Czy powinniśmy unikać oleju palmowego? Polacy zrobili taką aferę, że producent Doritos zmieni w Polsce skład nachosów

Artykuł/Nauka 10.09.2018
Czy powinniśmy unikać oleju palmowego? Polacy zrobili taką aferę, że producent Doritos zmieni w Polsce skład nachosów

Czy powinniśmy unikać oleju palmowego? Polacy zrobili taką aferę, że producent Doritos zmieni w Polsce skład nachosów

Oleje spożywcze przyciągają sporo uwagi osób, które dbają o swoje zdrowie. Oleje kokosowe, palmowe, rzepakowe, z oliwek, z pestek winogron, z pestek słonecznika… Wybór jest duży, niektóre z nich są uważane za zdrowsze, inne zaś nadają się jedynie do spożycia w niższej temperaturze, i nie należy na nich smażyć.

Fani chrupek (czy raczej: nachosów) Doritos, po oficjalnej premierze tego produktu w Polsce, od razu zwrócili uwagę, że w składzie przekąski znajduje się nielubiany olej palmowy. Zrobili z tego na tyle głośną aferę, że producent ujawnił, że zamierza zmienić recepturę.

Jak powstaje olej palmowy?

Olej palmowy jest uzyskiwany z nasion (oraz miąższu) olejowca gwinejskiego zwanego powszechnie palmą olejową. Surowy olej ma czerwonawy kolor, jednak częściej spotykamy olej rafinowany: ma wtedy formę stałą i jest żółtawy. Jest łatwy w transporcie, ma długi okres trwałości i jest tani w produkcji. Dzięki temu stał się jednym z ważniejszych olejów używanych przy produkcji żywności. Szacuje się, że na całym świecie przeciętnie każdy spożywa aż 7,7 kg oleju palmowego rocznie.

Kontrowersje związane z olejem palmowym dotyczą głównie dwóch aspektów. Pierwsze to wpływ produkcji oleju na gospodarkę i środowisko różnych krajów rozwijających się (głównie Malezji i Indonezji). Drugi aspekt to wpływ spożywania produktów zawierających olej palmowy na zdrowie.

Wpływ oleju palmowego na zdrowie

Olej palmowy jest tłuszczem, a tłuszcze dzielimy na takie które mają w swoim składzie kwasy tłuszczone nasycone i nienasycone. Czym się różnią? Tym, czy zostały poddane procesowi tzw. uwodornienia. Tłuszcze w naturalnej formie są nienasycone – mają swoje atomy węgla połączone podwójnymi wiązaniami. Uwodornienie przełamuje te wiązania i dołącza – jak sama nazwa wskazuje – dodatkowe atomy wodoru. Po co? Tłuszcze wtedy mają formę stałą i są łatwiejsze w użyciu.

Zaleca się, aby tego drugiego rodzaju tłuszczów w miarę możliwości unikać lub zmniejszać ich użycie – zwiększają bowiem poziom cholesterolu.

Istnieje coś jeszcze gorszego dla naszego organizmu: tzw. tłuszcze trans. Są to tłuszcze częściowo uwodornione – niektóre z atomów węgla zachowały swoje wiązania, a niektóre zostały związane z wodorem. Z jakiegoś powodu takie właśnie tłuszcze szkodzą nam najbardziej. Większość tłuszczy trans to produkty człowieka.

Można sobie zadać pytanie: po co w takim razie w ogóle produkujemy tłuszcze trans? Otóż odkryliśmy je ponad 60 lat temu – gdy skutki zdrowotne ich spożywania nie były w ogóle znane. Niestety, przemysł spożywczy je pokochał: mają dobre właściwości, aby nadawać się do smażenia lub rozsmarowywania.

Czy powinniśmy unikać oleju palmowego? Polacy zrobili taką aferę, że producent Doritos zmieni w Polsce skład nachosów

Wróćmy do oleju palmowego. Od razu mogę was uspokoić: nie składa się on z tłuszczy trans, a jedynie mniej więcej po połowie z kwasów tłuszczowych nasyconych i nienasyconych. Czy to dobrze? Nie idealnie, ale i tak trochę lepiej niż gdyby były tam tłuszcze trans. Mimo to powinniśmy minimalizować ilość tłuszczy nasyconych w diecie.

Nierafinowany tłuszcz palmowy (trudniej dostępny i droższy) ma dodatkowo zaletę – jest bogaty w karoten, który zapewnia witaminę A. Niestety, o wiele powszechniejsza jest jego forma rafinowana.

Oprócz składników znajdujących się celowo w oleju palmowym, warto wspomnieć o estrach glicydowych, które powstają w procesie rafinacji. Są one potencjalnie rakotwórcze, i mimo że producentom udało się zmniejszyć ich poziom do dopuszczalnego, wciąż głównym ich źródłem dla konsumentów jest właśnie olej palmowy.

Wpływ oleju palmowego na środowisko

I tutaj dochodzimy do drugiego aspektu użytkowania oleju palmowego. Tego dotyczącego wpływu na środowisko. Nie jest tutaj różowo.

Aby sadzić olejowce, wycina się lasy. Ponieważ dla gospodarek krajów, które są głównymi producentami oleju palmowego, jest to główne źródło przychodu, nie wahają się poświęcać swoich terenów zielonych. W ciągu ostatnich 20 lat ponad 150 tys. km2 lasów zostało wykarczowanych na plantacje olejowca.

Czym producent może zastąpić olej palmowy w składzie produktu?

To zależy od procesu produkcyjnego i wymagań do używanego tłuszczu (zakres temperatury topnienia, konsystencja). W innych krajach w Doritos bywa używany olej słonecznikowy lub mieszanka słonecznikowego i rzepakowego. Naukowiec zajmujący się badaniami żywności, Nils Hinrichsen, w swoim opracowaniu pt. „Commercially available alternatives to palm oil”, wskazuje również olej kokosowy jako sensowną alternatywę w produktach spożywczych.

Dołącz do dyskusji