Martwi powstali, ale studio tworzące Dead Rising już nie

News/Gry 19.09.2018
Martwi powstali, ale studio tworzące Dead Rising już nie

Martwi powstali, ale studio tworzące Dead Rising już nie

Capcom zamknął komórkę Capcom Vancouver, która odpowiadała za Dead Rising 2, 3 i 4. Pracę straciło 158 osób.

Pierwsze Dead Rising stworzył japoński zespół Capcomu. Po sukcesie gry produkowaniem kolejnych części zajął się jednak zachodni oddział firmy – Capcom Vancouver. To tam powstały pozostałe trzy części Dead Rising. I choć wszystkie utrzymywały solidny poziom, kolejne odsłony potwierdzały tylko, że seria stoi w miejscu.

Brakowało chyba pomysłu. Najczęstszym zarzutem wobec Dead Rising 4 z 2016 było właśnie poczucie stagnacji. To nie była zła gra. To nie była też świetna gra. Po prostu była. Wygląda na to, że wpłynęło to na sprzedaż, morale twórców i – ostatecznie – decyzję głównego oddziału Capcomu.

Firma ogłosiła, że studio Capcom Vancouver zostanie zamknięte.

Dead Rising 4

Już w lutym tego roku doszło tam do zwolnień, ale najwidoczniej uszczuplenie załogi o 30 proc. nie przyniosło zadowalających skutków. Capcom zweryfikował, nad jakimi projektami pracuje teraz Vancouver, po czym postanowił zamknąć studio. Czy mogło to być kolejne Dead Rising? Prawdopodobnie tak, w końcu przez ostatnie osiem lat seria o zombie była priorytetem zespołu. Teraz los rozpoznawalnej marki pozostaje więc pod znakiem zapytania.

W Capcom Vancouver pracowało aż 158 osób. Do stycznia 2019 r, zostaje tylko garstka, by dopilnować zamknięcia i kwestii logistycznych. Wygląda na to, że wielu zdolnych, doświadczonych deweloperów będzie teraz szukać pracy. Oby szybko ją znaleźli. Według źródeł Kotaku wielu twórców ze studia przeczuwało już, co się stanie i migrowało do EA Vancouver.

Co ciekawe, swój oddział w Vancouver ma także nasz rodzimy Techland.

Dying Light 2

Kto wie, może Polacy przygarną kilku utalentowanych deweloperów? Tamtejszy zespół pomaga zarówno przy Dying Light 2, jak i drugim tajemniczym, wysokobudżetowym projekcie studia. Z pewnością ma więc dużo roboty. A pracownicy Capcom Vancouver znają się w końcu na grach z zombiakami w roli głównej. Idealne połączenie?

Tak czy inaczej powyższe wieści są bez wątpienia smutne – nie tylko dla głównych zainteresowanych. Najpierw w zeszłym roku anulowano Scalebound, teraz zamyka się studio od Dead Rising… Microsoft nie ma ostatnio szczęścia do gier, które są bezpośrednio kojarzone z Xboksem. Dlatego między innymi tam, gdzie Sony zdobywa serca tytułami na wyłączność, amerykańska firma stara się zauroczyć wsteczną kompatybilnością, abonamentem na najnowsze gry, a nawet subskrypcją na samą konsolę. Biorąc pod uwagę stan ich marek – to dobra taktyka.

Dołącz do dyskusji