10 tys. zł dla tych, którzy nie boją się „robić swoje”. ING i Patronite ruszają ze wspólną kampanią

Artykuł/Biznes 20.09.2018
10 tys. zł dla tych, którzy nie boją się „robić swoje”. ING i Patronite ruszają ze wspólną kampanią

10 tys. zł dla tych, którzy nie boją się „robić swoje”. ING i Patronite ruszają ze wspólną kampanią

Masz prawdziwą pasję, a do tego nie boisz się inwestować we własny rozwój? W takim razie ING Bank Śląski i Patronite przygotowali coś dla ciebie. Weź udział w kampanii i zgarnij 10 tys. zł.

ING Bank Śląski i Patronite łączą siły i zapraszają do wzięcia udziału w ich nowej kampanii – „Najlepiej robić swoje”. Celem jest wyłonienie młodych ludzi z prawdziwą pasją, którzy i ją, i siebie chcą dalej rozwijać.

Wspieramy ludzi w samorealizacji, dostarczamy narzędzi finansowych do podejmowania mądrych decyzji. Młodzi ludzie są bardzo aktywni, mają pasje i marzenia, które nie zawsze są rozumiane przez starszych, czasami są to pasje bardzo nietypowe. Zachęcamy ich do odwagi, do tego, by podejmowali wyzwania i starali się realizować swoje marzenia. Z drugiej strony, wierzymy, że jesteśmy w stanie zainspirować starszych do tego, aby byli bardziej otwarci na idee młodych i bardziej ich słuchalimówi Mariusz Witecki z ING Bank Śląski.

ING Bank Śląski i Patronite dają 10 tys. zł.

Nie brakuje młodych ludzi, którzy nie mają większego problemu z rzuceniem stałej pracy, z pożegnaniem się z pewną i stałą pensją. Ale w zamian nie mogą dalej rozwijać się, poświęcać temu, co naprawdę kochają. Część z nich woli poświęcić się swojej pasji. Ale tylko nieliczni wytrzymują rynkowe realia. Reszta, po nieudanych próbach, wraca na znienawidzony etat. ING Bank Śląski i Patronite chcą to zmienić. Chcą znaleźć ludzi z pasją i pomóc im ją rozwijać.

Wierzymy, że pasja jest jedną z najważniejszych rzeczy w życiu, że jest zdolna przenosić góry i motywować nas do osiągania wielkich celów. Ważne, żeby tę pasję wspierać i szukać tego wsparcia pośród mecenasów – czy to indywidualnych, czy biznesowych. Bardzo cieszymy się ze wspólnego projektu Patronite z ING Bankiem Śląskim. To kluczowy moment dla świata twórców, autorów internetowych oraz pasjonatów.

 

ING zwróciło się na nas z pomysłem zorganizowania akcji „poszukiwania pasjonatów” i działania pod wspólnym szyldem kampanii społecznej #najlepiejrobicswoje. Dzięki kampanii możemy pokazywać jak ważna w życiu jest pasja i jak wiele można dzięki niej zmienić zarówno w swoim życiu, jak i dookoła nas. – przekonuje Michał Leksiński z Patronite.

„Najlepiej robić swoje” – o co w tym chodzi?

Platforma crowdfundingowa Patronite od początku ma na celu budowanie artystyczno-innowacyjnej społeczności i kojarzenie jej członków z potencjalnymi mecenasami. Teraz, z ING pod rękę, chcą wyłowić tych z najlepszym pomysłem na siebie. Żeby wziąć udział w kampanii „Najlepiej robić swoje” trzeba w pierwszej kolejności do 12 października założyć na Patronite swój profil. Eksperci platformy crowdfundingowej następnie wybiorą 9 najbardziej ich zdaniem obiecujących użytkowników. Mentorzy będą starać się rozwijać ich pasje.

W efekcie mogą powstać specjalne projekty, a nawet seria treści o danej tematyce. Z tej grupy następnie wybrana będzie najlepsza trójka. Każdy ze szczęśliwców otrzyma 10 tys. zł na rozwinięcie własnych skrzydeł. Kampania jest skierowana głównie do osób w wieku 18–26 lat. Dla ING Banku Śląskiego to też idealna okazja, żeby przed młodymi pochwalić się swoimi najnowszymi mechanizmami, jak chociażby aplikacją Moje ING.

Patronite niejednemu już pomógł.

Użytkownicy platformy Patronite już nie raz pokazali, że dobre projekty chętnie wspierają. Tak było chociażby w przypadku Krzysztofa Gonciarza, który po otwarciu swojej kampanii na Patronite miał ponieść sromotną porażkę. Tymczasem szybko zyskał przychylność patronów i zgarniał 15 tys. zł miesięcznie.

Jeszcze więcej pieniędzy za pomocą Patronite zebrał Dominikanin, o. Adam Szustak. Po sukcesie jego youtube’owego kanału „Langusta na palmie” Szustak uznał, że cały YouTube jest idealnym miejscem do szerzenia Słowa Bożego. I blisko 1200 patronów zagwarantowało Dominikaninowi miesięczne wpłaty na poziomie prawie 20 tys. zł. Dziś wspierających go osób jest już blisko 2900, którzy łącznie wpłacają prawie 65 tys. zł.

Dołącz do dyskusji