Faceit Major: London 2018 startuje już dziś. Czeka nas wyjątkowo polska transmisja turnieju CS-a

Artykuł/Gry 05.09.2018
Faceit Major: London 2018 startuje już dziś. Czeka nas wyjątkowo polska transmisja turnieju CS-a

Faceit Major: London 2018 startuje już dziś. Czeka nas wyjątkowo polska transmisja turnieju CS-a

W Londynie rozpoczyna się jeden z najważniejszych CS-owych turniejów w tym roku – Faceit Major. Już dziś na plac boju wejdą Polacy z Virtus.Pro.

Konkretnie o 12.30 Virtus.Pro stanie do walki w turnieju z pulą nagród wynoszącą 1 mln dol. Polacy nie są jednak faworytami spotkania z Ninjas in Pyjamas. Neo i spółka są w fazie przebudowy składu. Niedawno do składu dołączył snatchie, a po londyńskich zawodach szeregi drużyny opuści byali. Mimo to Polacy już nie raz sprawiali swoim fanom przyjemne niespodzianki pokonując dobrze dysponowanych przeciwników.

Transmisją z całego wydarzenia zajmie się Fantasy Expo, które specjalnie na tę okazję odświeży swoje krakowskie studio, skąd mecze LoL-a komentuje Nervarien. Jego miejsce zajmie człowiek-instytucja polskiej sceny: Piotr “Izak” Skowyrski.

O nowościach w programie i skupieniu się na występach Polaków rozmawiam z Bartoszem Wilczkiem z Fantasy Expo.

Karol Kopańko, Spider’s Web: ESL bardzo często transmituje turnieje w swoich kanałach. Jak chcecie przekonać polskich fanów e-sportu, aby przyłączyli się do was?

Bartosz Wilczek, Head of Esports Fantasy Expo: Transmisje ESL są coraz lepsze. Myślę, że zarówno ESL, jak i Fantasy Expo wykonują świetną robotę dla całej branży, bo rozwój transmisji e-sportowych widać z roku na rok. My dysponujemy influencerami, jak Izak, czy ekspertami i analitykami jak vuzzey, Saju czy Łukasz Pożyczek. Dzięki temu jesteśmy bardzo blisko społeczności. To nasz as w rękawie.

ESL też ma swoich influencerów. Z tego co widzę, wy stawiacie na jeszcze większą interaktywność z wykorzystaniem Twittera.

Dokładnie. Chcemy zaangażować publiczność do dyskusji poprzez własny hashtag. Wierzymy w to, że Twitter jest doskonałym medium społecznościowym do angażowania oglądających – sprawdza się zarówno w tradycyjnej telewizji, jak i podczas internetowych transmisji. Najciekawsze tweety będziemy wyświetlać na odpowiedniej belce.

Jest już przecież czat na Twitchu, który pełni podobną rolę.

Jego też wykorzystujemy. Komentatorzy zerkają na czat i odnoszą się do niego, bo publiczność dynamicznie reaguje na wydarzenia w turnieju.

Jak wygląda obecnie kwestia związana z pozyskaniem praw do transmisji majorów. Ile to kosztuje i czy jest to kwota niemożliwa do przeskoczania dla pojedynczych streamerów?

Dla pojedynczego streamera? Niemożliwe. Nad pozyskaniem praw od Faceit pracował cały zespół. Musieliśmy przedstawić to jak będzie wyglądała realizacja i pokazać, że dysponujemy osobami wyspecjalizowanymi w pewnych kwestiach. Każdy z nas włożył wysiłek w przygotowanie dedykowanej kampanii komunikacyjnej.

Virtus.Pro w starym składzie.

Mówicie też wiele o koncentracji na zmaganiach Polaków.

W komunikacji kładziemy nacisk na to, żeby Polacy kibicowali naszym. Mamy nie tylko Virtus.pro, ale też Janusza “Snaxa” Pogorzelskiego w mousesports. Na turnieju takiej rangi to mocny, polski akcent. Na początku trzymamy kciuki za Virtusów, żeby przeszli pierwszy etap, ale dzięki temu, że Snax jest już w drugim, ciągle mamy okazję do wspierania Polaków. Na pewno zawodnicy Virtus.pro potrzebują naszego wsparcia i jako cała polska esportowa społeczność powinniśmy im dać to odczuć.

Wprowadzacie nowy, publicystyczny format. Czym ma przekonać do siebie widzów?

Tu przede wszystkim skupimy się na pokazaniu wydarzenia od kuchni. Zastanowimy się nad samym Majorem – co jest jego mocną stroną, a co słabą. Zobaczymy też tematy okołomajorowe i spojrzymy na esport z nietypowej perspektywy – na przykład produkcyjnej i realizacyjnej oraz jak to wszystko wygląda patrząc przez pryzmat organizacji.

Studio Fantasy Expo.

Czy można to traktować jako odpowiedź na brak treści publicystycznych w polskim e-sporcie?

W polskim e-sporcie możemy czasem dotrzeć do publicystyki tekstowej, jest trochę treści, ale części wideo jest mniej. Ciekawie wygląda Obszar Bombowy i Lolek, i Kawunia – ich istnienie oraz rozwój wskazuje, że tego potrzebują widzowie.

Na koniec pytanie o nieodzowne loot boxy – ile osób ogląda transmisje tylko ze względu na nie?

Skrzynki mają ogromne znaczenie. Nie ukrywajmy – ludzie przyjdą obejrzeć mecze Virtusów, czy Snaxa, ale tym drugim bodźcem przyciągającym do transmisji będą skrzynki, które będą dropić podczas turnieju na kanale Izaka. Oglądający lubią takie rzeczy, to coś dodatkowo działającego na człowieka – można upiększyć zbrojownię danego gracza o rzadkie skiny. I to też jest właśnie ta dodatkowa wartość Twitcha w realizacji transmisji e-sportowych.

Dołącz do dyskusji

Advertisement