W czwartek do Biedronki trafi laptop i tablet za 749 zł. My już go przetestowaliśmy

Artykuł/Sprzęt 18.09.2018
W czwartek do Biedronki trafi laptop i tablet za 749 zł. My już go przetestowaliśmy

W czwartek do Biedronki trafi laptop i tablet za 749 zł. My już go przetestowaliśmy

Już w najbliższy czwartek, 20 września, do sklepów Biedronka trafi laptop Hykker Hello. Model ten ma kilka wyróżników, z których najważniejsze, to możliwość działania jako tablet oraz ekstremalnie niska cena wynosząca 749 zł.

Tanie laptopy to sztuka kompromisów. Nie inaczej jest w tym przypadku. Hykker Hello to sprzęt bardzo lekki, bo waży zaledwie 1,1 kg. To zasługa wykonania go w całości z tworzywa sztucznego, które jest jednak dobrej jakości. Jego górna i dolna klapa dodatkowo jest pokryta warstwą gumy, która zabezpiecza urządzenie.

Po otwarciu laptopa możemy zobaczyć przede wszystkim plastik. Tworzywo okalające klawiaturę jest odpowiednio sztywne i twarde, jednak sam stelaż klawiatury wyspowej potrafi się uginać przy mocnym nacisku. Jest to też jedyny zarzut jaki mam do jakości wykonania Hykker Hello, bo jego nawet jego zawiasy są odpowiednio sztywne.

Nie tylko laptop, ale też tablet. I namiot.

Jest to wyjątkowo istotne, ponieważ testowany laptop ma nie tylko dotykowy ekran, ale jest też sprzętem konwertowalnym. Oznacza to, że jego wyświetlacz można dowolnie obracać, zaś sprzęt może pracować w trybie laptopa, tabletu, namiotu oraz prezentacji. Dzięki temu jest świetnym wyborem dla osób, które szukały taniego tabletu, ale chcą też go wykorzystywać do pracy z klawiaturą oraz gładzikiem.

Jako że mamy do czynienia zarówno z tabletem i komputerem jednocześnie, nie irytuje też umieszczenie kamerki internetowej pod ekranem. Wystarczy obrócić ekran, by mieć ją w klasycznym miejscu. Wspomniana kamerka, nie oferuje świetnej jakości obrazu, ale nikt tego od niej nie wymaga. W końcu kiedy ostatnio korzystaliście z wideorozmów na komputerze? Ja do tego celu używam smartfona.

Dobra klawiatura i znośny gładzik ze sporym bonusem.

Hykker Hello ma klawiaturę typu wyspowego, która ma klawisze odpowiedniej wielkości. Pracuje się na niej wygodnie. Jej jedyną wadą jest uginanie się plastikowego stelażu, o którym już wspominałem. Nie jest to jednak ogromna wada i nie przeszkadza mi ona w codziennej pracy.

Większe zastrzeżenia mam do gładzika, który jest szorstki, dobrze rozpoznaje jeden lub dwa palce, ale nie nadaje się do pracy z gestami. Jest to jednak standard w tym przedziale cenowym. Standardem za to nie jest obecność czytnika linii papilarnych, który znajduje się na gładziku. Dzięki niemu laptop można szybko odblokować bez wpisywania hasła. Za to ogromny plus, ponieważ rozwiązanie to nie jest dostępne w wielu znacznie droższych urządzeniach.

Naprawdę niezłe podzespoły jak na tę półkę cenową.

Wbudowany wyświetlacz ma 11,6-calową przekątną i rozdzielczość 1920 x 1080 pikseli. Takie parametry w tym przedziale cenowym zaskakują. Ekran nie jest idealny, może być nieco za ciemny w pracy poza domem. Dodatkowo podświetlenie bywa nierówne. Pamiętajmy jednak, że mówimy o laptopie za 749 zł. I przypominając sobie o tej cenie dochodzę do wniosku, że jest naprawdę nieźle.

Podobnie sprawa ma się z komponentami. Malkontenci będą narzekać na procesor Intel Atom x5-Z8350, ale w tym przedziale cenowym nie można znaleźć nic lepszego. Warto tu dodać, że układ ten współpracuje z 4 GB RAM oraz 32 GB pamięci wewnętrznej. Cieszy zwłaszcza spora ilość pamięci operacyjnej, która wpływa pozytywnie na komfort korzystania z urządzenia.

Dzięki temu urządzenie nadaje się do podstawowych zadań, takich jak praca biurowa, konsumpcja multimediów, granie w Heroes of Might and Magic 3 oraz przeglądanie sieci przy użyciu przeglądarki Firefox, najlepiej z AdBlockiem (Przemku, wybacz mi). Kobylasty Google Chrome okazuje się w tym przypadku za ciężki.

Warto też dodać, że początkowo komputer sprawia znacznie wrażenie wolniejszego niż jest. To wina prób pobierania aktualizacji systemu Windows 10 Basic, który jest na nim zainstalowany. Co można z tym zrobić? Nic, po prostu poczekać, aż Hykker Hello w pełni się zaktualizuje. Wtedy będzie działał jak należy. Tak przynajmniej było w moim przypadku.

Niezbędne standardy łączności, długi czas pracy bez ładowania.

Pod tym względem portów Hykker Hello wypada bardzo dobrze. Ma dwa porty USB, w tym jeden w standardzie 3.0. Nie zabrakło tu też wyjścia obrazu w standardzie małego HDMI, wyjścia słuchawkowego oraz czytnika kart pamięci. Jeżeli chodzi o bezprzewodowe standardy łączności, mamy tu Wi-Fi 802.11n 2.4 GHz oraz Bluetooth. To w pełni wystarczający zestaw do codziennej pracy.

Testowany laptop ma wbudowane ogniwa o pojemności 8000 mAh, które zapewniają czas pracy wynoszący około 5-6 godzin. To naprawdę dobry wynik jak na tani sprzęt konwertowalny, który powinien wystarczyć większości użytkowników. W końcu jest to sprzęt dla dzieci lub urządzenie dodatkowe, a nie laptop klasy premium, który ma wytrzymać 10 godzin poza domem.

Czy warto kupić Hykker Hello w Biedronce?

Generalnie tak. Nie jest to sprzęt idealny. Ma sporo pamięci RAM, ale procesor niekiedy dostaje czkawki. Ekran ma rozdzielczość FullHD, ale może być za ciemny poza domem. Warto sobie zdawać sprawę z tych ograniczeń, ale nie można też zapominać, że ten sprzęt bez problemu działa 5 godzin bez ładowania, pozwala na korzystanie z sieci, pracę biurową oraz konsumpcję multimediów, a także ma czytnik linii papilarnych. I co najważniejsze: jest sprzętem konwertowalnym, dotykowym laptopem i tabletem w jednym.

Nie spotkałem się wcześniej z innym urządzeniem w równie niskiej cenie, który pozwalał na tak wiele. Dlatego jeżeli szukacie taniego laptopa i tabletu, Hykker Hello jest sprzętem, którego kupno warto rozważyć. Choć nie jest idealny, jest w pełni wart swoich 749 zł. Tego nie można mu odmówić.

Dołącz do dyskusji

Advertisement