Kosmiczny projekt Jeffa Bezosa zyskał potężnych sojuszników. Może wrócimy na Księżyc szybciej niż zakładaliśmy

Artykuł/Nauka 28.09.2018
Kosmiczny projekt Jeffa Bezosa zyskał potężnych sojuszników. Może wrócimy na Księżyc szybciej niż zakładaliśmy

Kosmiczny projekt Jeffa Bezosa zyskał potężnych sojuszników. Może wrócimy na Księżyc szybciej niż zakładaliśmy

Nie tylko Elon Musk planuje komercyjne loty w kosmos. Na podobnym projektem pracuje Jeff Bezos, szef Amazonu, najbogatszy człowiek na świecie i właściciel spółki Blue Origin, która nawiązała właśnie współpracę z United Launch Alliance.

Sam Bezos określa Blue Origin, jako swój najważniejszy projekt, którym się aktualnie zajmuje. Spółka ma już na koncie osiem lotów testowych swojej rakiety New Shepard, która – tak samo, jak konstrukcja SpaceX – jest rakietą wielokrotnego użytku.

Analogii do firmy Elona Muska jest zresztą więcej. Obaj panowie chcą świadczyć usługi komercyjnych lotów w kosmos. Podczas ósmego testu New Shepard, na pokładzie rakiety znalazł się też easter egg. Co prawda nie była to Tesla, a manekin nazwany przez inżynierów Blue Origin Skywalkerem. Tak, chodzi o jednego z bohaterów Gwiezdnych wojen.

Nie tylko rakiety wielokrotnego użytku.

Równolegle do prac nad rakietą, Blue Origin pracuje również nad rozwojem nowego silnika BE-4 na paliwo ciekłe, który ma napędzać następcę New Shepard – New Glenn. Niewykluczone również, że silnik ten pojawi się w rakiecie Vulcan, nad którą Blue Origin pracuje wespół ze spółką United Launch Alliance, założoną przez Boeinga i Lockheeda Martina.

Najnowszy komunikat ULA zdaje się potwierdzać te informacje. Na dzisiejszej konferencji, przedstawiciele United Launch Alliance i Blue Origin ogłosili podpisanie umowy, dzięki której spółka Jeffa Bezosa dostarczy silniki do rakiety Vulcan. Na konferencji nie padły co prawda żadne konkrety dotyczące silników, więc może okazać się, że Vulcan będzie wyposażony w inny napęd, niż BE-4.

Ogłoszenie oficjalnej współpracy pomiędzy Blue Origin i United Launch Alliance może oznaczać kłopoty dla SpaceX. Firma Elona Muska była do tej pory największym prywatnym podmiotem współpracującym z amerykańskimi agencjami rządowymi. Już wkrótce może się to jednak zmienić.

Ta współpraca może mieć duży wpływ na nasze plany powrotu na Księżyc.

Wszak spółka United Launch Alliance została założona przez Boeinga i Lockheeda Martina głównie po to, żeby świadczyć usługi związane ze startem misji dot. bezpieczeństwa narodowego USA. Oznacza to, że Jeff Bezos podpisując z nią umowę o współpracy zapewnił sobie pośrednie finansowanie m.in. od Pentagonu. Na pewno pomoże to w szybszym rozwoju Blue Origin.

Niezmiernie mnie to cieszy. Bezos bowiem bardzo entuzjastycznie wypowiadał się o pomyśle wspólnej eksploracji Księżyca o nazwie Moon Village, promowanym przez Dietricha Woernera, dyrektora Europejskiej Agencji Kosmicznej. Blue Origin ma też w planach obsługę bezzałogowych misji księżycowych w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego.

Wiele elementów tej kosmicznej układanki sugeruje, że uda nam się wrócić na Księżyc trochę szybciej, niż zakładaliśmy. Im szybciej uda nam się tego dokonać, tym szybciej polecimy na Marsa.

Dołącz do dyskusji