 22 ha) opolskim (ok. 20 ha). Najmniej terenów przydatnych dla spółki Polskie Domy Drewniane znajdziemy w województwie podkarpackim (poniżej 1 ha).

Dołącz do dyskusji