Assassin’s Creed w natarciu. Odyssey gotowy na premierę, trójka powraca w chwale, a niektórzy zagrają nawet na Switchu

News/Gry 17.09.2018
Assassin’s Creed w natarciu. Odyssey gotowy na premierę, trójka powraca w chwale, a niektórzy zagrają nawet na Switchu

Assassin’s Creed w natarciu. Odyssey gotowy na premierę, trójka powraca w chwale, a niektórzy zagrają nawet na Switchu

Seria po przerwie w 2016 r. i premierze „Origins” w 2017 r. nie zwalnia tempa. Ba, w najnowszą część niektórzy zagrają nawet na Switchu.

Premiera „Assassin’s Creed Odyssey” zaplanowana jest na 5 października. Wygląda na to, że nic już jej nie grozi, bo Ubisoft ogłosił oficjalny koniec prac nad podstawową grą.

https://twitter.com/assassinscreed/status/1040631308215635968

Nie oznacza to, oczywiście, że deweloperzy mają labę. „Odyssey” ma być mocno wspierane po premierze. Zaplanowano zestaw DLC (serię regularnych questów i dwa duże dodatki fabularne), a tak bogata gra w otwartym świecie na pewno będzie wymagać wielu aktualizacji i poprawek. Ubisoft potwierdził też ostatnio, że w 2019 r. nie pojawi się nowa odsłona „Assassin’s Creed” (na szczęście!), można więc spodziewać się, że wiele wysiłku pójdzie w utrzymywanie „Odyssey” przy życiu.

A gdyby tak zagrać w „Assassin’s Creed Odyssey” na Switchu?

Jest to coś, co będzie jak najbardziej możliwe. Niestety, tylko w Japonii. To tam konsola Nintendo pozwala uruchomić tego typu wysokobudżetowe gry za pośrednictwem streamingu. Posiadacze konsolki cieszyli się już w taki sposób przenośnym „Resident Evil 7″. Teraz natomiast będą mogli zwiedzić starożytną Grecję.

Czy taka opcja pojawi się kiedykolwiek w pozostałych częściach świata? Nie wiadomo. „Resident Evil 7” udostępniono w maju, ale od tamtego czasu ani widu, ani słychu w kwestii premiery na Zachodzie. Granie w gry za pośrednictwem streamingu to wciąż raczkująca usługa, czego dowodem jest choćby ograniczona od lat dostępność PlayStation Now. Póki co nie ma więc co napalać się na „Odyssey” na Switcha w Europie. Niemniej dobrze wiedzieć, że konsola jest zdolna do takich procesów.

To nie koniec wieści ze świata „Assassin’s Creed”. Ubisoft przy okazji ogłaszania planów na dodatkową zawartość dla „Odyssey”, zdradził też, że w skład karnetu na DLC wejdzie… „Assassin’s Creed 3 Remastered” i „Assassin’s Creed: Liberation Remastered”. Obie gry mają oferować 4K i HDR oraz “poprawioną mechanikę i ergonomię rozgrywki”. Nie wiemy jeszcze, co dokładnie to znaczy. Same remastery mają pojawić się w marcu 2019 r.

Czy „Assassin’s Creed 3 Remastered” będzie można kupić oddzielnie?

Tak. Trzecia część (z wszystkimi DLC i „Liberation”) będzie także dostępna poza karnetem, jako osobne wydanie dla fanów „trójki” lub tych, którzy przegapili którąś z dwóch odsłon. To akurat dobre wieści dla zwolenników serii. „Trójce” swego czasu trochę się dostało za nudnego bohatera i odejście od wielkich miast, ale według mnie (i chyba nie jestem w tym zdaniu odosobniony) tytuł oferował za to najlepszą historię. I najciekawszy twist w całej serii.

Dobrze, że nie uświadczymy nowego „Assassin’s Creed” w 2019 r. Być może sprawi to, że następna odsłona nie będzie tak podobna do „Origins”. Jednocześnie Ubisoft nie da zapomnieć o marce dzięki remasterom i DLC do „Odyssey”. I wilk syty, i owca cała. Żeby jeszcze tylko samo „Assassin’s Creed Odyssey” okazało się dobre…

O tym przekonamy się już niedługo. Premiera na PC, PS4 i Xboksie One 5 października.

Dołącz do dyskusji